PILNE! Rolnicy stawiają ultimatum Sejmowi w sprawie Mercosur

3 godzin temu

To już nie jest kolejny apel ani medialny protest. Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników przeszedł do twardych działań prawnych i oficjalnie wezwał Sejm RP do uruchomienia konkretnych instrumentów przeciwko umowie UE–Mercosur. W grze są nie deklaracje, ale uchwała, Trybunał Sprawiedliwości UE i możliwość zawieszenia stosowania umowy, zanim jej skutki uderzą w polskie rolnictwo na dobre.

„To nie apel. To formalny wniosek”

15 stycznia do Marszałka Sejmu oraz wszystkich Klubów i Kół Poselskich trafiło oficjalne WEZWANIE, które – jak podkreślają rolnicy – ma charakter prawny, a nie polityczny czy medialny.

„To nie jest apel ani stanowisko medialne. To formalny wniosek o podjęcie inicjatywy uchwałodawczej Sejmu, z jasno wskazanym celem i terminem” – czytamy w stanowisku Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników.

Rolnicy oczekują jednego: konkretnych działań Sejmu, a nie kolejnych deklaracji poparcia.

Czego dokładnie żądają rolnicy?

Wezwanie skierowane do Sejmu zawiera precyzyjne oczekiwania wobec Rady Ministrów. Rolnicy domagają się uchwały, która zobowiąże rząd do:

1️⃣ skierowania do TSUE wniosku o opinię oraz skargi dotyczącej działań Komisji Europejskiej związanych z zawarciem i/lub tymczasowym stosowaniem umowy UE–Mercosur,
2️⃣ złożenia wniosku o środki tymczasowe, które mogą zawiesić stosowanie umowy – w całości lub przynajmniej w części rolnej – do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez Trybunał.

To właśnie ten drugi punkt rolnicy uznają za absolutnie kluczowy.

Dlaczego środki tymczasowe są kluczowe?

Zdaniem protestujących sama skarga do TSUE nie wystarczy. Bez środków tymczasowych umowa będzie działać dalej, a skutki jej wdrażania mogą okazać się nieodwracalne.

„Bez środków tymczasowych choćby skarga do TSUE nie zatrzymuje skutków umowy, a straty dla rolnictwa mają charakter natychmiastowy i nieodwracalny” – podkreślają przedstawiciele protestu.

W praktyce oznacza to dalsze otwieranie rynku UE na produkty rolne z państw Mercosur, produkowane według standardów, które w Unii Europejskiej byłyby niedopuszczalne.

Poważne zarzuty wobec Komisji Europejskiej

W piśmie skierowanym do Sejmu rolnicy wskazują konkretne podstawy prawne, na których – ich zdaniem – możliwe jest zakwestionowanie działań Komisji Europejskiej przed TSUE. Wśród nich znalazły się m.in.:

  • naruszenie art. 39 TFUE, czyli celów Wspólnej Polityki Rolnej,
  • naruszenie zasady równego traktowania i zakazu dyskryminacji,
  • brak proporcjonalności,
  • naruszenie zasady lojalnej współpracy,
  • brak zapewnienia równoważnych norm produkcyjnych („mirror clauses”) dla importu spoza UE.

To właśnie brak „mirror clauses” rolnicy od miesięcy uznają za jeden z największych skandali wokół umowy UE–Mercosur.

Jest termin. I jest polityczny test

Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników nie pozostawił Sejmowi luzu interpretacyjnego. Wyznaczono termin: 14 dni od doręczenia wezwania.

„Brak działań w tym czasie uznamy za odmowę podjęcia inicjatywy uchwałodawczej i jasny sygnał braku woli politycznej do ochrony polskiego rolnictwa” – zapowiadają rolnicy.

To oznacza, iż zegar już tyka, a odpowiedź Sejmu – lub jej brak – stanie się jednoznacznym sygnałem dla wsi.

PE zdecyduje o skardze do TSUE. Rosnący bunt przeciw umowie z Mercosurem

„To jest sprawdzian, nie deklaracja”

Rolnicy wprost mówią, iż kończy się czas ogólnych deklaracji i konferencji prasowych.

„To jest sprawdzian, nie deklaracja. Nie pytamy, czy popieracie rolników. Pytamy, czy Sejm uruchomi realne instrumenty prawne, czy znów skończy się na słowach” – czytamy w stanowisku.

W tle jest umowa, która – zdaniem protestujących – może trwale zmienić warunki produkcji rolnej w Polsce i uderzyć w tysiące gospodarstw. Teraz ruch należy do Sejmu. I to będzie ruch, którego nie da się już rozmyć w politycznych deklaracjach.

Idź do oryginalnego materiału