Narasta konflikt między rolnikami a zarządcą infrastruktury kolejowej. Chodzi o likwidację przejazdów kolejowo-drogowych, które od lat stanowią najważniejsze dojazdy do pól. Krajowa Rada Izb Rolniczych alarmuje: problem przybiera na sile. PKP Polskie Linie Kolejowe odpowiadają jednak jasno – działania są zgodne z prawem, a w wielu przypadkach konieczne.
PKP zamyka przejazdy. Rolnicy pytają: Jak dojedziemy do pól?Przejazdy znikają, rolnicy tracą dojazd do pól
Sprawa zaczęła się od wystąpienia KRIR, które – na wniosek Dolnośląskiej Izby Rolniczej – zwróciło uwagę na narastającą likwidację przejazdów kolejowych na terenach wiejskich. Dla wielu gospodarstw oznacza to realny problem: wydłużone dojazdy, utrudniony transport płodów rolnych, a czasem wręcz odcięcie części gruntów.
Rolnicy podkreślają, iż przejazdy kategorii D, często prowadzące do pól, funkcjonowały przez dekady i były integralną częścią lokalnej infrastruktury. Ich nagłe zamykanie budzi sprzeciw – zwłaszcza w okresie intensywnych prac polowych.
PKP PLK: decyzje zapadają latami, nie z dnia na dzień
Spółka kolejowa odpiera zarzuty. Jak wskazuje, proces inwestycyjny jest rozłożony na lata, a choćby dekady, a każda modernizacja poprzedzana jest konsultacjami z samorządami.
– Układ dróg i połączeń lokalnych jest uzgadniany już na etapie projektowania – podkreśla PKP PLK. W praktyce oznacza to, iż gminy mają wpływ na to, które przejazdy zostaną utrzymane, a które znikną.
Kluczowy problem: drogi „niepubliczne”
Sedno sporu tkwi w statusie dróg. Jak wskazuje kolej, wiele przejazdów prowadzi przez drogi, które formalnie nie są drogami publicznymi. A to ma zasadnicze znaczenie.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami:
- na drogach niepublicznych mogą funkcjonować wyłącznie przejazdy kategorii F,
- ich utrzymanie wymaga podpisania umowy najmu,
- w przeciwnym razie przejazd musi zostać zlikwidowany.
PKP przypomina, iż już od 2015 roku prowadzi działania dostosowawcze, informując gminy o konieczności uregulowania statusu dróg.
„Procedura 30-dniowa”. Ostrzeżenie przed likwidacją
Jednym z kluczowych narzędzi była tzw. procedura 30-dniowa. Polegała ona na:
- wywieszaniu ogłoszeń przy przejazdach,
- informowaniu mieszkańców i samorządów,
- dawaniu czasu w reakcję – np. podpisanie umowy najmu.
Jeśli nikt nie zgłosił się do przejęcia przejazdu, następowała jego likwidacja.
Co ważne, działania te były prowadzone głównie w okresie prac polowych – od maja do września – aby zwiększyć szansę dotarcia do użytkowników.
Koszt przejazdu? choćby 20 zł miesięcznie
PKP podkreśla, iż utrzymanie przejazdu kategorii F nie musi być dużym obciążeniem finansowym.
- koszty mogą wynosić choćby 20–50 zł miesięcznie,
- opłaty można dzielić między kilku użytkowników,
- możliwe są płatności ratalne.
Największe koszty generują przejazdy wyposażone w systemy automatyczne, natomiast najprostsze rozwiązania (np. rogatki zamykane manualnie) są znacznie tańsze w utrzymaniu.
Bezpieczeństwo ponad wszystko – przykład ze Złotoryi
PKP przytacza konkretne przypadki, gdzie likwidacja była konieczna. Na linii Jerzmanice-Zdrój – Legnica przejazd został zamknięty m.in. dlatego, że:
- nie spełniał norm technicznych,
- miał nieprawidłowe nachylenie i kąt skrzyżowania,
- po opadach dochodziło do spływu ziemi na torowisko.
Co istotne, gmina wyraziła zgodę na jego likwidację.
Mniej przejazdów, więcej wiaduktów
Strategia kolei jest jasna: ograniczać przejazdy jednopoziomowe i zastępować je bezpieczniejszymi rozwiązaniami.
Do 2030 roku planowane jest:
- 18 skrzyżowań dwupoziomowych,
- likwidacja 26 przejazdów kolejowo-drogowych.
To element szerszego programu poprawy bezpieczeństwa na styku kolei i dróg.
Rolnicy kontra system. Kto ma rację?
Problem nie jest czarno-biały. Z jednej strony:
- kolej musi dostosować infrastrukturę do przepisów i standardów bezpieczeństwa,
- inwestycje modernizacyjne są konieczne.
Z drugiej:
- rolnicy tracą praktyczny dostęp do pól,
- procedury – choć formalnie poprawne – często nie uwzględniają realiów pracy na wsi.
Największym wyzwaniem pozostaje dziś dialog między koleją, samorządami i rolnikami. Bo choć przepisy są jasne, to ich skutki w terenie bywają dotkliwe.

6 godzin temu




![Protest rolników 17 kwietnia w Warszawie! Jutro traktory opanują stolicę [SZCZEGÓŁY]](https://agroprofil.b-cdn.net/wp-content/uploads/2024/04/protest-1024x768.jpeg)










