Wrzesień nie zamierza od razu oddać pola jesieni. Najbliższe dni będą jednak bardzo zmienne – z deszczem, silniejszym wiatrem i dużymi wahaniami temperatury. Na dłuższą serię słonecznych, suchych i ciepłych dni trzeba prawdopodobnie poczekać do drugiej połowy miesiąca. Największe szanse na prawdziwe babie lato pojawiają się pod koniec września i na początku października.

Po deszczowym początku września przyjdzie poprawa. Kiedy zacznie się babie lato?
Dla rolników to szczególnie ważna prognoza. Pogodne i suche okno pogodowe pod koniec września mogłoby ułatwić zbiór kukurydzy, prace uprawowe, siewy zbóż ozimych oraz jesienne prace polowe. Na razie jednak pogoda pozostanie kapryśna.
Pierwsza połowa września pod znakiem zmiennej pogody
W pierwszej części miesiąca trudno będzie mówić o stabilnej, wyżowej aurze.
Polska pozostaje pod wpływem wędrujących nad Europą układów niżowych i związanych z nimi frontów atmosferycznych. Oznacza to częste zmiany zachmurzenia, okresowe opady deszczu, porywisty wiatr i wyraźne wahania temperatury.
IMGW również wskazuje na dynamiczny charakter pogody w pierwszych dniach września. Początek miesiąca przyniósł opady, lokalne burze oraz silny wiatr, szczególnie na północy kraju.
Temperatura może zmieniać się z dnia na dzień choćby o kilka stopni. Po cieplejszych okresach gwałtownie mogą przychodzić ochłodzenia związane z kolejnymi frontami.
Poniedziałek może przynieść chwilę spokojniejszej pogody
Krótkotrwała poprawa pogody spodziewana jest na początku tygodnia.
Poniedziałek 7 września może być jednym z bardziej pogodnych dni, a opadów ma być znacznie mniej niż w poprzednich dniach.
Nie oznacza to jednak początku długiego okresu słonecznej pogody. Kolejne układy atmosferyczne mogą ponownie sprowadzać nad Polskę więcej chmur i deszczu.
Pierwsza połowa miesiąca będzie więc raczej przeplatanką krótkich okresów spokojniejszej pogody i kolejnych frontów.
Miejscami może spaść dużo deszczu
Najwięcej problemów z opadami może występować w dwóch częściach Polski.
Pierwszą jest północ kraju, przede wszystkim Pomorze i pas nadmorski, gdzie w kolejnych okresach sumy opadów mogą być znaczne.
Drugim obszarem wymagającym uwagi jest południe Polski.
Układy niżowe przemieszczające się znad południowej Europy potrafią przynosić bardzo wilgotne masy powietrza, a tym samym intensywne opady.
Szczególną uwagę warto zwracać na Beskidy, Tatry oraz południowe rejony Śląska i Małopolski, gdzie w przypadku silniejszych opadów lokalnie może wzrastać ryzyko podtopień.
Rolnicy potrzebują teraz przede wszystkim suchej pogody
Wrzesień jest jednym z kluczowych miesięcy w kalendarzu gospodarstwa.
Na wielu polach realizowane są lub rozpoczynają się zbiory kukurydzy na kiszonkę i ziarno, a jednocześnie przygotowywane są stanowiska pod oziminy.
Rolnicy prowadzą również zabiegi uprawowe, nawożenie i siewy.
Częste opady mogą utrudniać wjazd ciężkiego sprzętu na pola, pogarszać warunki zbioru i powodować opóźnienia w pracach.
Dlatego każde kilkudniowe okno bez deszczu będzie w najbliższych tygodniach szczególnie cenne.
Kiedy przyjdzie babie lato?
Najciekawiej wyglądają prognozy dotyczące drugiej połowy września.
Modele długoterminowe wskazują na możliwość stopniowej rozbudowy układów wysokiego ciśnienia nad wschodnią i południowo-wschodnią Europą.
Jeżeli taki scenariusz się sprawdzi, około trzeciej dekady września może zacząć się wyraźniejsza poprawa pogody.
Wyż oznacza zwykle mniej chmur, słabszy wiatr, ograniczenie opadów i większą liczbę godzin ze słońcem.
To właśnie taki układ baryczny może otworzyć drogę do pierwszego dłuższego okresu przypominającego klasyczne babie lato.
Najładniej może być w centrum, na południu i wschodzie
W drugiej połowie września największe szanse na bardziej stabilną pogodę mogą mieć regiony centralne, wschodnie i południowe.
Tam opadów może być mniej, a temperatury mogą pozostawać stosunkowo wysokie jak na tę porę roku.
Mniej korzystnie sytuacja może wyglądać na północy oraz północnym wschodzie, które częściej pozostają pod wpływem wilgotnych mas powietrza znad Atlantyku i Bałtyku.
Regionalne różnice mogą być więc bardzo duże.
Wrzesień może być cieplejszy od normy
Najnowsza eksperymentalna prognoza długoterminowa IMGW wskazuje, iż średnia temperatura we wrześniu 2026 roku może znaleźć się powyżej normy wieloletniej z lat 1991–2020.
Jednocześnie miesięczna suma opadów w większości kraju powinna mieścić się w granicach normy.
Nie oznacza to jednak, iż cały miesiąc będzie ciepły i suchy.
Prognoza miesięczna opisuje średni przebieg pogody. Kilka bardzo mokrych i chłodnych dni może więc występować obok okresów wyjątkowo ciepłych i słonecznych.
Prawdziwe babie lato możliwe pod koniec miesiąca
Największe szanse na dłuższy okres stabilnej pogody pojawiają się w tej chwili pod koniec września i na przełomie września oraz października.
Jeżeli nad Europą Środkową utrzyma się rozbudowany wyż, możliwa będzie seria pogodnych dni z temperaturami typowymi dla wczesnej jesieni.
W dzień termometry mogą wskazywać około 15–20 stopni, a przy słonecznej i bezwietrznej pogodzie odczuwalna temperatura będzie jeszcze przyjemniejsza.
Noce będą już jednak zdecydowanie chłodniejsze. Podczas bezchmurnej pogody temperatura gwałtownie spada, dlatego wraz z nadejściem wyżu rośnie również ryzyko pierwszych lokalnych przygruntowych przymrozków.
Prognoza na kilka tygodni może się jeszcze zmienić
Długoterminowe przewidywania należy traktować jako wskazanie najbardziej prawdopodobnego trendu.
IMGW zaznacza, iż prognozowanie pogody z kilkutygodniowym wyprzedzeniem wiąże się z dużą niepewnością, a konkretny przebieg temperatury i opadów może odbiegać od obecnych wyliczeń.
Na razie scenariusz jest jednak dość korzystny: po kapryśnej pierwszej połowie września szanse na cieplejszy i spokojniejszy okres rosną w drugiej części miesiąca.
Jeżeli wyże rzeczywiście przejmą kontrolę nad pogodą, jesień może jeszcze na chwilę ustąpić miejsca słońcu. Dla rolników byłoby to bardzo potrzebne okno na dokończenie zbiorów i wykonanie najważniejszych jesiennych prac polowych.

55 minut temu














