Po pikiecie kolejarzy PLK przywracają codzienne kontrole rozjazdów

2 godzin temu

Majowa pikieta trzech organizacji związkowych działających w Polskich Liniach Kolejowych przed Ministerstwem Infrastruktury przyniosła rezultaty. Pod koniec czerwca br. zarząd spółki zobowiązał się na piśmie do wstrzymania części zmian organizacyjnych w spółce – w tym do przywrócenia codziennych oględzin rozjazdów na torach głównych. Pracodawca zagwarantował ponadto brak zwolnień grupowych do końca 2026 r. oraz zapowiedział wypłatę zaległych dodatków płacowych dla ponad 430 pracowników.

Codzienne kontrole rozjazdów przywrócone

Jednym z głównych efektów negocjacji jest częściowe wycofanie się zarządu PLK z projektu „Mobilny Zwrotniczy 2.0”, który wszedł w życie w maju br. Program wprowadził nowe standardy częstotliwości oględzin rozjazdów – dotychczasowe codzienne kontrole zastąpiono przeglądami realizowanymi co kilka, a choćby kilkanaście dni. Strona związkowa od początku alarmowała, iż tak daleko idące wydłużenie cykli inspekcyjnych uderza w bezpieczeństwo ruchu kolejowego. Po interwencji związkowców rozjazdy zlokalizowane na torach głównych ponownie podlegają codziennej kontroli.

Jesteśmy zadowoleni i przekonani, iż nasze działania mają sens – ocenia Henryk Sikora, przewodniczący Sekcji Zawodowej Infrastruktury Kolejowej NSZZ „Solidarność” w PLK.

Przypomnijmy, iż 12 maja br. przed siedzibą resortu infrastruktury wspólnie pikietowali przedstawiciele Sekcji Zawodowej Infrastruktury Kolejowej NSZZ „Solidarność”, Związku Zawodowego Dyżurnych Ruchu PKP (ZZDR PKP) oraz Federacji Związków Zawodowych Pracowników Automatyki i Telekomunikacji PKP. Petycja przekazana wówczas ministrowi Dariuszowi Klimczakowi zawierała dziewięć postulatów obejmujących kwestie bezpieczeństwa podróżnych i pracowników, stabilności zatrudnienia oraz wynagrodzeń w spółce.

Gwarancje zatrudnienia i wyrównanie dodatków

Drugim istotnym zobowiązaniem pracodawcy jest deklaracja, iż do końca br. w PLK nie dojdzie do zwolnień grupowych. Pracownicy, których stanowiska zostaną zlikwidowane w związku z modernizacją infrastruktury i automatyzacją procesów, mają otrzymać możliwość przekwalifikowania. Kontekst tego zapewnienia nadaje mu szczególną wagę – jeszcze w maju br. zarząd PLK informował organizacje związkowe o planach likwidacji ok. 2 tys. miejsc pracy.

Zdajemy sobie sprawę z tego, iż automatyzacji nie da się zatrzymać i jest nieunikniona, ale ochrona miejsc pracy to dla nas priorytet – podkreśla Henryk Sikora.

Stronie związkowej udało się również doprowadzić do uregulowania zaległości płacowych. Do 10 lipca br. ponad 430 pracowników – zwrotniczych, nastawiaczy i dyżurnych ruchu – ma otrzymać wyrównanie dodatków do wynagrodzenia, w tym dodatku za pracę w warunkach uciążliwych w wysokości 160 i 170 zł brutto miesięcznie. Sprawa wynika ze styczniowej reformy struktury wynagrodzeń w PLK, w ramach której dotychczasowe dodatki za warunki szkodliwe, niebezpieczne i uciążliwe – wypłacane na podstawie Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy (ZUZP) – włączono do stawek zasadniczych. Pracodawca oparł przeliczenia na danych z pierwszego półrocza 2025 r., gdy część pracowników była tymczasowo delegowana na stanowiska nieuprawniające do tych świadczeń. W efekcie ich wynagrodzenia po reformie okazały się zaniżone.

Autor: Damian Malesza
Fot. Sekcja Zawodowa Infrastruktury Kolejowej NSZZ „Solidarność” via Facebook

Zobacz również:

Podwyżki w PLK – trzecia runda negocjacji zakończyła się porozumieniem
Cięcia etatów i procedury zorientowane na oszczędności uderzają w bezpieczeństwo na sieci PLK – alarmują związkowcy
Idź do oryginalnego materiału