Mniej biurokracji, prostsze wymogi środowiskowe i większa swoboda w przyznawaniu dopłat rolnikom. To najważniejsze postulaty Polski przed kolejną rundą negocjacji dotyczących Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2028–2034. W dniach 26–27 października ministrowie rolnictwa państw Unii Europejskiej spotkają się w Luksemburgu, aby uzgodnić kierunek przyszłych przepisów. Polska zapowiada walkę o kolejne zmiany korzystne dla gospodarstw rolnych.
Polska chce zmian w dopłatach po 2027 roku. Ważne negocjacje w Brukseli. Fot.: MRiRWPrzyszłość unijnych dopłat wchodzi w kolejny etap negocjacji. Podczas posiedzenia Rady AGRIFISH państwa członkowskie spróbują wypracować wspólne stanowisko wobec projektu rozporządzenia regulującego wsparcie dla rolnictwa po 2027 roku.
Polskiej delegacji będzie przewodniczył minister rolnictwa Stefan Krajewski, któremu towarzyszyć będą wiceminister Adam Nowak oraz przedstawiciele resortu rolnictwa.
Stawką rozmów są zasady przyznawania unijnego wsparcia przez kolejne siedem lat, w tym zakres obowiązków nakładanych na rolników oraz możliwości dostosowania dopłat do potrzeb poszczególnych państw.
Polska chce prostszych dopłat i mniej obowiązków dla rolników
Jednym z głównych celów polskiej delegacji jest ograniczenie biurokracji w przyszłej WPR. Warszawa przekonuje, iż nowe przepisy powinny dawać państwom członkowskim więcej możliwości samodzielnego kształtowania programów wsparcia.
Polska będzie zabiegać przede wszystkim o:
- uproszczenie instrumentów środowiskowych, tak aby ich realizacja była mniej skomplikowana dla gospodarstw;
- większą elastyczność w ukierunkowaniu wsparcia obszarowego;
- wyłączenie interwencji WPR z obowiązku stosowania zasady DNSH, czyli niewyrządzania poważnych szkód celom środowiskowym;
- utrzymanie możliwości wypłacania przejściowego wsparcia krajowego.
Szczególnie istotne dla rolników mogą być zmiany dotyczące wymagań środowiskowych. To właśnie skomplikowane zasady korzystania z poszczególnych instrumentów wsparcia oraz związana z nimi dokumentacja należą do problemów, które polski rząd chce ograniczyć.
Na razie są to jednak postulaty negocjacyjne. Ostateczny kształt przepisów będzie zależał od porozumienia na poziomie Unii Europejskiej.
Pierwsze ustępstwa w sprawie WPR już są
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi informuje, iż część polskich postulatów została już uwzględniona w projektowanych przepisach.
Za jeden z najważniejszych rezultatów dotychczasowych rozmów resort uznaje przeniesienie przepisów sektorowych dotyczących WPR z ogólnego rozporządzenia o funduszu PPKR do odrębnego projektu rozporządzenia poświęconego polityce rolnej.
Ma to wzmocnić odrębność Wspólnej Polityki Rolnej i umożliwić bardziej elastyczne stosowanie instrumentów wsparcia.
W praktyce oznaczałoby to większą możliwość dostosowywania części rozwiązań do specyfiki rolnictwa w poszczególnych państwach. Dla Polski, gdzie funkcjonują zarówno niewielkie gospodarstwa rodzinne, jak i duże przedsiębiorstwa rolne, takie rozwiązanie może mieć szczególne znaczenie.
– Od momentu rozpoczęcia prac nad przyszłą WPR konsekwentnie zabiegamy oddziałania korzystne dla polskich rolników. Nasze postulaty przynoszą konkretne rezultaty. Udało nam się wypracować zmiany, które wzmacniają odrębność WPR, zwiększają elastyczność jej wdrażania i dają nam większą swobodę w wyborze instrumentów wsparcia. Przed nami kolejne negocjacje, podczas których będziemy dalej zabiegać o uproszczenie przepisów i rozwiązania, które odpowiadają potrzebom polskiego rolnictwa – podkreśla minister Stefan Krajewski.
Co z dopłatami bezpośrednimi po 2027 roku?
Dla gospodarstw najważniejsze pozostaje pytanie, na jakich zasadach będą wypłacane dopłaty w nowej perspektywie finansowej.
Obecne negocjacje nie przesądzają jeszcze o wysokości przyszłych płatności. Dotyczą przede wszystkim ram prawnych, w których państwa członkowskie będą mogły realizować instrumenty wsparcia.
Większa elastyczność w kierowaniu dopłat obszarowych mogłaby pozwolić Polsce lepiej dopasować pomoc do określonych grup gospodarstw i krajowych potrzeb. Nie oznacza to jednak automatycznie wyższych stawek dla rolników.
Istotna będzie również ostateczna wielkość środków przeznaczonych na WPR w budżecie Unii Europejskiej na lata 2028–2034. choćby korzystniejsze i prostsze przepisy nie zastąpią odpowiedniego finansowania.
Porozumienie w Luksemburgu nie zakończy negocjacji
Celem październikowego spotkania jest uzgodnienie częściowego podejścia ogólnego do projektu rozporządzenia dotyczącego przyszłej WPR.
Jeżeli ministrowie osiągną porozumienie, będzie to kolejny krok w procedurze legislacyjnej, prowadzącej do negocjacji z Parlamentem Europejskim przy udziale Komisji Europejskiej.
Oznacza to, iż choćby przyjęcie wspólnego stanowiska przez Radę AGRIFISH nie będzie jeszcze równoznaczne z ostatecznym zatwierdzeniem nowych zasad dopłat.
Polska będzie miała zatem kolejne możliwości zgłaszania postulatów i zabiegania o korzystne rozwiązania.
Na stole również handel rolny i rybołówstwo
Przyszłość WPR nie będzie jedynym tematem spotkania w Luksemburgu. Ministrowie omówią również aktualną sytuację w międzynarodowym handlu produktami rolno-spożywczymi.
Osobna część obrad zostanie poświęcona ustaleniu uprawnień do połowów na Morzu Bałtyckim w 2027 roku.
Dla polskich rolników najważniejsze pozostają jednak rozstrzygnięcia dotyczące przyszłego systemu dopłat. Najbliższe negocjacje pokażą, czy Polska zdoła uzyskać dalsze uproszczenia przepisów i większą swobodę w organizowaniu wsparcia dla gospodarstw po 2027 roku.

1 godzina temu












![Tak ma wyglądać nowy obiekt turystyczno-rekreacyjny w Wiśniowej [WIZUALIZACJE]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/Wisniowa-A-09-Wizualizacje-2.jpg)

