Pompa hydrauliczna do Ursusów C-330 i C-360. Mocniejsza czy standardowa? Jaką wybrać? Krótki poradnik

1 godzina temu

Kiedy podnośnik ciągnika zaczyna pracować wolniej i głośniej, a ciśnienie w układzie hydraulicznym nie jest takie, jak być powinno, to jest to najczęściej objaw zużytej pompy hydraulicznej. Wówczas zachodzi konieczność jej wymiany i tu staniemy przed wyborem, jaką pompę wybrać. Dziś postaramy się pomóc odpowiedzieć na to pytanie.

Wybór pomp hydraulicznych do popularnych „30” i „60” jest przeogromny. Wybierać możemy spośród tanich konstrukcji, najczęściej dalekowschodnich, które kosztują już od 180-200 zł za standardowe pomy po nieco tylko droższe konstrukcje krajowych producentów, których ceny startują z poziomów około 200 zł za pompy o standardowej wydajności. Tutaj rozbieżności cenowe będą dużo większe, gdyż samych modeli pomp do każdego z tych ciągników jest co najmniej po kilka. Ale o tym niżej.

Wzmocniona, czyli lepsza?

Obecnie z racji tego, iż wiele z wspomnianych w tytule Ursusów pracuje z ładowaczami czołowymi, wielu użytkowników przy wymianie pompy decyduje się na modele o wyższych wydajnościach niż standardowe 19-20 litrów/min.

Rozmawiając z przedstawicielami takich firm jak Hylmet czy Hydrotor, które są producentami tego typu części, usłyszeliśmy, iż montaż pomp hydraulicznych o większym wydatku oleju ma największy sens głównie jeżeli pracują one właśnie z ładowaczami czołowymi lub innymi maszynami zasilanymi olejem, gdyż różnica w wydajności przepływu, a tym samym np. w czasie podnoszenia jest bardzo zauważalna.

pompa hydrauliki do Ursusa C-360 z korpusem żeliwnym, fot. hydrotor.pl

Producenci podkreślają też, by zwracać uwagę na to, z czego są wykonane pompy, gdyż w przypadku modeli o parametrach zbliżonych do oryginału lub nieznacznie tylko wydajniejszych są to najczęściej odlewy żeliwne (choć oczywiście są i pompy z korpusami żeliwnymi mogące w przypadku C-360 osiągać wydatek choćby 40 l/min).

Poszukując najwydajniejszych pomp hydraulicznych warto zwrócić się w stronę konstrukcji, które mają korpusy aluminiowe, będące wytrzymalsze na intensywną eksploatację. Z kolei jeżeli potrzeba najbardziej wytrzymałych pomp, to warto zwrócić uwagę na konstrukcje aluminiowe, które są dodatkowo anodowane, co sprawia, iż aluminium staje się jeszcze bardziej wytrzymałe.

Wzmocniona pompa do C-330 z aluminiowym, anodowanym korpusem, fot. hylmet.pl

Tego typu wzmocnione pompy renomowanych producentów z deklarowanymi przepływami na poziomie około 40 l/min. w przypadku C-360 i nieco pond 30 l/min dla Ursusa C-330 (wydajności podawane w obu przypadkach przy 1600 obr./min) są oczywiście droższe od modeli standardowych, zarówno dla „60” jak i „30”, które kosztują około 400 zł, a już modele wzmocnione z aluminiowymi korpusami to koszt z reguły w okolicach 600 zł. Jeszcze droższe będą te z anodowanymi korpusami, gdyż trzeba dołożyć kolejne 200 zł i zbliżamy się do kwoty około 800 zł.

Pompa to nie wszystko

Kupując nową pompę czy to do „30”, czy „60” zastanówmy się jaki efekt chcemy osiągnąć tzn. czy ciągnik pracuje z ładowaczem bądź inną maszyną zewnętrzną wymagającą zasilania olejem, czy też potrzebujemy po prostu nowej pompy o standardowych parametrach do ciągnika, który z tego typu maszynami nie pracuje.

Z kolei jeżeli chcemy uzyskać nieco większy niż w standardzie udźwig, to wymagane jest oprócz wydajniejszej pompy także zastosowanie zaworów bezpieczeństwa z większymi niż standardowe 110-135 barów ciśnieniami. Będą to zawory z ciśnieniami otwarcia na poziomie 160 do choćby 200 barów, które w zależności od producenta kosztują około 50-100 zł.

Zawór bezpieczeństwa do Ursusa C-360 ustawiony na ciśnienie 180 Bar, fot. hydramet.pl

Nie można także zapomnieć o nowych filtrach hydraulicznych (10-20 zł), no i oczywiście o wymianie oleju na nowy, ale o tym chyba nie trzeba przypominać. jeżeli powyższe warunki zostaną spełnione, tzn. określimy nasze potrzeby, to nowe pompy nie powinny nas zawodzić przez kolejne lata eksploatacji.

Idź do oryginalnego materiału