Cena zbóż to w tej chwili temat numer jeden w analizach rynkowych, zwłaszcza po publikacji najnowszego raportu unijnej służby monitorowania upraw MARS. Pierwsze prognozy na 2026 rok wskazują na wyraźny spadek wydajności kluczowych gatunków roślin uprawnych w Unii Europejskiej, co stawia pod znakiem zapytania stabilność obecnych notowań na giełdach światowych.
Cena zbóż a fundamenty rynkowe: Co mówią twarde dane?
W obliczu prognozowanego spadku plonów, cena zbóż może znaleźć się pod silną presją wzrostową. Według ekspertów z JRC MARS, średnie plony pszenicy miękkiej w UE mają wynieść zaledwie 5,98 t/ha, co stanowi spadek o 5% w porównaniu do ubiegłego roku. Jeszcze gorsze prognozy dotyczą jęczmienia ozimego, gdzie przewiduje się spadek aż o 10% (do 5,13 t/ha). W przypadku rzepaku, głównej rośliny oleistej, szacunki wskazują na spadek o 3% (do 3,22 t/ha).
Tak wyraźne obniżenie potencjału produkcyjnego w Europie zwykle przekłada się na mniejszą podaż, co w teorii powinno windować stawki w punktach skupu. Jednak ostateczna cena zbóż będzie zależała od tego, jak sytuacja w UE skoreluje się z zapasami globalnymi.
Warunki pogodowe: Gdzie leży przyczyna spadków?
Spadek prognoz plonowania nie jest przypadkowy. Raport MARS zwraca uwagę na szereg problemów, które dotknęły uprawy ozime w krytycznych fazach wzrostu:
- Lutowe przymrozki: Silne spadki temperatur, szczególnie w Polsce, na Ukrainie i w krajach bałtyckich, mogły uszkodzić rośliny pozbawione ochrony śnieżnej.
- Podtopienia i powodzie: Nadmiar opadów w południowo-zachodniej oraz wschodniej Europie doprowadził do czasowego zalania pól, co osłabiło systemy korzeniowe.
- Deficyt wody: Północno-wschodnia Europa boryka się z niedoborami opadów, co przy ruszającej wegetacji i rosnącym zapotrzebowaniu na wodę stanowi poważne ryzyko dla końcowego wyniku żniw.
Czynniki makroekonomiczne i geopolityka
Analizując to, jak ukształtuje się cena zbóż w nadchodzącym sezonie, nie można pominąć otoczenia makroekonomicznego. Sytuacja na Bliskim Wschodzie, w tym konflikt z Iranem, bezpośrednio wpływa na rynki paliw i kurs dolara, co drastycznie zwiększa koszty logistyki płodów rolnych. Dodatkowo, duża podaż ropy naftowej na rynkach światowych wpływa na sektor biopaliw, co ma znaczenie dla notowań rzepaku i kukurydzy.
Prognoza plonu rzepaku: Produkcja pod znakiem zapytania
Rzepak, będący strategiczną rośliną oleistą w strukturze zasiewów Unii Europejskiej, również odnotuje w 2026 roku korektę wydajności. Według najnowszych danych serwisu MARS, średnia prognoza plonu rzepaku w UE ma wynieść 3,22 t/ha, co oznacza spadek o 3% w skali roku. Obniżenie potencjału plonowania wynika przede wszystkim z trudnych warunków zimowania w Europie Środkowo-Wschodniej oraz lokalnych podtopień na zachodzie kontynentu, które osłabiły kondycję szyjki korzeniowej roślin. Dla plantatorów niższa prognoza plonu rzepaku to sygnał do szczególnej dbałości o wiosenną ochronę insektycydową i nawożenie borowe, aby zminimalizować dalsze straty w plonie strukturalnym.
Podsumowanie dla rolnika: Choć niższe prognozy plonów w UE dają nadzieję na wyższe ceny zbóż i rzepaku, rolnicy powinni uważnie śledzić globalne bilanse handlowe. Dywersyfikacja sprzedaży i monitoring kondycji upraw po zimie będą najważniejsze dla rentowności gospodarstw w 2026 roku.
Źródło danych: KE

2 godzin temu













