Na europejskim rynku zbóż doszło do przełamania ważnej bariery psychologicznej. Pszenica na paryskim MATIF zakończyła poniedziałkową sesję poniżej poziomu 200 euro za tonę. Presja przyszła jednocześnie z kilku stron: taniejącej ropy, mocniejszego euro, lepszych sygnałów pogodowo-plonowych oraz nerwowej reakcji inwestorów na doniesienia geopolityczne.
Pszenica pękła na MATIF. Kontrakt spadł poniżej 200 euro za tonęRopa runęła, a zboża dostały rykoszetem
Początek tygodnia przyniósł gwałtowne przetasowanie na rynkach surowcowych. Informacje o możliwym przełomie dyplomatycznym na linii USA–Iran i perspektywie odblokowania Cieśniny Ormuz mocno schłodziły nastroje na rynku paliw.
Ropa Brent spadła w okolice 82–83 dolarów za baryłkę, tracąc blisko 4 proc. To natychmiast uderzyło w cały kompleks surowców powiązanych z biopaliwami. Najmocniej odczuły to rośliny oleiste, ale presja objęła również zboża.
Dla rynku rolnego oznacza to jedno: inwestorzy zaczęli redukować ryzyko, a kapitał spekulacyjny ponownie przesunął się na stronę sprzedających.
Pszenica na MATIF poniżej 200 euro
Najważniejszym wydarzeniem dnia było zejście pszenicy na MATIF poniżej psychologicznego poziomu 200 EUR/t.
Wrześniowy kontrakt na pszenicę zakończył zasadniczą sesję na poziomie 199,75 EUR/t. W trakcie dnia presja podaży była jeszcze większa, a notowania spadły chwilowo do 198,00 EUR/t.
Dopiero w dodatkowej części handlu, kiedy europejski rynek reagował już na poprawę nastrojów w Chicago, kontrakt odrobił część strat i wrócił w okolice 200,50 EUR/t. Nie zmienia to jednak faktu, iż techniczny sygnał z Paryża jest wyraźnie negatywny.
Mocne euro dobija unijny eksport
Europejski rynek znalazł się pod większą presją niż giełda w Chicago. Powodem było drożejące euro, które pogarsza konkurencyjność unijnej pszenicy w eksporcie.
Dla eksporterów z UE mocniejsza waluta oznacza trudniejszą walkę o kontrakty na rynkach trzecich. W praktyce kupujący mogą chętniej patrzeć w stronę tańszego ziarna z regionu Morza Czarnego lub innych kierunków.
To szczególnie ważne teraz, gdy na rynek wchodzi presja nowych zbiorów.
Rzepak mocno przeceniony. Wsparcie 520 euro nie wytrzymało
Jeszcze silniejszy cios przyjął rzepak. Sierpniowy kontrakt na MATIF znalazł się pod presją taniejącej ropy i gwałtownego pogorszenia nastrojów w sektorze biopaliw.
Notowania przebiły istotną strefę wsparcia w rejonie 520 EUR/t i zakończyły dzień na poziomie 513,25 EUR/t. W trakcie sesji minima zbliżały się do 510 EUR/t.
To sygnał ostrzegawczy dla rynku oleistych. jeżeli ropa pozostanie pod presją, rzepak może mieć problem z szybkim powrotem powyżej utraconego poziomu.
Chicago próbowało się bronić
Za oceanem sytuacja była bardziej mieszana. Kukurydza na CBOT, kontrakt grudniowy 2026, w trakcie dnia wyznaczyła nowe minimum kontraktu, schodząc chwilowo poniżej 4,35 USD/bu.
Później jednak osłabienie dolara pomogło amerykańskim kontraktom odrobić straty. Kukurydza oraz soja zdołały zakończyć zasadniczą sesję na lekkim plusie.
To właśnie lepsze zamknięcie w Chicago pomogło wieczorem nieco ustabilizować notowania pszenicy w Paryżu. Nie wystarczyło jednak, aby całkowicie odwrócić negatywny obraz sesji na MATIF.
Nowe zbiory coraz mocniej ciążą cenom
Na presję makroekonomiczną nakładają się czynniki fundamentalne. Rynek coraz uważniej patrzy na nowe zbiory w Europie i regionie Morza Czarnego.
Agencja Argus Media, po czerwcowym crop tour w Rumunii, oszacowała tamtejszy potencjał zbiorów pszenicy na rekordowe 13,86 mln ton. To wyraźny wzrost rok do roku i kolejny argument dla sprzedających.
Jeśli prognozy wysokiej podaży w Europie Środkowo-Wschodniej się potwierdzą, presja na ceny może utrzymać się także w kolejnych tygodniach.
USDA dokłada niedźwiedzi argument
Po poniedziałkowym zamknięciu rynku pojawił się kolejny sygnał niesprzyjający wzrostom cen. Raport USDA Crop Progress pokazał lekką poprawę kondycji amerykańskich upraw wiosennych.
Dodatkowo zbiory pszenicy ozimej w USA osiągnęły już 25 proc. To oznacza, iż presja żniwna za oceanem zaczyna być coraz bardziej widoczna.
Dane USDA gwałtownie przełożyły się na spadki kontraktów rolnych w nocnym handlu elektronicznym w Chicago. To z kolei może zapowiadać słabszy start wtorkowej sesji w Europie.
Jedyny hamulec spadków: popyt na dołkach
Nie wszystko jednak przemawia wyłącznie za dalszą przeceną. Przy niższych poziomach cen zaczyna aktywować się popyt fizyczny.
Ważnym sygnałem jest nowy duży przetarg algierskiej agencji OAIC na zakup pszenicy z dostawą w sierpniu. Algieria należy do kluczowych importerów, a jej zakupy często wyznaczają nastroje na rynku eksportowym.
Jeżeli przetarg pokaże konkurencyjne ceny i większe zainteresowanie unijnym ziarnem, może to chwilowo ograniczyć presję spadkową. Na razie jednak rynek pozostaje pod kontrolą sprzedających.
Rynek wysyła jasny sygnał: nerwowość wraca
Przełamanie poziomu 200 EUR/t na pszenicy to nie tylko techniczny fakt, ale także istotny sygnał psychologiczny. Rolnicy, handlowcy i eksporterzy wchodzą w okres nowych zbiorów przy coraz większej zmienności cen.
Na najbliższe dni najważniejsze będą trzy czynniki: dalsze zachowanie ropy, kurs euro wobec dolara oraz wyniki przetargów eksportowych. jeżeli ropa pozostanie tania, euro mocne, a prognozy zbiorów dobre, MATIF może mieć problem z szybkim odbiciem.
Dla producentów oznacza to konieczność uważnego śledzenia rynku. Poziomy cenowe, które jeszcze niedawno wydawały się wsparciem, zostały przełamane. Teraz najważniejsze pytanie brzmi: czy popyt fizyczny zatrzyma spadki, czy też pszenica na dłużej zadomowi się poniżej 200 euro za tonę.

2 godzin temu


![Ceny paliw: Korekta w hurcie wyprzedza czwartkowe spadki na stacjach. [PROGNOZA]](https://agroprofil.pl/cms/wp-content/uploads/2022/04/ceny-stacja-paliw.jpg)










