Raport, który prezentujemy nie jest katalogiem problemów. Jest apelem o fundamentalną zmianę w kształtowaniu polityki, w której woda uzyska znaczenie zasobu strategicznego, bez którego gospodarka, rolnictwo i całe społeczeństwo nie ma szans na rozwój.
Na krawędzi
Zaledwie 1.600 mł wody na mieszkańca rocznie – trzykrotnie mniej niż unijna średnia. W roku suchym tylko 1.000 mł. W tej chwili Polska oficjalnie przekracza próg wodnego ubóstwa.
Nasz kraj jest na 24 miejscu w Unii Europejskiej pod względem zasobów wodnych na osobę. Wyprzedza jedynie Czechy, Cypr i Maltę. Ta pozycja nie jest anomalią statystyczną – jest konsekwencją struktury hydrologicznej: jesteśmy krajem nizinnym, pozbawionym górskich jezior retencyjnych, z siecią rzek o niewielkich spadkach i retencją zbiornikową sięgającą zaledwie 7–8% średniego rocznego odpływu. Dla porównania: europejska średnia to około 20%, Hiszpania i Francja przekraczają 30%.
Zmiany klimatyczne są dostrzegalne gołym okiem. Temperatura w Polsce systematycznie rośnie, a sporadycznie występująca pokrywa śnieżna nie spełnia już swojej funkcji retencyjnej. Susze powracają cyklicznie: 2015, 2018, 2019, 2022 i wiosną 2026 również. W każdym z tych lat straty w rolnictwie szacowane były w miliardach złotych. Przyznawane doraźnie odszkodowania pochłonęły ponad 10 mld zł pomocy publicznej w ciągu dekady. Ile w tym czasie zainwestowaliśmy w retencję?
Polska przez dziesiątki lat unikała „leczenia choroby”, wydając fortunę na łagodzenie jej objawów. Każdy rok bez systemowej zmiany w rolnictwie powiększa zapaść i koszty polityczne, finansowe i gospodarcze.
Moment, którego nie wolno przegapić!
W czerwcu 2025 roku Komisja Europejska przyjęła „Europejską Strategię Odporności Wodnej” i wezwała państwa członkowskie do realizacji jej celów. Strategia wprowadza zasadę pierwszeństwa efektywności wodnej: jakiekolwiek środki publiczne mogą być wydatkowane wyłącznie na przedsięwzięcia zgodne z zasadą oszczędnego i celowego gospodarowania wodą. Dla Polski ta zasada powinna być zaproszeniem do systemowej zmiany, jeżeli tylko zechcemy i będziemy w stanie wykorzystać tę szansę. Kto przyjdzie do Brukseli bez własnej strategii wodnej, ten może wrócić z pustymi rękami.
Polska ma szansę współkształtować europejską odpowiedź na kryzys wodny -zamiast poddawać się jego skutkom. Najważniejszym krokiem jest zbudowanie własnej, kompleksowej strategii, która wpisuje się w cele EWRS, nie pomijając własnych potrzeb i specyfiki naszego rolnictwa.
Istota zmiany
Nasza wizja tej strategii to zrównoważone, odporne na zmiany klimatu rolnictwo i przetwórstwo rolno-spożywcze, oparte na efektywnym i racjonalnym gospodarowaniu wodą, w zgodzie z zasadą „Water Efficiency First”.
Realizacja wizji zakłada osiągnięcie stanu, w którym:
- Rolnictwo i przetwórstwo rolno-spożywcze dysponują stabilnym dostępem do wody w ilości i jakości niezbędnej do prowadzenia produkcji, niezależnie od zmienności warunków klimatycznych, zapewniając bezpieczeństwo żywnościowe kraju oraz konkurencyjność sektora na rynkach krajowych i międzynarodowych.
- Systemy gospodarowania wodą są zintegrowane na poziomie gospodarstwa rolnego, przedsiębiorstwa przetwórczego, zlewni i regionu, zapewniając optymalne wykorzystanie dostępnych zasobów wodnych oraz minimalizację konfliktów między użytkownikami wody.
- Infrastruktura wodna jest nowoczesna, wielofunkcyjna i adaptacyjna, zdolna do reagowania zarówno na okresy deficytu, jak i nadmiaru wody, z wykorzystaniem rozwiązań opartych na naturze (Nature-based Solutions) oraz innowacyjnych technologii cyfrowych i efektywnościowych.
- Jakość wód powierzchniowych i podziemnych systematycznie się poprawia, zmniejszając presję środowiskową ze strony rolnictwa i przetwórstwa, w kierunku osiągnięcia dobrego stanu ekologicznego i chemicznego jednolitych części wód zgodnie z wymogami Ramowej Dyrektywy Wodnej.
- Systemy produkcji rolnej są odporne na ekstrema hydrologiczne (susze, powodzie), minimalizując straty w plonach, stabilizując dochody producentów oraz redukując koszty pomocy kryzysowej ponoszone przez budżet państwa.
- Zarządzanie wodą opiera się na wiedzy, danych w czasie rzeczywistym i współpracy między różnymi podmiotami i szczeblami decyzyjnymi, z wykorzystaniem Krajowego Systemu Informacji Wodnej dla Rolnictwa (KSIW-R) oraz platform partycypacyjnych (Lokalne Partnerstwa Wodne, spółki wodne).
Priorytety strategiczne
Raport formułuje szczegółowe rekomendacje strategiczne i operacyjne, wraz z propozycjami konkretnych rozwiązań, niezbędnych do przełamania impasu i podjęcia skutecznych działań systemowych. Należą do nich między innymi:
- Uproszczenie prawa i procedur administracyjnych – jego celem jest zastąpienie czasochłonnych i kosztownych pozwoleń wodno-prawnych, środowiskowych i budowlanych systemem zgłoszeniowym dla małych zbiorników, prostych budowli oraz urządzeń wodnych, które mają stosunkowo niewielkie odziaływanie na środowisko.
- Rozwój małej retencji rozproszonej na terenach wiejskich, która wygeneruje efekt skali, poprzez stworzenie korzystnych warunków planistycznych i proceduralnych.
- Wykorzystanie istniejącej infrastruktury melioracyjnej, jej modernizacja oraz przywrócenie lub nadanie jej podwójnej funkcji odwadniająco-nawadniającej, która pozwoli gromadzić wodę z opadów na czas deficytu.
- Rewitalizacja historycznych obiektów wodnych jak stare młyny, małe elektrownie wodne, jazy i progi, które przy stosunkowo niskich nakładach mogą odzyskać swoją dawną rolę.
- Upowszechnienie retencji glebowej w gospodarstwach rolnych z zastosowaniem zasad rolnictwa regeneratywnego, korzystnych praktyk uprawowo-pielęgnacyjnych i ograniczenie presji. Efektywne gospodarowanie wodą, a także nawozami naturalnymi w gospodarstwach prowadzących chów zwierząt. Wzmocnienie wsparcia edukacyjnego oraz mechanizmów finansowych, na przykład przez zastosowanie „hydroschematów”.
- Nowoczesne systemy nawodnieniowe jako element rolnictwa precyzyjnego, powiązane z systemem prognozowania suszy i zużyciem wody w celu zaspokojenia rzeczywistych potrzeb roślin.
- Optymalizacja wykorzystania wody w przetwórstwie rolno-spożywczym, nowoczesne technologie chłodzenia, mycia i zapewnienia warunków sanitarnych. Wdrożenie innowacyjnych metod oczyszczania i ponownego użycia wody technologicznej.
- Przyspieszenie rozwoju Lokalnych Partnerstw Wodnych, zmiana statusu i kondycji Spółek Wodnych oraz promowanie wspólnych przedsięwzięć w łańcuchu kooperacji, które zapewnią lepszą współpracę, planowanie i zarządzanie lokalną infrastrukturą związaną z gospodarką wodną.
- Skuteczna koordynacja całego systemu gospodarki wodnej od szczebla administracji rządowej i Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, poprzez samorząd wojewódzki, powiatowy i gminny, aż do jednostek terenowych. Zarządzanie, które poprzez strategię i wielokierunkowe działania realnie wprowadza zasady odporności wodnej.
Usunąć bariery, uruchomić energię
Polska, mając jeden z najniższych wskaźników gromadzenia wody w Europie, utrzymuje najbardziej restrykcyjne procedury dla małych inwestycji retencyjnych. Chociaż w ostatnim czasie nastąpiły zmiany w dobrym kierunku, to jednak potrzebna jest zdecydowana deregulacja. Jednym aktem legislacyjnym można uruchomić ogromną energię i tysiące prywatnych inwestycji. W planowaniu przestrzennym i planach ogólnych gmin powinno się uwzględniać potrzeby gospodarki wodnej, a lokalizowanie małych, wielofunkcyjnych zbiorników retencyjnych i odtwarzanie takich obiektów jak historyczne młyny i małe elektrownie wodne, o niskim stopniu oddziaływania na środowisko, powinny korzystać z daleko idących uproszczeń proceduralnych. Należy uruchomić energię lokalnego zarządzania – zmienić przepisy regulujące funkcjonowanie spółek wodnych i zmodyfikować metody ich wsparcia. Lokalne Partnerstwa Wodne mogą stać się organizacjami integrującymi rolników, przedsiębiorców, samorządy i NGO-sy w celu tworzenia warunków do gromadzenia, oszczędzania i wykorzystywania wody z poszanowaniem praw wszystkich użytkowników.
Retencja rozproszona jako najważniejszy kierunek rozwoju
Wielkie zbiorniki retencyjne są niezbędne. Ale buduje się je dekadami, przy oporach społecznych i miliardowych kosztach. Tymczasem tysiące małych zbiorników, stawów, zastawek, piętrzeń – rozproszonych na terenach wiejskich – może zmagazynować wielokrotność pojemności zbiornika Solina w czasie jednej kadencji samorządowej. Proponujemy 22.000 nowych, małych zbiorników w gminach wiejskich w ciągu 10 lat.
Największym zbiornikiem retencyjnym w Polsce jest gleba. Zwiększenie retencji glebowej o 20 mm na 14,5 mln ha użytków rolnych daje 2,9 kmł wody dostępnej dla roślin – jest to efekt równoważny programowi budowy wielkich zbiorników. Dlatego też rolnictwo regeneratywne i metody uprawowe zwiększające zawartość materii organicznej w glebie powinny być istotą programów wsparcia ze środków publicznych.
Postulujemy wprowadzenie systemowych zachęt do gromadzenia i oszczędzania wody, opartych o filozofię „kropla za kroplę”. W takim podejściu każda zaoszczędzona i zgromadzona woda dawałaby prawo do zwolnienia z opłat za pobór o równoważnym wolumenie.
Koordynacja na poziomie państwa
Dziś wodą dla rolnictwa i przetwórstwa zarządzają trzy ministerstwa: Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Infrastruktury oraz Klimatu i Środowiska, utrwalając stereotypy o Polsce resortowej, braku jednoznacznej odpowiedzialności, współpracy, skutecznego działania i efektywnego wykorzystania funduszy publicznych. Mocną stroną jest działalność Polskiego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie”, jednak jest ono agendą wykonawczą, pozbawioną inicjatywy legislacyjnej i bezpośredniego wpływu na decyzje Rady Ministrów. Aby ten stan zmienić, proponujemy utworzenie Komitetu ds. Wody w Rolnictwie – organu koordynacyjnego, z mandatem integrowania polityk, tworzenia programów strategicznych, alokowania środków i monitorowania działań. Nie jest to propozycja tworzenia kolejnej instytucji, ale organu działającego na szczeblu rządowym, będącym rzeczywistym centrum odpowiedzialności.
Edukacja i cyfryzacja jako warunek sprawnego zarządzania
Upowszechnianie wiedzy i wdrażanie innowacji są niezbędne dla uzyskania efektów strategii. Chcemy utworzenia systemu kształcenia i doradztwa, a także sieci gospodarstw demonstracyjnych, które ułatwią praktyczny transfer kompetencji i wdrażanie technologii. Dodatkowo, w przetwórstwie rolno-spożywczym dobrowolne audyty i system benchmarkingu będą stanowić czynnik motywujący do wzrostu efektywności zużycia wody i wykorzystywania metod recylkulacyjnych.
Polska nie wie dokładnie, ile wody zużywa się w rolnictwie. Pobór wody w niewielkim stopniu jest opomiarowany, nie ma też zintegrowanego systemu monitoringu wykorzystania zasobów wodnych, który łączyłby dane z różnych źródeł. Efektywność nawadniania, a także wykorzystania wody w przetwórstwie rolno spożywczym byłaby o wiele wyższa, gdyby istniał ogólnodostępny system prognozowania suszy, a także precyzyjnego zarządzania wodą. Bez danych nie ma strategii – bez strategii nie ma efektywności. Dlatego też postulujemy utworzenie platformy cyfrowej, która wypełni tę lukę.
Czas decyzji
Transformacja wodna Polski nie jest kwestią możliwości technicznych ani dostępności funduszy. Jest kwestią woli politycznej i wyobraźni strategicznej. Narzędzia są dostępne: doświadczone zespoły naukowe, nowe technologie, kapitał społeczny, planowane środki na odporność wodną w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej. Brakuje nie zasobów, ale decyzji, iż woda jest priorytetem państwa.
Raport wyznacza horyzont czasowy 2026-2035. To wystarczający okres, żeby zbudować system lub doświadczyć nieodwracalnych skutków jego braku. Susze, degradacja gleb i niszczenie infrastruktury melioracyjnej nie zatrzymają się, by dać rządowi i parlamentowi czas na podjęcie inicjatywy.
Polska może za dekadę być przykładem odpornego systemu wodnego dla Europy Środkowej – albo krajem, który musi być ratowany przez klimatyczne fundusze pomocowe. Różnica leży w decyzjach które podejmiemy w ciągu najbliższych miesięcy.
Pierwszym krokiem jest przyznanie, iż stary model się wyczerpał. Drugim – polityczna zgoda na zmianę filozofii. Trzecim – konkretny plan strategiczny.
Nasz raport jest gotowy i może być podstawą takiego planu strategicznego. Pytanie, które powinniśmy sobie postawić, brzmi: czy Polska chce być aktywnym architektem swojej odporności wodnej – czy biernym obserwatorem własnej podatności na zagrożenia?
O raporcie
Raport został opracowany pod kierownictwem Marka Zagórskiego (KIG/FPP) i redakcją merytoryczną Andrzeja Chodkowskiego (POLSOR). Zespół ekspertów: dr inż. Sławomir Sioma (IRWiR PAN), dr inż. Anna Kuczyńska (PIG-PIB), dr inż. Marta Tomaszewska-Pielacha (PFPŻZP), Krzysztof Podhajski (EFRWP), Wojciech Styburski (AgroIntegracja), Adam Baucza (Terra Nostra), Jakub Jasiński (IBIMSiS), Rafał Skrętny (HYDROFAR), Marcin Kotlarek i Aleksandra Najda (Race For The Baltic), Sławomir Golonka (KIG), Michał Korytko (PFHBiPM). Konsultacja: Polskie Gospodarstwo Wodne Wody Polskie oraz Federacja Przedsiębiorców Polskich.
Warszawa, maj 2026.
Pobierz raport poniżej:














