Rewolucja w Inspekcji Ochrony Środowiska. Kontrole szybsze, procedury prostsze

2 godzin temu

Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowało projekt ustawy, który ma gruntownie usprawnić funkcjonowanie Inspekcji Ochrony Środowiska. To odpowiedź na wieloletnie problemy z przewlekłością postępowań i skomplikowanymi procedurami.

Jak podkreślono podczas konferencji 20 lutego 2026 r. w Warszawie, nowe przepisy mają zwiększyć skuteczność kontroli, skrócić czas reakcji na naruszenia i poprawić egzekwowanie prawa.

Koniec z przewlekłością – uproszczenie procedur i szybsze decyzje

Sednem zmian jest radykalne uproszczenie procedur administracyjnych. Projekt zakłada:

  • skrócenie czasu postępowań,
  • uproszczenie ścieżki wydawania decyzji,
  • lepsze wykorzystanie danych dostępnych w administracji.

Nowe regulacje mają szczególne znaczenie w sytuacjach naruszeń prawa środowiskowego, gdzie dziś decyzje często zapadają zbyt późno.

Nowe zasady kontroli – mniej formalności, więcej skuteczności

Jednym z kluczowych elementów reformy jest zmiana podejścia do kontroli. Inspekcja ma działać szybciej i bardziej elastycznie.

W praktyce oznacza to, iż kontrole nie będą już blokowane przez formalne obowiązki udziału wielu instytucji, co znacząco przyspieszy cały proces.

Kluczowe zmiany w przepisach – co się zmieni w praktyce

Projekt obejmuje szeroki pakiet zmian, które mają uporządkować system i zwiększyć jego efektywność. Najważniejsze z nich to:

  • jasne zasady postępowania po usunięciu naruszeń – przedsiębiorca będzie mógł szybciej wrócić do działalności,
  • ujednolicenie definicji „laboratorium akredytowanego” w różnych ustawach,
  • wprowadzenie progów łącznych kar, co ograniczy ich kumulację,
  • zastąpienie części opłat sankcjami karnymi,
  • nowe wykroczenia dotyczące gospodarki nawozami,
  • możliwość prowadzenia kontroli w oparciu o dane z ARiMR,
  • wprowadzenie terminów dla organów (m.in. 14 dni na postanowienie, 50 dni na kontrolę),
  • możliwość tzw. milczącego zakończenia postępowania,
  • doprecyzowanie pojęcia „istotnej zmiany zezwolenia”.

To zestaw zmian, który ma uporządkować rozproszone regulacje i ograniczyć chaos interpretacyjny.

Korzyści dla przedsiębiorców – mniej ryzyka, więcej przewidywalności

Nowe przepisy mają bezpośrednio wpłynąć na działalność firm, w tym także gospodarstw rolnych prowadzących działalność przetwórczą lub gospodarujących odpadami.

Najważniejsze korzyści to:

  • możliwość wznowienia działalności po usunięciu naruszeń,
  • krótszy czas oczekiwania na decyzje,
  • prostsze procedury uzyskiwania zezwoleń,
  • mniejsze ryzyko utraty uprawnień,
  • ograniczenie kosztów wynikających z sankcji administracyjnych.

W praktyce oznacza to większą stabilność prowadzenia działalności i mniej niepewności prawnej.

Administracja też odczuje zmianę

Reforma ma odciążyć nie tylko przedsiębiorców, ale także samą administrację. Wśród efektów wskazuje się:

  • zmniejszenie liczby spraw trafiających do sądów administracyjnych,
  • usprawnienie wydawania decyzji,
  • ograniczenie obowiązków formalnych dla urzędów i marszałków województw.

To ważne, bo dziś system bywa przeciążony, co przekłada się na opóźnienia i rosnące koszty obsługi spraw.

Dane z ARiMR i cyfryzacja kontroli

Jednym z bardziej przełomowych elementów jest możliwość wykorzystania danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w planowaniu i prowadzeniu kontroli.

To oznacza, że:

  • kontrole będą bardziej precyzyjne i oparte na realnych danych,
  • zmniejszy się liczba kontroli „na ślepo”,
  • system stanie się bardziej zintegrowany i cyfrowy.

Dla rolników może to oznaczać mniej przypadkowych kontroli i większą przewidywalność działań inspekcji.

Co dalej z projektem ustawy

Projekt jest w tej chwili na etapie końcowych uzgodnień. Przed nim jeszcze:

  • uzgodnienia międzyresortowe,
  • konsultacje publiczne,
  • proces opiniowania i dalsze prace legislacyjne.

Dopiero po ich zakończeniu przepisy wejdą w życie.

Nowa jakość kontroli czy tylko korekta systemu?

Proponowane zmiany mają charakter deregulacyjny, ale ich skala wskazuje na coś więcej niż kosmetykę. To próba zbudowania bardziej sprawnego, szybszego i mniej sformalizowanego systemu kontroli środowiskowej.

Dla rolników i przedsiębiorców oznacza to jedno: mniej biurokracji, ale większą odpowiedzialność za realne przestrzeganie przepisów.

Ptaki niszczą uprawy, rolnicy chcą zmian. Jest oficjalny wniosek o wydłużenie odstrzału
Idź do oryginalnego materiału