Folie po kiszonkach, siatki, sznurki, zużyte opony i inne odpady z gospodarstw od lat stanowią poważny problem. W wielu gminach brakuje stałego systemu odbioru, a rolnicy muszą szukać firm na własną rękę i ponosić coraz wyższe koszty zagospodarowania odpadów. Ministerstwo Rolnictwa przyznaje, iż dotychczasowe działania są niewystarczające i popiera wprowadzenie trwałego mechanizmu finansowania odbioru odpadów rolniczych.
Rolnicy zostają z folią i oponami. Resort zapowiada systemowe rozwiązanieW odpowiedzi na wystąpienie Krajowej Rady Izb Rolniczych resort rolnictwa poinformował, iż prowadzi rozmowy z Ministerstwem Klimatu i Środowiska. Jednym z rozważanych rozwiązań jest objęcie folii, siatek i innych materiałów rolniczych systemem rozszerzonej odpowiedzialności producenta.
Problem narasta w tysiącach gospodarstw
Produkcja rolna generuje duże ilości odpadów, które nie zawsze mogą zostać odebrane w ramach zwykłego systemu komunalnego. Dotyczy to przede wszystkim folii do sianokiszonek, folii tunelowych, worków po nawozach, siatek i sznurków rolniczych, a także zużytych opon od maszyn.
Odpady te często są zabrudzone ziemią, resztkami roślinnymi lub środkami używanymi w produkcji. To ogranicza możliwość ich recyklingu i zwiększa koszty odbioru. W efekcie część firm nie chce przyjmować takich materiałów albo żąda od rolników wysokich opłat.
Brak jednolitego systemu powoduje, iż zasady odbioru odpadów różnią się w zależności od gminy i regionu. W jednym miejscu organizowane są okresowe zbiórki, a w innym rolnik musi sam znaleźć odbiorcę i zapłacić za transport oraz utylizację.
Ministerstwo przyznaje: potrzebny jest trwały mechanizm
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało, iż podziela stanowisko samorządu rolniczego dotyczące skali problemu. Resort wskazał, iż kwestia zagospodarowania odpadów rolniczych była już wielokrotnie analizowana.
Propozycje rozwiązań miały być kierowane zarówno do Ministerstwa Klimatu i Środowiska, jak i do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
MRiRW zwracało również uwagę na konieczność kontynuowania programów odbioru odpadów rolniczych oraz zapewnienia na ten cel odpowiednich środków finansowych. Szczególne znaczenie ma odbiór folii rolniczej, której duże ilości powstają zwłaszcza w gospodarstwach prowadzących produkcję zwierzęcą.
Rolnicy potrzebują stałego systemu, a nie jednorazowych akcji
Dotychczasowe programy zbiórki odpadów były często uzależnione od dostępności środków i aktywności poszczególnych samorządów. Oznaczało to, iż odbiór folii czy siatek odbywał się nieregularnie.
Dla rolników nie rozwiązuje to problemu w dłuższej perspektywie. Odpady powstają każdego roku, dlatego gospodarstwa potrzebują pewności, iż będą mogły je legalnie i w rozsądnej cenie przekazać uprawnionemu podmiotowi.
Resort rolnictwa zapowiada wypracowanie mechanizmu, który zagwarantuje ciągłość odbioru i zagospodarowania odpadów z gospodarstw. Rozmowy w tej sprawie są prowadzone z Ministerstwem Klimatu i Środowiska.
Koszty mogą ponieść producenci folii i siatek
Jednym z najważniejszych postulatów popieranych przez MRiRW jest wprowadzenie rozszerzonej odpowiedzialności producenta, czyli ROP.
System ten zakłada, iż przedsiębiorcy wprowadzający określone produkty na rynek uczestniczą również w finansowaniu ich późniejszego odbioru, recyklingu lub unieszkodliwiania.
W przypadku rolnictwa rozwiązanie mogłoby objąć producentów i importerów:
- folii rolniczych,
- siatek do bel,
- sznurków,
- worków i opakowań wykorzystywanych w produkcji,
- innych materiałów, które po użyciu stają się odpadami.
Wprowadzenie ROP mogłoby ograniczyć koszty ponoszone bezpośrednio przez gospodarstwa. w tej chwili ciężar znalezienia odbiorcy i zapłaty za zagospodarowanie odpadów często spoczywa wyłącznie na rolniku.
Zmiany nie nastąpią od razu
Ministerstwo nie przedstawiło na razie konkretnego projektu przepisów ani terminu uruchomienia nowego systemu. Z odpowiedzi wynika, iż rozmowy między resortami przez cały czas trwają.
MRiRW deklaruje dalsze zaangażowanie w prace nad rozwiązaniem, które będzie możliwe do wdrożenia w perspektywie długoterminowej.
Dla rolników oznacza to, iż w najbliższym czasie przez cały czas mogą być uzależnieni od lokalnych zbiórek, programów gminnych oraz ofert prywatnych firm.
Bez pieniędzy system nie zadziała
Najważniejszym problemem pozostaje finansowanie. Samo stworzenie obowiązku odbioru odpadów nie wystarczy, o ile nie zostaną wskazane źródła pokrycia kosztów transportu, sortowania i przetwarzania.
Dlatego izby rolnicze i resort rolnictwa wskazują na konieczność powiązania nowego systemu z odpowiedzialnością firm wprowadzających materiały na rynek.
Rolnicy oczekują rozwiązania, które będzie dostępne w całym kraju, regularne i przewidywalne cenowo. Dopiero taki mechanizm może zakończyć sytuację, w której folie, siatki i zużyte opony zalegają miesiącami w gospodarstwach, ponieważ ich legalne zagospodarowanie jest zbyt drogie lub trudne organizacyjnie.

1 dzień temu












