
Rolnikowi spłonęło gospodarstwo. Domaga się 630 000 euro od ubezpieczyciela. Ubezpieczyciel jednak odmawia wypłaty, ponieważ uważa, iż to sam rolnik był sprawcą pożaru. Rolnik zgłasza roszczenia z tytułu ubezpieczenia od ognia. Sprawa po 10 latach zostaje ponownie rozpatrzona.
