Polscy producenci warzyw od lat nie mają dostępu do rosyjskiego rynku, tymczasem ogórki z Rosji przez cały czas trafiają do naszego kraju. Najnowsza kontrola graniczna wykazała jednak niepokojące nieprawidłowości. W partii świeżych ogórków wykryto pozostałości pestycydu, którego stosowanie jest zabronione w Unii Europejskiej. Stężenie substancji przekraczało dopuszczalny limit około 5,5 razy. Transport został zatrzymany, zanim warzywa trafiły do polskich odbiorców.
Rosyjskie ogórki z zakazanym pestycydem! Polska zatrzymała transportPolska sprowadza rosyjskie ogórki za miliony złotych
Handel warzywami między Polską a Rosją od lat odbywa się na nierównych zasadach. Od wprowadzenia rosyjskiego embarga w 2014 roku polscy producenci nie mogą swobodnie eksportować swoich warzyw na tamtejszy rynek. Jednocześnie rosyjskie produkty przez cały czas są sprowadzane do Polski.
Skala tego handlu jest znacząca. W 2025 roku do Polski trafiło z Rosji 16,18 tys. ton warzyw o wartości przekraczającej 43 mln zł.
Dużą część importu stanowiły właśnie ogórki.
W ubiegłym roku sprowadzono 6,81 tys. ton rosyjskich ogórków, za które zapłacono około 30 mln zł. Produkty te trafiały również do krajowego handlu hurtowego.
Dla polskich ogrodników to szczególnie istotna kwestia. Krajowi producenci muszą przestrzegać unijnych wymagań dotyczących ochrony roślin, podczas gdy importowana żywność może pochodzić z państw, w których obowiązują odmienne zasady stosowania pestycydów.
Najnowsze wyniki kontroli pokazują, dlaczego badanie produktów sprowadzanych spoza Unii Europejskiej ma tak duże znaczenie.
Zakazany pestycyd w ogórkach z Rosji. Wyniki badań nie pozostawiły wątpliwości
Podczas kontroli granicznej świeżych ogórków pochodzących z Rosji wykryto pymetrozynę – substancję czynną środka owadobójczego, której stosowanie zostało wycofane w Unii Europejskiej.
Badanie przeprowadzone 28 września 2026 roku wykazało obecność tej substancji na poziomie 0,11 ą 0,06 mg/kg.
Tymczasem obowiązujący najwyższy dopuszczalny poziom pozostałości wynosi 0,02 mg/kg.
Oznacza to, iż zmierzone stężenie było około 5,5 razy wyższe od dopuszczalnego limitu. Podany wynik laboratoryjny uwzględnia również niepewność pomiaru.
Nieprawidłowość zgłoszono 6 października 2026 roku do unijnego systemu RASFF, służącego wymianie informacji o zagrożeniach związanych z żywnością i paszami.
Zdarzenie zakwalifikowano jako potencjalne ryzyko.
Czym jest pymetrozyna i dlaczego została zakazana?
Pymetrozyna była wykorzystywana w środkach ochrony roślin do zwalczania owadów ssących, w tym mszyc.
Substancję stosowano w ochronie upraw przed szkodnikami, które mogą powodować straty w produkcji roślinnej.
W 2018 roku Komisja Europejska podjęła decyzję o nieodnowieniu zatwierdzenia pymetrozyny, co doprowadziło do jej wycofania ze stosowania w unijnym rolnictwie.
Warto przy tym rozróżnić dwie kwestie. Zakaz stosowania danej substancji w środkach ochrony roślin nie oznacza automatycznie, iż jej pozostałości w importowanej żywności zawsze muszą wynosić zero. Dla produktów spożywczych obowiązują określone najwyższe dopuszczalne poziomy pozostałości pestycydów.
W przypadku zatrzymanych rosyjskich ogórków wynik badania przekroczył obowiązujący limit, co stanowiło podstawę do zakwestionowania przesyłki.
Cały transport zawrócony. Ogórki nie trafiły do sprzedaży
Po stwierdzeniu przekroczenia dopuszczalnego poziomu pozostałości pestycydu polskie służby nie dopuściły przesyłki do krajowego obrotu.
Podjęto decyzję o odrzuceniu całej partii ogórków i jej zwrocie do nadawcy. Oznacza to, iż zakwestionowane warzywa nie zostały wprowadzone do sprzedaży na polskim rynku. To nie pierwszy podobny przypadek dotyczący rosyjskich warzyw.
W 2025 roku podczas kontroli innej partii ogórków pochodzących z Rosji wykryto flonikamid w stężeniu sześciokrotnie przekraczającym obowiązującą normę. Również wówczas transport zatrzymano przed dopuszczeniem do handlu.
Dziesięć transportów rosyjskich warzyw nie wpuszczono do UE
Przypadki zakwestionowania rosyjskich produktów odnotowywano również wcześniej. Według informacji zgromadzonych w systemie RASFF od początku 2024 roku do końca września 2026 roku odnotowano 10 przypadków odmowy wjazdu warzyw pochodzących z Rosji.
Połowę tych przypadków zgłosiła Polska, a pozostałe pięć Łotwa.
Dane te pokazują, iż problemy z produktami importowanymi z Rosji nie ograniczają się do pojedynczej przesyłki.
Nie oznacza to jednak, iż wszystkie rosyjskie warzywa są niezgodne z przepisami. Każda partia musi być oceniana na podstawie wyników kontroli i obowiązujących wymagań.
Polscy ogrodnicy pod presją importu. Pytania o równe zasady konkurencji
Sprawa zatrzymanych ogórków ma również wymiar gospodarczy.
Polscy producenci warzyw prowadzą produkcję zgodnie z unijnymi ograniczeniami dotyczącymi stosowania środków ochrony roślin. Jednocześnie konkurują z żywnością sprowadzaną z państw trzecich, gdzie dopuszczone do stosowania substancje mogą różnić się od tych obowiązujących w UE.
Dlatego szczególnego znaczenia nabiera skuteczna kontrola pozostałości pestycydów w importowanych produktach.
W przypadku Rosji dochodzi jeszcze kwestia asymetrii handlowej. Polskie warzywa od 2014 roku są objęte rosyjskim embargiem, podczas gdy rosyjscy dostawcy przez cały czas sprzedają swoje produkty w Polsce.
Zatrzymanie kolejnej partii ogórków pokazuje, iż kontrola graniczna może skutecznie zapobiegać wprowadzeniu do sprzedaży produktów niespełniających wymagań.

1 godzina temu
![Saletra już po 2300 zł, a to nie koniec złych wiadomości. Jakie są ceny nawozów? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/10/12/904989.webp)















