Nowi mieszkańcy kontra rolnicy. Konflikt na wsi narasta
– Kombajn pracujący w nocy, oprysk o świcie, świnie słyszane z sąsiedniej działki – to nie przejawy złej woli rolnika, ale nieodłączne cechy produkcji rolnej – podkreślają przedstawiciele zarządu Krajowej Rady Izb Rolniczych.
Izby rolnicze zwracają uwagę, iż narastający konflikt społeczny na terenach wiejskich to efekt zmian demograficznych. Coraz więcej osób przeprowadza się na wieś z miast, nie znając realiów pracy w gospodarstwie.
W efekcie nie tylko rośnie liczba skarg na hałas i zapachy, ale również wzrasta liczba interwencji służb mundurowych, a rolnicy zaczynają obawiać się prowadzenia działalności zgodnie z cyklem produkcyjnym.
– Produkcja rolna rządzi się rytmem pogody, biologii i rynku – przypominają izby, wskazując, iż nie da się jej zamknąć w sztywnych ramach godzin pracy.
Gminy stają po stronie rolników. Pierwsze uchwały już działają
Pierwsze konkretne działania podjęto w województwie opolskim. Izba Rolnicza w Opolu wystąpiła do samorządów o przyjęcie uchwał jasno określających charakter wsi jako obszaru produkcji rolniczej.
Efekt? Już 11 gmin przyjęło takie rozwiązania, a kolejne analizują projekt.
Proponowane uchwały podkreślają m.in., że: działalność rolnicza jest zgodna z prawem i interesem publicznym, może wiązać się z pewnymi uciążliwościami, jak hałas czy zapachy, jest niezbędna dla produkcji żywności i funkcjonowania lokalnej gospodarki.
Jak zapisano w projekcie “na terenach wiejskich prowadzenie działalności rolniczej było i jest zjawiskiem normalnym”.
Hałas, zapachy i nocna praca. Gminy chcą to jasno uregulować
Przygotowany wzór uchwały ma przede wszystkim charakter edukacyjny i prewencyjny.
Zakłada zwiększenie świadomości mieszkańców o specyfice życia na wsi, ograniczenie konfliktów między rolnikami a nowymi mieszkańcami, a także formalne uznanie uciążliwości rolniczych jako elementu działalności produkcyjnej.
W dokumencie wprost wskazano, iż typowe sytuacje takie jak żniwa prowadzone wieczorem lub nocą, opryski i nawożenie zależne od pogody czy wreszcie zapachy związane z chowem zwierząt i nawozami naturalnymi.
To istotny sygnał dla rolników – samorządy lokalne mogą stanąć po ich stronie w przypadku sporów.
Rusza akcja w całym kraju. Izby rolnicze wzywają do działania
Krajowa Rada Izb Rolniczych uznała inicjatywę z Opolszczyzny za modelową i wezwała wszystkie izby w Polsce do podjęcia podobnych działań. – To inicjatywa pożyteczna i warta szerokiego upowszechnienia – podkreślono w piśmie skierowanym do struktur wojewódzkich.
Do samorządów rolniczych w całym kraju trafił także gotowy projekt uchwały, który może być bezpośrednio wykorzystany przez gminy.
Dość skarg na rolników? Gminy chcą postawić granice
Izby rolnicze jasno wskazują, iż wieś to nie tylko miejsce zamieszkania, ale przede wszystkim przestrzeń produkcji żywności.
– Działalność rolnicza daje zatrudnienie i jest koniecznym zjawiskiem dla społeczeństwa – podkreślono w projekcie uchwały.
Czy to wystarczy? Zdaniem KRIR, w obliczu rosnących napięć między rolnikami a nowymi mieszkańcami, proponowane działania mogą okazać się najważniejsze dla zachowania równowagi na obszarach wiejskich.

6 godzin temu















