Rynek bydła i trzody chlewnej: Sytuacja na rynku produktów odzwierzęcych pozostaje w centrum uwagi rolników i przetwórców. Jak wynika z najnowszej analizy Credit Agricole, rynek ten znajduje się w tej chwili w fazie wymagającej od producentów dużej elastyczności, szczególnie w obliczu zmieniających się kosztów produkcji. Zmienność na rynkach paliwowych, wywołana ostatnimi wydarzeniami geopolitycznymi na Bliskim Wschodzie, oraz stabilizująca się sytuacja globalna zaczynają wpływać na koszty energii i paliw, co w zestawieniu z aktualną podażą żywca tworzy istotny kontekst dla polskiego hodowcy.
Trzoda chlewna: Trudny czas z nadzieją na odbicie
Rynek trzody chlewnej znajduje się w tej chwili w trudnej fazie. Z danych przedstawionych w raporcie AGROMAPA wynika, iż ceny skupu tuczników pozostają na niskim poziomie, notując spadki rzędu 24% w skali roku. Jeszcze wyraźniejsza korekta dotknęła rynek prosiąt, gdzie odnotowano spadek o około 30%.
Co czeka hodowców?
- Dostosowanie podaży: Eksperci prognozują, iż kolejne kwartały przyniosą stopniowy wzrost cen skupu. Jest to wynik wymuszonego dostosowania podaży do niskiej opłacalności produkcji, co powinno w dłuższej perspektywie wesprzeć odbudowę marż.
- Czynnik ryzyka: Głównym zagrożeniem pozostaje presja wirusa ASF, który wciąż ogranicza potencjał eksportowy polskiej wieprzowiny na rynki trzecie.
Bydło: Poprawa opłacalności mimo korekty cen skupu
Sektor wołowiny wykazuje w tej chwili ciekawą dynamikę. Choć na rynku obserwujemy kontynuację lekkiego spadku cen skupu bydła, wynika on głównie z osłabienia popytu oraz zwiększonej podaży krów z sektora mleczarskiego w warunkach pogorszonej opłacalności produkcji mleka.
Dlaczego opłacalność wołowiny rośnie? Mimo niższych cen skupu, poprawie uległa relacja cen żywca do cen pasz, co oznacza, iż dla wielu producentów bydła mięsnego opłacalność produkcji w ujęciu rocznym poprawiła się. Warto zaznaczyć, iż polski eksport wołowiny w okresie I-III 2026 r. zwiększył się o 6,7% r/r, co jest pozytywnym sygnałem dla branży.
Kontekst rynkowy
Nie można pominąć wpływu otoczenia makroekonomicznego. Uspokojenie sytuacji na rynku ropy naftowej przekłada się na bardziej stabilne koszty energii, co jest najważniejsze przy pracach polowych i transporcie żywca. Warto również pamiętać, iż rynek znajduje się w fazie wysokich zasobów zbóż. Choć globalne zapasy są rekordowe, z perspektywy hodowcy oznacza to stabilizację kosztów pasz, co przy aktualnych cenach skupu zwierząt jest czynnikiem decydującym o rentowności całego gospodarstwa.
Podsumowanie: Podczas gdy sektor wieprzowy potrzebuje jeszcze czasu w wyjście z dołka, branża wołowa wykazuje większą odporność. Najbliższe miesiące będą czasem weryfikacji prognoz cenowych, w których kluczową rolę odegrają dalsze decyzje w zakresie dostosowania pogłowia oraz stabilność kosztów energii.
Artykuł opracowano na podstawie analiz rynkowych Credit Agricole.
Prenumerata magazynu Agro Profil
Program Ochrony Roślin Rolniczych 2026
Koszulka Moje SERCE bije dla ROLNICTWA

1 godzina temu















