Rzepak, zboża i ziemniaki pod lupą BASF – technologie i odmiany na lepsze plony

1 godzina temu

Na początku marca, firma BASF zaprosił przedstawicieli mediów rolniczych do Centrum Kompetencji w Pamiątkowie k. Szamotuł, aby na polach doświadczalnych zaprezentować stan ozimin i przedstawić rekomendacje technologiczne oraz nowości na nadchodzący sezon. Spotkanie to stanowiło doskonałą okazję do podsumowania minionego roku, omówienia bieżących działań oraz zapoznania się ze stanem upraw.

Oziminy przeszły zimę w dobrej kondycji. Według Marcina Łańskiego, kierującego Centrum Kompetencji BASF w Pamiątkowie, przezimowanie zbóż należy ocenić pozytywnie. Rośliny dobrze zniosły niskie temperatury, choć w niektórych uprawach widoczne są drobne uszkodzenia liści. Najwięcej zmian na częściach nadziemnych blaszek liściowych zaobserwowano w jęczmieniu. Ogólnie uprawy wyglądają dobrze, co stwarza warunki do podejmowania dalszych działań mających na celu uzyskanie satysfakcjonujących plonów.

Ochrona zbóż

Jak podkreślił Marcin Łański, pszenica w wielu gospodarstwach jest w tej chwili w fazie pełni krzewienia lub choćby końca krzewienia i jest to doskonały czas na przygotowanie się do zabiegu T1. Fungicyd na pierwszy zabieg polecany w uprawie zbóż prowadzonych intensywnie jaki poleca Basf to RevyFlex Plus w dawce 1,5 l/ha.

Revyflex Plus to fungicyd na zabieg T1 do ochrony zbóż ozimych i jarych. Zawiera aż trzy substancje czynne – Revysol®, pyraklostrobinę (F500) oraz metrafenon. Preparat działa już od 5°C co daje możliwość stosowania wczesną wiosną. Revyflex Plus daje ochronę do 50 dni. Unikalna formulacja gwałtownie wnika w liść. Preparat ma wszechstronne działanie – zwalcza choroby zapobiegawczo, interwencyjnie oraz wyniszczająco.

Fot. A. Arabska

Marcin Łański wspomniał, iż na mniej zasobnych stanowiskach lub przy mniej intensywnej technologii produkcji warto wybrać rozwiązanie bardziej ekonomiczne i wskazał, iż na takich polach warto rozważyć zastosowanie Duet na Start.

Duet na Start to rozwiązanie fungicydowe, składające się z produktów Empartis® i Flexity®, opiera swoją skuteczność na sile trzech substancji czynnych należących do odmiennych grup chemicznych. W skład tego paku wchodzą: boskalid z grupy karboksyamidów (SDHI, grupa FRAC 7), krezoksym metylowy z grupy strobiluryn (grupa FRAC 11) oraz metrafenon z grupy pochodnych ketonu difenylowego (benzofenony, grupa FRAC 50).

Takie połączenie zapewnia działanie synergiczne, gwarantując skuteczną ochronę roślin przed szerokim spektrum chorób grzybowych. Zastosowanie substancji o różnych mechanizmach działania jest kluczowym elementem strategii przeciwdziałania odporności patogenów, umożliwiając wykonanie skutecznego zabiegu fungicydowego już na początku sezonu. Co istotne, wszystkie trzy substancje działają niezależnie od temperatury, co pozwala na elastyczne stosowanie zabiegu w zmiennych warunkach wiosennych.

Rzepak ozimy

Marcin Łański zwrócił również uwagę, iż w rzepaku należy monitorować naloty chowaczy, których w tym roku jest dużo z powodu wysokich temperatur wiosennych, na wielu polach można zaobserwować intensywne ataki. Eksperci z firmy BASF podkreślili, iż szybka reakcja na pojawienie się szkodników jest kluczowa dla utrzymania potencjału plonowania.

Jak podkreślali eksperci firmy BASF, regulacja rzepaku to istotny zabieg na najbliższe dni. Rolnicy powinni przygotować się do regulacji łanu, która w ciągu tygodnia do dwóch wywoła efekt wydłużania pędu głównego. Na zabieg ten firma rekomenduje Architect w dawce 1,2 l/ha + 0,6 kg Turbo (siarczanu amonu), który jednocześnie reguluje i chroni plantację przed chorobami.

Fot. A. Arabska

Na spotkaniu BASF przedstawił nową odmianę rzepaku ozimego Crusador. Tomasz Kowal, Oilseed Crops and Seed Portfolio Manager w BASF, zaznaczył, iż odmiana Crusador łączy wysoką odporność na kiłę z wysokim potencjałem plonowania. . Jest to mieszaniec średniowczesny o dużej odporności na osypywanie nasion i wysokiej zawartości oleju. Wyróżnia się silnym wigorem jesiennym i wiosennym, dobrą zimotrwałością oraz wysoką zdrowotnością wobec innych chorób rzepaku, takich jak sucha zgnilizna kapustnych czy wirus żółtaczki rzepy.

Nowe rozwiązanie do ochrony ziemniaków

Cabrio® Max to rozwiązanie stworzone po to, by chronić ziemniaki przed dwoma najpoważniejszymi chorobami: zarazą ziemniaka i alternariozą . Łączy cztery uzupełniające się substancje czynne: ametoktradynę, fosfoniany potasu, boskalid i piraklostrobinę, których współdziałanie zapewnia roślinom solidną barierę ochronną już od najwcześniejszych faz wzrostu.

Fot. A. Arabska

Cabrio® Max działa kompleksowo: część substancji działa powierzchniowo, inne wnikają do wnętrza rośliny, a jeszcze inne przemieszczają się w jej tkankach — zarówno w górę, jak i w dół. Ta wszechstronna mobilność, sprawia, iż produkt dociera tam, gdzie choroby mają najłatwiejszy dostęp. Dlatego szczególnie dobrze sprawdza się na początku programu ochrony, gdy roślina intensywnie rośnie i potrzebuje stabilnego zabezpieczenia.

„Oryginał robi różnicę”

Kamil Szpak, specjalista ds. kampanii marketingowych w BASF Polska poruszył podczas spotkania zagadnienie akcji „Oryginał robi różnicę”, gdzie podkreślał przewagę produktów oryginalnych nad generycznymi. Jak zaznaczył sama substancja czynna to tylko część sukcesu, a najważniejsza jest receptura, formująca, która decyduje o retencji kropli na liściach i wnikaniu preparatu do rośliny. Podkreślił również, iż oryginalna receptura daje rolnikom gwarancje i bezpieczeństwo stosowania preparatów i zapewnia ich prawidłowe działanie.

Idź do oryginalnego materiału