SAME – włoska dusza ciągnika. Historia marki, która nauczyła Europę napędu 4×4

1 godzina temu

Zacznijmy od początku: marka SAME, czyli Società Accomandita Motori Endotermici – po polsku mniej więcej „Spółka Komandytowa Silników Endotermicznych” – została oficjalnie założona w 1942 roku przez braci Francesco i Eugenio Cassani.

Jednak historia firmy zaczęła się znacznie wcześniej. I jak to zwykle bywa we włoskiej motoryzacji, wszystko zaczęło się od pasji, eksperymentów i technicznej odwagi. No i kawy, a winie nie wspomnę.

Cassani 40 KM – traktor z czasów, gdy diesel był egzotyką

W roku 1927 bracia Cassani dla Officine Gaetano Barbieri z Castelmaggiore, skonstruowali ciągnik Cassani 40 KM. Dziś może nie robi to wielkiego wrażenia, ale trzeba pamiętać, iż w tamtym czasie większość rolnictwa przez cały czas opierała się na koniach, a silnik wysokoprężny kojarzył się bardziej z lokomotywą albo okrętem niż z pracą w polu.

Maszyna była niezwykle nowoczesna jak na swoje czasy. Otrzymała dwucylindrowy, dwusuwowy silnik Diesla o pojemności aż 12,7 litra. Generował on aż 40 KM przy zaledwie 550 obr./min. Rozruch odbywał się dzięki świecy żarowej, a cały ciągnik osiągał prędkość około 15 km/h.

SAME Cassani, fot źródło Museo della Scienza e della Tecnologia “Leonardo da Vinci”, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons

Dla współczesnego rolnika brzmi to jak powolny potwór z muzeum techniki. Ale pod koniec lat 20. XX w. był to technologiczny kosmos. Już wtedy bracia pokazali, iż nie interesuje ich kopiowanie innych. Oni chcieli wyprzedzać epokę.

Wojna, przemysł i pierwsze maszyny SAME

Gdy w 1942 roku powstała firma SAME, Europa stała w ogniu wojny. Początkowo przedsiębiorstwo produkowało głównie silniki spalinowe i dieslowskie do zastosowań przemysłowych. Powstawały również pompy przeciwpożarowe, wyciągarki, pługi czy dźwigi. Były to czasy, gdy włoski przemysł próbował po prostu przetrwać.

Ale po wojnie przyszła nowa epoka. Rolnictwo potrzebowało mechanizacji bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Włochy zaczynały odbudowę gospodarki, a SAME doskonale wyczuło moment.

Pierwszy „uniwersalny traktor” z Treviglio

Na targach w Mediolanie w 1946 roku SAME pokazało niezwykłą maszynę – trójkołową samojezdną kosiarkę z silnikiem diesla, którą można było sprzęgać z różnymi narzędziami rolniczymi. Dziś nazwalibyśmy to platformą wielozadaniową. Wtedy był to po prostu pomysł na tanią mechanizację małych gospodarstw i to pilnie potrzebną.

Wkrótce pojawił się model 3R/10 – mały, 10-konny ciągnik z jednocylindrowym silnikiem benzynowym. Miał dwa napędzane koła z regulowanym rozstawem i bieg wsteczny. Niby niewiele, ale w powojennych Włoszech była to prawdziwa rewolucja.

Turyńska Akademia Rolnicza przyznała mu złoty medal, a włoska prasa nazwała go „perłą włoskiego przemysłu”.

I trudno się dziwić. SAME od początku budowało ciągniki lekkie, zwrotne i praktyczne. Typowo włoskie – stworzone bardziej dla rodzinnego gospodarstwa między wzgórzami Lombardii niż dla ogromnych prerii.

SAME DA 25, fot. źródło Samedeutz, CC BY-SA 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0>, via Wikimedia Commons

SAME i napęd 4×4 – rewolucja, którą początkowo wyśmiewano

W 1952 roku firma pokazała model DA 25. Dziś historycy techniki rolniczej uznają go za jeden z najważniejszych europejskich ciągników powojennych. Dlaczego?

Bo był pierwszym produkowanym seryjnie ciągnikiem rolniczym z napędem na cztery koła. W czasach, gdy wielu producentów uważało przedni napęd za niepotrzebny luksus, SAME uznało, iż rolnik potrzebuje trakcji i stabilności. Szczególnie w terenach górzystych i na ciężkich glebach, których we Włoszech nie brak.

Diesel Aria – znak rozpoznawczy SAME

DA oznaczało Diesel Aria – czyli silnik Diesla chłodzony powietrzem. To właśnie chłodzenie powietrzem stało się jednym ze znaków rozpoznawczych SAME na wiele kolejnych dekad. Model DA 25 otrzymał dwucylindrowy silnik Diesla o mocy 25 KM, siedem przełożeń i prędkość około 24 km/h. Niedługo później pojawił się DA 30 DT, oferowany w wielu wersjach.

W tamtych latach SAME produkowało już nie tylko ciągniki, ale całe zaplecze maszynowe: pługi, brony, glebogryzarki, listwy tnące, pompy irygacyjne, wywrotki, świdry czy ciągniki jednoosiowe. Firma chciała dostarczyć rolnikowi kompletny system pracy gospodarstwa.

SAME 240 – „inteligentny ciągnik” zanim stało się to modne

W 1958 roku pojawił się SAME 240. Producent reklamował go jako „inteligentny ciągnik”. Brzmi znajomo?

Dziś każdy producent mówi o sztucznej inteligencji, elektronice i automatyzacji. Tymczasem SAME już w latach 50. wprowadziło system SAC – automatyczne sterowanie podnośnikiem hydraulicznym. Był to ogromny krok naprzód w ergonomii pracy. Model 240 dysponował mocą 42 KM i osiągał niemal 29 km/h. Jak na tamte czasy była to bardzo nowoczesna konstrukcja.

Same Minitauro z 1959 roku, fot. Mateusz Wasak

Lata 60. – włoski styl wjeżdża do rolnictwa

W latach 60. SAME zaczęło przypominać bardziej producenta samochodów sportowych niż klasycznych ciągników. Pojawiły się modele Puledro V2, Samecar, Atlanta V4 czy Centauro. Wprowadzano silniki widlaste V6 i V8, a stylistyka maszyn stawała się coraz bardziej nowoczesna i kanciasta.

Włosi doskonale rozumieli, iż ciągnik nie musi być wyłącznie narzędziem. Może również wyglądać efektownie. I trzeba przyznać, iż wiele modeli SAME do dziś wygląda zaskakująco świeżo.

Lamborghini i SAME – dwa włoskie temperamenty pod jednym dachem

Rok 1973 był przełomowy. SAME przejęło Lamborghini Trattori od Ferruccio Lamborghini. Tak, tego Lamborghini. Wielu kojarzy dziś markę wyłącznie z supersamochodami, ale Ferruccio Lamborghini zaczynał właśnie od ciągników. Co więcej – po wojnie budował je z wojskowych nadwyżek sprzętu.

Lamborghini 1C z 1961 roku, fot. Mateusz Wasak

Połączenie SAME i Lamborghini było logiczne. Obie firmy miały podobny charakter: odważne konstrukcje, mocne silniki, nowoczesne skrzynie i włoskie podejście do designu. Dzięki temu SAME zyskało dostęp do nowych technologii, m.in. zsynchronizowanych skrzyń biegów oraz doświadczenia w konstrukcji ciągników gąsienicowych.

Hürlimann – szwajcarska precyzja spotyka włoską fantazję

W 1979 roku do grupy dołączył szwajcarski Hürlimann. I tu zrobiło się naprawdę ciekawie, bo nagle pod jednym dachem znalazły się: włoska fantazja SAME, temperament Lamborghini i szwajcarska dokładność Hürlimanna.

Nowa grupa otrzymała nazwę SLH – SAME Lamborghini Hürlimann i był to moment, gdy firma stała się jednym z największych producentów ciągników w Europie.

Hurlimann H12, fot. Mateusz Wasak

SAME Explorer – legenda lat 80.

W 1983 roku pojawił się SAME Explorer. Dla wielu rolników był to najważniejszy model w historii marki. Explorer stał się symbolem nowoczesnego ciągnika średniej mocy: szybki, wygodny, oszczędny, bardzo uniwersalny.

Był też jednym z pierwszych włoskich ciągników osiągających 40 km/h oraz wyposażonych w hamulce na wszystkie koła. Do dziś stare Explorery pracują w wielu gospodarstwach. I często robią to bez większego remontu silnika. To właśnie wtedy SAME zdobyło ogromną popularność także w Polsce.

SAME Explorer II, fot. źródło JoachimKohler-HB, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons

Kamera cofania i elektroniczny wtrysk – SAME wyprzedza epokę

Pod koniec lat 80. grupa SLH eksperymentowała z rozwiązaniami, które dziś wydają się oczywiste. System Twin Vision był jedną z pierwszych kamer cofania stosowanych w ciągnikach rolniczych. Wprowadzano również elektroniczny wtrysk paliwa oraz coraz bardziej zaawansowane przekładnie Powershift.

Widać było wyraźnie, iż SAME przestaje być wyłącznie producentem prostych mechanicznych ciągników. Firma zaczynała wchodzić w erę nowoczesnej elektroniki.

Deutz-Fahr – niemiecka technika spotyka włoską szkołę projektowania

Największa zmiana przyszła jednak w 1995 roku, kiedy to grupa SLH przejęła dział maszyn rolniczych niemieckiego koncernu Klöckner-Humboldt-Deutz, czyli markę Deutz-Fahr. Tak powstało SAME Deutz-Fahr.

Fahr D15 produkowany w latach 1959-1964, fot. Mateusz Wasak

Było to połączenie dwóch światów: niemieckiej techniki silnikowej, włoskiego podejścia do konstrukcji i wzornictwa. W praktyce wiele późniejszych ciągników powstawało już na wspólnych platformach technicznych. Jednak każda marka zachowała własny charakter.

SAME przez cały czas pozostało bardziej „śródziemnomorskie” – lekkie, zwrotne i mocno obecne w sadach oraz gospodarstwach specjalistycznych.

Dziś SAME to część grupy SDF

Obecnie koncern działa pod nazwą SDF Group i należy do największych producentów ciągników w Europie. W skład grupy wchodzą:

  • SAME,
  • Deutz-Fahr,
  • Lamborghini Trattori,
  • Hürlimann.

Choć dziś na wielu rynkach, w tym Polskim, mocniej promowany jest Deutz-Fahr, to SAME przez cały czas zachowuje swój charakterystyczny włoski rodowód. Bo w gruncie rzeczy historia SAME to nie tylko historia ciągników.

To historia ludzi, którzy uwierzyli, iż rolnik zasługuje na coś więcej niż tylko prostą maszynę do ciągnięcia pługa.

Idź do oryginalnego materiału