W naszym cyklu reportaży o uprawie uproszczonej tym razem odwiedziliśmy rodzinne gospodarstwo Państwa Boćkowskich z miejscowości Chmielewko w woj. mazowieckim.
Jest ono wyspecjalizowane nie tylko w produkcji roślinnej, ale również zwierzęcej. Poza tym od lat są wykonywane usługi rolnicze.
Rodzinne gospodarstwo państwa Boćkowskich z Chmielewka to dobrze zarządzana firma z areałem 122 ha. W płodozmianie jest żyto, pszenżyto i kukurydza.
Rozwój przedsiębiorstwa widać nie tylko po obiektach, w których jest 500 loch, a co roku rodzi się ok. 14000 prosiąt, z czego ok. 8 tysięcy przeznaczanych jest na tucz, a reszta zostaje sprzedana.
Ojciec Henryk i dwóch synów: Daniel oraz Patryk zajmują się również świadczeniem usług rolniczych w siewie kukurydzy i jej zbiorze na kiszonkę. Prowadzą tę działalność od 17 lat.
Dowiedzieliśmy się, co o zdecydowało o wyborze nowego siewnika do gospodarstwa.
Usługi rolnicze – jaki siewnik będzie najlepszy?
Ta ostatnia gałąź była i będzie cały czas rozwijana. Jest rynek na usługi rolnicze i to nie tylko w tym regionie, jedynie trzeba być dyspozycyjnym i mieć dobry, niezawodny sprzęt, który będzie nie tylko wydajny, ale przede wszystkim bardzo precyzyjny.
Dlatego w ubiegłym roku zapadła decyzja by park maszynowy powiększył się o nowy siewnik do kukurydzy Tempo F8 z firmy Väderstad. Jest to trzeci siewnik w firmie, odkąd zaczęto świadczenie usług rolniczych.
Siewnik Väderstad – dlaczego akurat ta marka?
Wcześniej wykorzystywano siewniki rodzimej produkcji, a także zachodniej, jednak były one dość mocno awaryjne. Dlatego trzeba było zakupić coś nowego.
Wybór padł na markę Väderstad i nie był przypadkowy, ponieważ sprzęt może z dużą prędkością bardzo precyzyjnie wysiewać nasiona, co czyni go wyjątkowo wydajnym.
W ostatnim sezonie udało się obsiać blisko 1400 ha kukurydzy. W roku 2020 firma miała rekordowe roczne wykorzystanie maszyny przy siewie kukurydzy.
Nasz wynik 1400 ha w jeden sezon zawdzięczamy wydajnej maszynie oraz serwisowi, który bardzo gwałtownie działał, by przywrócić jej sprawność. Serwisanci z firmy Fricke Maszyny Rolnicze to świetni fachowcy, którzy służą pomocą przez 24 godziny na dobę i w święta - mówi Patryk Boćkowski. – Fot. K. GrzeszczykNajważniejsze wytyczne przy zamawianiu siewnika
Rozważano siewnik 6-rzędowy zawieszany. Jednak przedstawiciele z firmy Fricke zaczęli przekonywać gospodarzy do maszyny 8-rzędowej, ale ciąganej.
Ma to swoje uzasadnienie, bo ciągnik, a raczej jego podnośnik nie jest wtedy tak mocno obciążony, jak sprzętem zawieszanym.
Z tego wyboru jestem bardzo zadowolony i teraz nie wyobrażam sobie, żeby na podwórku stał inny siewnik.
Główne parametry siewnika
Marka Väderstad należy do grona nielicznych producentów, którzy oferują maszyny mogące pracować z dużą prędkością. W tym przypadku siewnik pracował z prędkością od 15 do 18 km/h.
Przy takim ustawieniu sprzęt idealnie wysiewa nawóz i nasiona. Innymi siewnikami można siać maksymalnie do 12 km/h, a starszej generacji jedynie do 7-8 km/h.
Porównując nowy sprzęt z tym starszym, można zasiać, w tym samym czasie, dwa razy więcej. Stąd taki wynik na koniec sezonu siewnego.
Z siewnikiem współpracował ciągnik, który z dodatkową mocą Power Boost osiąga 200 KM. Jest to trochę za mało do tego siewnika. Przy tak znacznych prędkościach przydałby się ciągnik o mocy 250 KM.
Tym jednym siewnikiem zastąpiono pracę dwóch starszej generacji. Dzięki temu spadły koszty operacyjne i eksploatacji, co korzystnie wpływa na wyniki firmy świadczącej usługi rolnicze.
Maksymalna dzienna wydajność siewnika
Osobisty rekord Pana Boćkowskiego to 100,5 ha w jeden dzień. Warto zaznaczyć, iż nie było to wymarzone długie pole, tylko o nieregularnych kształtach z przeszkodami typu, słupy, studzienki melioracyjne i stawy.
Z mocniejszym ciągnikiem możliwe, iż udałoby się zasiać ok. 120-130 ha dziennie.
Taki wynik to zasługa pracy systemów automatycznego prowadzenia. Operator załącza system do jazdy, a swoją uwagę może poświęcić na obserwowanie pracy maszyny towarzyszącej.
Cechy szczególne siewnika Tempo F8
Jak już wspomnieliśmy, jest to wersja ciągana, ze zbiornikiem na nawóz o pojemności 1700 l. Bez problemu można spakować zawartość 3 worków Big-Bag.
Granule podają do redlic talerzowych aparaty wysiewające napędzane silnikami elektrycznymi. Na uwagę zasługuje prosta regulacja wszystkich zespołów w siewniku, którą wykonuje się bez użycia dodatkowych narzędzi.
Sekcja siewna przystosowana jest do pracy w różnych warunkach. Ziarno w glebę jest wstrzeliwane przy dużej prędkości, nie ma więc problemu z zachowaniem ustalonej obsady roślin i dawki nawozu. – Fot. K. GrzeszczykSekcja siewna oparta jest na równoległoboku. W przedniej części pracują talerze, których zadaniem jest odsuwanie kamieni, oczyszczenie pasa siewnego oraz delikatna uprawa gleby. Zespół ten można dodatkowo dociążyć w zależności od warunków pracy.
Tym siewnikiem bez problemu można wysiać kukurydzę w glebę:
- zaoraną,
- uprawianą w technologii bezorkowej,
- z dużą ilością resztek pożniwnych np. kukurydzy,
- bezpośrednio w ściernisko po zbiorze żyta na paszę dla bydła.
Redlica siewnika talerzowa ma po obu stronach koła kopiujące, a w tylnej części pracuje koło dociskowe. Na przewodach transportujących ziarno są czujniki do pomiaru ilości wysiewanego ziarna.
Zagięta końcówka przewodu ma za zadanie wstrzelić ziarno w glebę. Aparat napędzający tarczę wysiewającą ma napęd elektryczny.
Siewnik wykorzystuje pneumatyczny nadciśnieniowy system wysiewu. Sekcja siewna ma również dodatkowy zbiornik i aparat do wysiewu mikrogranulatu.
Pracę operatorowi i kontrolę nad wysiewem ułatwia przenośny tablet.
Przenośny tablet pozwala na ustawienie siewnika oraz podgląd w czasie pracy na parametry robocze. – Fot. K. GrzeszczykUrządzenie w każdej chwili można wyjąć z kabiny ciągnika, by np. dobrze ustawić normę wysiewu nawozu i nie trzeba „biegać” co chwilę do kabiny, by aktywować poszczególne funkcje.
Rolnictwo precyzyjne – wykorzystywane systemy
W ciągnikach zainstalowane są systemy do automatycznej jazdy równoległej. Natomiast siewnik ma możliwość automatycznego wyłączania sekcji, by nie dochodziło do podwójnego obsiewania.
Tym sposobem można sporo zaoszczędzić na materiale siewnym i nawozach, bo wszystko jest wykonywane z maksymalną precyzją. Oszczędności są tym większe, im bardziej pole ma nieregularny kształt.
Zużycie oleju napędowego na obsianie 1 ha jest szacowane na poziomie ok. 8 l/ha, a przy dużych kawałkach spada do ok. 6,5 l/ha. Do tego trzeba doliczyć jeszcze ok. 2 l płynu AdBlue.
Awarie siewnika w sezonie
Zawsze jak się pracuje, to coś się może wydarzyć. Pośpiech, chwila nie uwagi, zmęczenie to wszystko może doprowadzić do niespodziewanej awarii.
W tym przypadku Pan Henryk zapomniał po rozłożeniu bocznych sekcji zablokować je sworzniem i doszło do uszkodzenia siłownika od rozkładania.
W sezonie była też awaria siłownika od podnoszenia siewnika. Awarii uległ czujnik położenia maszyny. Poza tym nie było większych problemów.
Maszyny zakupione przy rezygnacji z orki.
Dotychczas była to technologia orkowa. Jednak ostatnie dwa lata niesprzyjające w rolnictwie pod kątem rozkładu opadów lub ich brak spowodował, iż w roku 2020 pola były uprawione pod siew w technologii bezorkowej agregatem Cultus 420.
U jednego z klientów pracował podobny sprzęt i to spowodowało, iż został zakupiony kultywator zębowy Cultus o szerokości roboczej 4,2 m.
Dzięki temu narzędziu pole zostało dużo szybciej uprawione, areał gospodarstwa rośnie, trzeba też pogodzić to z usługami rolniczymi. Dlatego trzeba szukać innych rozwiązań pozwalających na szybsze wykonanie niektórych zabiegów uprawowych.
Dzięki temu kultywatorowi w glebie będzie zachowane więcej wody, co spowoduje zdecydowanie lepsze wschody i start nowo wysianych roślin.
Są to gleby V i VI klasy bonitacyjnej, więc z ich przesuszeniem przy tradycyjnej uprawie nie ma problemu, niestety powoduje to znacznie gorsze wschody, a tym samym trudne, dalsze prowadzenie łanu.
Agregat Cultus ma 5 rzędów zębów, w sumie pracuje ich 19. Za nimi pracuje sekcja równająca, a gleba jest ugniatana ciężkim stalowym wałem pierścieniowym.
W przedniej części umieszczono koła kopiujące z oponami o rozmiarze 400/60-15.5. Zęby mogą pracować do 30 cm. Każdy z nich ma zabezpieczenie non stop sprężynowe.
Nic nie stoi na przeszkodzie, by sprzęt wykorzystać również do płytkiej uprawy ścierniska. W najbliższej przyszłości, o ile finanse na to pozwolą, do gospodarstwa będzie zakupiony siewnik do zboża z firmy Väderstad.
Niewykluczona jest również inwestycja w kolejny siewnik do kukurydzy. Wszystko pokaże rynek i opłacalność produkcji.
Moim zdaniem na słabych glebach kukurydza w sprzyjających warunkach da lepszy plon i dochód niż zboże.

2 godzin temu
















