
Myliłem się – i to poważnie. Ostatnie lata nauczyły mnie, iż jeżeli rynek nie akceptuje danej ceny, mała giełda bardzo gwałtownie reaguje brakiem handlu. Wiem, iż ISW nie jest wyznacznikiem całego rynku, ponieważ sprzedaje się tam zaledwie od kilkuset do nieco ponad tysiąca sztuk. Mimo to niejednokrotnie pozwalała ona wyczuć nastroje panujące w branży. Tym razem było inaczej - mówi Bartosz Czarniak z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus.














