Stanisław Barna: Rolnictwo umiera, a rząd proponuje nam grosze

cenyrolnicze.pl 3 godzin temu

Wielki sprzęt, potężne kredyty i rachunek ekonomiczny, który bezlitośnie obnaża kryzys na polskiej wsi. Stanisław Barna, znany działacz rolniczej Solidarności, nadaje wprost z pola w Zachodniopomorskiem i nie gryzie się w język. Ponad 30 litrów spalonego paliwa na godzinę, drastyczne podwyżki cen nawozów oraz załamanie stawek w skupach buraków doprowadzają rolników na skraj bankructwa. „Nie damy rady przeżyć” – alarmuje związkowiec i publicznie pyta Donalda Tuska oraz ministra rolnictwa, czy zamierzają bezczynnie przyglądać się upadkowi polskich gospodarstw.

Idź do oryginalnego materiału