Europejskie firmy wstrzymują rekrutacje, ale boją się zwalniać. To efekt tzw. chomikowania pracy w obliczu niepewności geopolitycznej i braku rąk do pracy. Jak wynika z analizy PIE, wyzwania demograficzne uderzają w Polskę ze zdwojoną siłą – w niektórych gminach seniorzy stanowią już ponad jedną trzecią populacji, co grozi załamaniem lokalnych usług publicznych.
fot. iStockNierównomierne starzenie się społeczeństwa
Proces starzenia się ludności w Polsce jest silnie przestrzennie zróżnicowany i nie przebiega jednakowo we wszystkich gminach. W skali kraju w 2024 r. osoby w wieku 65+ stanowiły 20,6 proc. ludności. Natomiast według prognozy GUS, do 2060 r. ich udział wzrośnie aż do 32,6 proc. Konsekwencje tego procesu ujawniają się jednak przede wszystkim lokalnie. Starzenie postępuje nierównomiernie i koncentruje się w gminach dotkniętych depopulacją oraz w mniejszym stopniu obejmuje obszary suburbanizujące się wokół dużych ośrodków miejskich. W efekcie starość demograficzna staje się zjawiskiem spolaryzowanym przestrzennie, którego dynamika i skutki różnią się zasadniczo między regionami.
Regionalna polaryzacja i najstarsze gminy
Rozkład gmin według kwartyli udziału ludności w wieku 65+ potwierdza silne zróżnicowanie regionalne starości demograficznej. W województwie świętokrzyskim aż 61,8 proc. gmin należy do górnego kwartyla, czyli grupy 25 proc. „najstarszych” gmin w Polsce. Wysokie wartości odnotowano również w województwach lubelskim (45,5 proc.) oraz dolnośląskim (40,8 proc.). Z kolei w województwie wielkopolskim tylko 7,5 proc. gmin znajduje się w tej klasie. Natomiast w województwie pomorskim ponad połowa gmin (53,7 proc.) należy do dolnego kwartyla. Świadczy to o relatywnie młodszej strukturze wiekowej tego regionu.
Najwyższy udział osób starszych koncentruje się w niewielkiej grupie gmin, co potwierdza przestrzenną polaryzację procesu starzenia. Spośród 2479 gmin w Polsce w 161 jednostkach udział osób w wieku 65+ przekracza 25 proc. ogółu mieszkańców. Najwięcej takich gmin zlokalizowanych jest w województwach dolnośląskim i lubelskim (po 27), podczas gdy jedna gmina w każdym z województw: lubuskim, opolskim i warmińsko- -mazurskim spełnia to kryterium. Gminą o najwyższym udziale osób starszych są Dubicze Cerkiewne w województwie podlaskim. Osoby w wieku 65+ stanowią tam aż 36,4 proc. populacji. Jest to wyraźny przykład koncentracji starości w gminach peryferyjnych o ograniczonej dostępności transportowej.
Oazy młodości wokół metropolii
Najniższy udział ludności starszej występuje natomiast w gminach położonych w otoczeniu dużych miast, w których starzenie jest spowalniane przez napływ migracyjny. Gminy suburbanizujące się wokół Warszawy, Poznania, Wrocławia, Trójmiasta czy Krakowa przyciągają ludność w wieku produkcyjnym. W rezultacie proces ten obniża udział osób w wieku 65+, choćby pomimo ogólnokrajowego trendu starzenia. Przykładem są gminy Kleszczew (9,6 proc.) i Komorniki (10,3 proc.) w sąsiedztwie Poznania, które należą do najmłodszych strukturalnie jednostek w Polsce.
Wyzwania dla usług publicznych

Postępujące starzenie się ludności będzie pogłębiać istniejące różnice terytorialne i zwiększać presję na gminy o niekorzystnej strukturze wieku. Wzrost liczby osób starszych będzie koncentrował się przede wszystkim w jednostkach o niskiej atrakcyjności migracyjnej i długotrwałym ubytku ludności. W konsekwencji skutki starzenia – w tym rosnące zapotrzebowanie na opiekę i usługi zdrowotne – nie będą rozłożone równomiernie. W konsekwencji starzenie demograficzne stanie się jednym z czynników wzmacniających nierówności terytorialne oraz wyzwaniem dla lokalnych systemów usług publicznych i finansów samorządowych.
Spadek liczby wakatów w UE
Wskaźnik wolnych miejsc pracy w UE pozostaje w trendzie spadkowym od II kwartału 2022 r. mimo dobrej koniunktury gospodarczej. W III kwartale 2025 r. wskaźnik ten wyniósł 2,0 proc. Jest to spadek o 0,1 pkt. proc. w porównaniu z kwartałem poprzednim oraz o 0,3 pkt. proc. w stosunku do analogicznego okresu roku 2024. Jest to najniższy poziom tego wskaźnika od czasów recesji spowodowanej pandemią COVID-19.
W porównaniu z III kwartałem 2024 r., wskaźnik wolnych miejsc pracy wzrósł w III kwartale 2025 r. tylko w trzech krajach UE, natomiast spadł aż w dwudziestu. Największe spadki stopy wakatów odnotowano w tym okresie w Niemczech i Austrii (-0,6 pkt. proc.). Tuż za nimi uplasowały się Cypr i Łotwa z wynikiem -0,5 pkt. proc. Z kolei w Belgii i Finlandii wskaźnik ten obniżył się o 0,4 pkt. proc. Tymczasem najniższe poziomy stopy wakatów zaobserwowano w Rumunii (0,6 proc.), w Polsce i Bułgarii (w obu państwach po 0,8 proc.).
Stabilne bezrobocie i „chomikowanie pracy”
Na uwagę zasługuje fakt, iż stopniowemu obniżaniu wskaźnika wolnych miejsc pracy w UE nie towarzyszy wzrost stopy bezrobocia. Od początku 2023 r. widać jej stabilizację w granicach 6 proc., natomiast według najnowszych danych z grudnia 2025 r. wyniosła ona 5,9 proc. Współwystępowanie malejącej stopy wakatów i niskiej, stabilnej stopy bezrobocia było możliwe w znacznym stopniu dzięki relatywnie wysokiemu poziomowi labour hoardingu, tzn. sytuacji, gdy przedsiębiorcy są skłonni zatrzymać swoich pracowników choćby w obliczu gorszej sytuacji ekonomicznej.
Przyczyny ochłodzenia rynku pracy

Za obserwowanym wychłodzeniem rynku pracy stoi szereg czynników makroekonomicznych i strukturalnych. W raporcie Międzynarodowej Organizacji Pracy czytamy, iż impas na rynku pracy ma swoje źródło w wysokim poziomie niepewności geopolitycznej, a także w problemie starzenia się społeczeństw. o ostatnie zniechęca przedsiębiorców do zwolnień w obawie przed przyszłymi niedoborami siły roboczej. W efekcie zjawisko to zmniejsza popyt na nowych pracowników. Okoliczności te, w połączeniu z postępującym wdrażaniem AI, mogą stanowić dla młodych ludzi potencjalną barierę wejścia na rynek pracy.
