
Wielki biznes rolniczy kontra opór lokalnej społeczności i ekologów – tak w uproszczeniu można opisać sytuację we wsi Pomorze (gmina Giby). Choć inwestor dwoi się i troi, modyfikując swój projekt chlewni, wójt Robert Bagiński ponownie zablokował inwestycję. W tle sporu stoją obawy o skażenie środowiska czy uciążliwy odór oraz ochrona obszarów Natura 2000, które stawiają pod znakiem zapytania przyszłość tego przedsięwzięcia.















