Sytuacja finansowa rolników. Spadek cen skupu i długi ciągną ich w dół

2 godzin temu

Sytuacja finansowa polskiego rolnictwa na początku roku jest wyraźnie gorsza. Dane GUS oraz Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy BIK pokazują, iż sektor znalazł się pod silną presją jednocześnie niskich cen skupu i wysokich kosztów produkcji. Efekt to rosnące zadłużenie i coraz większe problemy z płynnością, zwłaszcza wśród firm zajmujących się uprawami i hodowlą.


Według danych GUS w grudniu 2025 roku ceny skupu podstawowych produktów rolnych były niższe o 10,9 proc. rok do roku. Spadki te bezpośrednio uderzyły w opłacalność produkcji, szczególnie w branżach najbardziej wrażliwych na relację kosztów do cen sprzedaży.

Produkcja na granicy opłacalności


Najtrudniejsza sytuacja dotyczy producentów trzody chlewnej. Jak wynika z szacunków, w styczniu 2026 roku dopłata do tuczu jednej sztuki sięgała około 360 zł, co jasno pokazuje skalę nierentowności tej działalności przy obecnych warunkach rynkowych. Podobne problemy sygnalizują także producenci zbóż, rzepaku oraz mleka.


– Sektor znajduje się dziś pod jednoczesnym wpływem niskich cen skupu zbóż, rzepaku czy mleka oraz rosnących kosztów produkcji, w tym nawozów, energii i pasz. Wysokie ceny żywności w sklepach, w zestawieniu z niskimi cenami skupu, gdzie surowiec stanowi często mniej niż 15 proc. ceny detalicznej, wywołują naciski na weryfikowanie marż pośredników. Ta niekorzystna relacja powoduje, iż wiele gospodarstw funkcjonuje na granicy rentowności, a część traci zdolność do terminowego regulowania zobowiązań – mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.

Uprawy i hodowla generują większość długów


Z danych BIG InfoMonitor i BIK wynika, iż łączne zaległe zobowiązania rolnictwa sięgają 646,1 mln zł. Aż 72 proc. tej kwoty, czyli ponad 464,6 mln zł, generują firmy z sektora upraw i hodowli (PKD 01). Podmioty te odpowiadają także za 57 proc. wszystkich niesolidnych płatników w branży.


Szczególnie niepokojący jest szybki wzrost zaległości w segmencie producentów zbóż i roślin strączkowych. W ciągu roku ich zadłużenie wzrosło o niemal 10 mln zł, osiągając 20,7 mln zł na koniec listopada 2025 roku. To oznacza skok o ponad 93 proc. Problemy narastają również wśród producentów warzyw oraz roślin korzeniowych i bulwiastych. Tu wartość niespłacanych w terminie zobowiązań przekracza 35 mln zł.


Trudna sytuacja dotyka także hodowców zwierząt. W tej grupie zaległe zobowiązania wynoszą łącznie 68,7 mln zł, z czego ponad 28,2 mln zł przypada na producentów bydła mlecznego.


– W efekcie dane GUS o spadających cenach skupu, zestawione z informacjami o narastających problemach płatniczych, pokazują sektor rolny, który znajduje się pod silną presją ekonomiczną, z rosnącym ryzykiem utraty płynności finansowej przez kolejne grupy producentów – dodaje dr hab. Waldemar Rogowski.

Regiony z największymi problemami


Największe trudności finansowe mają firmy rolne z województwa kujawsko-pomorskiego. Zaległe zobowiązania sektora upraw i hodowli w tym regionie przekraczają 101 mln zł. Na drugim miejscu znajduje się Małopolska z zadłużeniem na poziomie około 80,7 mln zł. Trzecie miejsce ma województwo warmińsko-mazurskie, gdzie zaległości sięgają ponad 52,7 mln zł.


Pod względem liczby dłużników wyróżnia się Wielkopolska, gdzie odnotowano 249 firm z problemami płatniczymi. Najlepsza sytuacja finansowa rolników utrzymuje się natomiast na Mazowszu i Śląsku.


Nawet niewielka poprawa widoczna w ostatnich miesiącach nie zmienia ogólnego obrazu sektora. Wysokie koszty produkcji, niska siła negocjacyjna rolników oraz rosnące zadłużenie sprawiają, iż wiele gospodarstw funkcjonuje na granicy wypłacalności.




Przeczytaj także:



  • PEJ już po pierwszym etapie przygotowania terenu pod elektrownię jądrową

  • Meta na celowniku UOKiK. Konsumenci nie mogą się skontaktować z firmą

  • Inwestorzy lokalni przejmują inicjatywę na rynku nieruchomości komercyjnych

Idź do oryginalnego materiału