Rozmowa z Rafałem Wilczkiem, prezesem zarządu SIM KZN-Północ

Panie prezesie, dla kogo buduje SIM KZN-Północ?
Jesteśmy inwestorem, który w porozumieniu z 19 gminami tworzy alternatywę dla drogich kredytów i wynajmu komercyjnego. Nasza oferta trafia do osób z tzw. „zdolnością czynszową” – pracujących, mających stabilne dochody, ale nie mających zdolności kredytowej lub po prostu nie chcących wiązać się z bankiem na 30 lat. To złoty środek między mieszkaniem komunalnym a rynkiem deweloperskim.

Co wyróżnia państwa inwestycje na tle deweloperów?
Przede wszystkim standard. Lokale oddajemy „pod klucz”, czyli gotowe do wprowadzenia się. Każdy ma komórkę lokatorską. najważniejsze jest jednak bezpieczeństwo i opcja dojścia do własności po latach najmu. Wymagana partycypacja, czyli wkład do 20% kosztów, jest dziedziczna i zwracana w przypadku rezygnacji.
A co z kosztami? Dziś każdy liczy każdą złotówkę.
Czynsz w SIM jest regulowany i niższy niż rynkowy. Dzięki grantom, stawki są atrakcyjne: za 38 m kw. zapłacimy około 850 zł, a za 60 m kw. – około 1350 zł. Dodatkowo najemcy mogą korzystać z dopłat do czynszu i dodatków mieszkaniowych, co realnie odciąża domowy budżet.

Kto może złożyć wniosek w nadchodzących naborach?
Nasze inwestycje realizujemy głównie w małych miasteczkach i gminach wiejskich. Zapraszamy rodziny z dziećmi, seniorów i młodych, którzy chcą zostać w regionie i cenią sobie spokój i klimat małych miejscowości. Kryteria naborów premiują m.in. osoby z niepełnosprawnością czy seniorów 60+. Serdecznie zapraszam na spotkania informacyjne w gminach oraz do składania wniosków.

2 godzin temu




