Taniej na stacjach paliw? Resort finansów rozważa obniżkę VAT-u i nowy podatek dla gigantów

2 godzin temu
Zdjęcie: Taniej na stacjach paliw? Resort finansów rozważa obniżkę VAT-u i nowy podatek dla gigantów


Rosnące koszty produkcji rolnej mogą niedługo zostać częściowo złagodzone. Ministerstwo Finansów oficjalnie analizuje możliwość czasowego obniżenia stawki VAT na paliwa, a ubytki w budżecie chce zrekompensować poprzez nałożenie dodatkowego podatku na największe koncerny paliwowe i energetyczne.

Ulga dla portfeli przy dystrybutorach

Wysokie ceny oleju napędowego od miesięcy spędzają sen z powiek polskim rolnikom, dla których koszty paliwa stanowią jeden z największych wydatków w codziennym funkcjonowaniu gospodarstwa. Szansą na poprawę tej sytuacji są najnowsze deklaracje płynące z Ministerstwa Finansów. Rząd poważnie rozważa wdrożenie mechanizmu obniżającego stawkę podatku VAT na paliwa silnikowe. Choć na ten moment ostateczna wysokość ewentualnej nowej stawki nie została jeszcze oficjalnie zatwierdzona, każda obniżka przy dystrybutorach byłaby potężnym zastrzykiem oszczędności dla sektora rolniczego przed nadchodzącym spiętrzeniem wiosennych i letnich prac polowych.

Symulacja oszczędności: Ile może zostać w kieszeni rolnika?

Aby uświadomić sobie skalę ewentualnych korzyści, warto spojrzeć na liczby. Przyjmując szacunkową bazową cenę netto oleju napędowego na poziomie 5,30 zł/litr, obniżka VAT z obecnych 23% przyniosłaby ogromne ulgi przy zakupie hurtowym (1000 litrów):

  • Obecny stan (VAT 23%): cena brutto ok. 6,52 zł/l Koszt 1000 l: 6520 zł
  • Scenariusz I (VAT 8%): cena brutto ok. 5,72 zł/l Koszt 1000 l: 5720 zł (Oszczędność w budżecie gospodarstwa: 800 zł)
  • Scenariusz II (VAT 0%): cena brutto ok. 5,30 zł/l Koszt 1000 l: 5300 zł (Oszczędność w budżecie gospodarstwa: 1220 zł)

Koncerny zapłacą za kryzys

Złagodzenie obciążeń dla zwykłych konsumentów i rolników to tylko jedna strona medalu, ponieważ państwo musi znaleźć sposób na załatanie powstałej w ten sposób luki w budżecie. Odpowiedzią resortu finansów ma być wprowadzenie specjalnej daniny uderzającej w największe spółki. Podatek ten zostałby nałożony bezpośrednio na potężne koncerny paliwowe i energetyczne, które w okresie zawirowań rynkowych i szerokiego kryzysu notowały historycznie wysokie, a zdaniem wielu wręcz nieuzasadnione marże. Zebrane w ten sposób, dodatkowe środki finansowe miałyby w całości sfinansować ulgę podatkową dla reszty gospodarki.

Oczekiwanie na szybkie decyzje

Choć rządowe plany brzmią niezwykle obiecująco dla branży, środowisko rolnicze czeka teraz na twarde konkrety i szybkie procedowanie projektów ustaw. Proces legislacyjny, a zwłaszcza nieuniknione przepychanki i negocjacje z potężnym lobby paliwowym dotyczące nowego podatku, mogą zająć cenne tygodnie. Dla gospodarzy najważniejsze jest jednak to, aby ewentualne obniżki cen na stacjach weszły w życie najszybciej jak to możliwe. Organizacje branżowe już teraz przypominają rządzącym, iż bez trwałego obniżenia cen oleju napędowego trudno mówić o rynkowej konkurencyjności polskiej żywności i stabilności finansowej rodzimych gospodarstw.

Idź do oryginalnego materiału