Telefon, presja i szybki przelew. Tak oszuści polują na rolników

1 godzina temu

Do Izby Rolniczej w Opolu docierają sygnały od rolników, iż pojawiły się próby wyłudzania pieniędzy pod pretekstem szkoleń z zakresu stosowania środków ochrony roślin. Osoby dzwoniące do gospodarzy mają podawać się za organizatorów obowiązkowych kursów chemizacyjnych i namawiać do szybkiej zapłaty.

Telefon, presja i szybki przelew. Tak oszuści polują na rolników

Sprawa jest poważna, bo chodzi o temat, który dotyczy wielu gospodarstw. Rolnicy wykonujący zabiegi środkami ochrony roślin muszą posiadać odpowiednie uprawnienia, dlatego oszuści próbują wykorzystać presję czasu i obawę przed utratą ważności zaświadczeń.

Telefon z ofertą szkolenia? Zachowaj ostrożność

Według informacji przekazywanych przez samorząd rolniczy, schemat działania naciągaczy jest prosty. Do rolnika dzwoni osoba, która przedstawia ofertę rzekomego kursu chemizacyjnego albo zakupu „niezbędnych” materiałów szkoleniowych.

Problem w tym, iż rozmówcy często wywierają presję. Sugerują, iż sprawę trzeba załatwić natychmiast, iż termin ucieka albo iż bez zapłaty rolnik może mieć kłopoty z uprawnieniami. Następnie próbują nakłonić do przelewu, zapłaty za pobraniem albo opłacenia faktury za szkolenie, którego faktycznie może nie być.

Rolnicy nie powinni zawierać żadnych transakcji telefonicznych z nieznanymi podmiotami i nie powinni płacić za szkolenia lub materiały, których wcześniej nie zweryfikowali.

Fałszywe materiały i szybkie przelewy. Tak działa presja na rolnika

Oszuści mogą oferować rzekome pakiety edukacyjne, skrypty, zaświadczenia albo kursy, które mają być „obowiązkowe” i „pilne”. Często chodzi o wyłudzenie pieniędzy za materiały wysyłane za pobraniem lub przez szybki przelew.

To sygnał ostrzegawczy. Jeżeli ktoś przez telefon żąda natychmiastowej płatności za kurs chemizacyjny, warto przerwać rozmowę i sprawdzić firmę w oficjalnym rejestrze. Legalne szkolenia nie wymagają pochopnych decyzji pod presją rozmówcy.

Kto może organizować kursy chemizacyjne?

Szkolenia z zakresu stosowania środków ochrony roślin mogą prowadzić wyłącznie uprawnione podmioty. Muszą one być wpisane do oficjalnego Rejestru przedsiębiorców wykonujących działalność w zakresie prowadzenia szkoleń w zakresie środków ochrony roślin.

Rejestr prowadzi Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa. To właśnie tam należy weryfikować, czy dana firma rzeczywiście ma prawo organizować takie kursy.

Najbezpieczniej poprosić rozmówcę o nazwę podmiotu i numer wpisu do rejestru, a następnie sprawdzić te dane we adekwatnym oddziale WIORiN. jeżeli rozmówca unika odpowiedzi, ponagla do zapłaty albo nie chce podać pełnych danych, powinno to wzbudzić podejrzenia.

Prawdziwe szkolenie ma określone zasady

Legalne szkolenia chemizacyjne prowadzą certyfikowane jednostki. Rolnik, który chce zdobyć lub odnowić uprawnienia, powinien korzystać ze sprawdzonych kanałów, np. kontaktując się z adekwatnym miejscowo punktem Opolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego.

Standardowo funkcjonują dwa podstawowe rodzaje kursów. Kurs podstawowy jest przeznaczony dla osób, które po raz pierwszy ubiegają się o zaświadczenie. Zwykle trwa 2 dni, a jego koszt rynkowy wynosi około 250 zł.

Drugi rodzaj to kurs uzupełniający, przeznaczony dla osób przedłużających ważność uprawnień. Takie szkolenie trzeba odnawiać co 5 lat. zwykle trwa 1 dzień, a jego koszt to około 200 zł.

Uwaga na „zaświadczenie od ręki”

Rolnik powinien zachować szczególną czujność, jeżeli ktoś obiecuje szybkie załatwienie zaświadczenia, proponuje nietypową cenę albo żąda kilkuset złotych za same materiały szkoleniowe. To może być próba oszustwa.

Uprawnień do stosowania środków ochrony roślin nie należy kupować przez telefon od przypadkowej osoby. Zaświadczenie powinno być efektem udziału w szkoleniu prowadzonym przez podmiot uprawniony i wpisany do adekwatnego rejestru.

Jak nie dać się oszukać?

Najważniejsza zasada brzmi: nie płacić pod presją. o ile oferta budzi wątpliwości, warto odłożyć rozmowę, sprawdzić dane firmy i skontaktować się z WIORiN lub ośrodkiem doradztwa rolniczego.

Rolnicy powinni też ostrzec sąsiadów i znajomych gospodarzy, szczególnie osoby starsze, które mogą łatwiej ulec presji telefonicznego rozmówcy. Jedna pochopna płatność może oznaczać stratę pieniędzy, a fałszywe materiały nie zastąpią legalnego szkolenia.

Sprawa pokazuje, iż oszuści coraz częściej wykorzystują obowiązki administracyjne rolników jako pretekst do wyłudzeń. Dlatego każdą ofertę szkolenia chemizacyjnego warto najpierw sprawdzić, zanim przeleje się choćby złotówkę.

Masz słup na działce? Możesz odzyskać choćby kilkadziesiąt tysięcy
Idź do oryginalnego materiału