Podróż pociągiem w pośpiechu potrafi skończyć się niespodziewaną opłatą. Pasażerowie pociągów dalekobieżnych spółki PKP Intercity, którzy kupują bilet dopiero u konduktora, muszą liczyć się z dodatkową opłatą w wysokości 20 zł. Chodzi tutaj o sytuacje, w których na stacji początkowej była możliwość zakupu biletu np. w kasie, biletomacie lub online, jednak mimo to podróżny decyduje się na zakup w pociągu.
REKLAMA
Zobacz wideo "Nie lubię ścianek i całego tego shitu. Chcę po prostu grać w filmach i robić muzę". Helena Englert w "Z bliska"
Opłata za wydanie biletu w pociągu. Kto zapłaci mniej, a kto nic?
To nie kaprys konduktora, a opłata, która wynika wprost z regulaminu przewozowego spółki kolejowej.
jeżeli kupujesz u konduktora, to zapłacisz za bilet (lub inny dokument przewozu) oraz za jego wydanie w pociągu (opłata wynosi 20 zł - od każdej odprawianej osoby)
- czytamy na intercity.pl. W przypadku kolei regionalnych dopłata również występuje, jednak jest zwykle niższa i wynosi przeważnie kilka złotych. Przykładowo w Kolejach Dolnośląskich (KD) tzw. opłata pokładowa wynosi 8 zł, a w pociągach Kolei Mazowieckich (KM) jest to 6 zł.
Na szczęście nie każdy musi zaprzątać sobie głowę dopłatą. Z opłaty za bilet w pociągu zwolnione są m.in.:
osoby niepełnosprawne lub z ograniczoną sprawnością ruchową (po okazaniu dokumentu potwierdzającego stan zdrowia),
podróżni wsiadający na stacji, na której kasa jest nieczynna lub nie istnieje,
osoby posiadające specjalny bilet z adnotacją "Dalej w pociągu" lub "Zmiana przewoźnika" przy przesiadkach do 30 minut,
pasażerowie powyżej 70. roku życia (po okazaniu dokumentu, który potwierdza wiek).
Jak uniknąć przykrych niespodzianek podczas zakupu biletu? Najważniejsze zasady
Najbezpieczniejsza strategia to po prostu kupno biletu przed wejściem do pociągu. Najlepiej zrobić to online lub w biletomacie. jeżeli jednak nie mamy takiej opcji, musimy pamiętać o obowiązku zgłoszenia się do konduktora pierwszymi drzwiami od czoła składu pociągu, aby kupić bilet. W przeciwnym przypadku, jeżeli nie zgłosimy się niezwłocznie przed lub po wejściu do wagonu, może to zostać uznane za próbę wyłudzenia bezpłatnego przejazdu - czytamy na stronie Urzędu Transportu Kolejowego. Nieprzestrzeganie zasad przewoźnika może z kolei skutkować wysoką dopłatą, która sięga 50-krotności ceny najtańszego biletu.

4 godzin temu






