Tragiczny finał niebezpiecznej „zabawy” nastolatków w Kijowie. Jeden nie żyje, dwóch kolejnych trafiło do szpitala z poważnymi poparzeniami, powstałymi w wyniku porażenia prądem z sieci trakcyjnej.
Ratownicy musieli wynieść ciało nastolatka z dachu pociągu (fot. Państwowa Służba Ratunkowa Kijowa)Do wypadku doszło w rejonie sołomiańskim. Według wstępnych ustaleń trzech nastolatków wspięło się na dach stojącego wagonu. Tam najprawdopodobniej doszło do porażenia prądem z sieci trakcyjnej.
Po przybyciu na miejsce ratownicy stwierdzili zgon jednego z chłopców. Dwaj pozostali doznali rozległych oparzeń i zostali przetransportowani do szpitala.
Niebezpieczny trend wśród młodzieży
Służby zwracają uwagę, iż zdarzenie może mieć związek z tzw. „train surfingiem” (hookingiem) – niebezpieczną praktyką polegającą na jeździe na zewnętrznych elementach pociągu, w tym na dachach wagonów.
Eksperci podkreślają, iż tego typu zachowania wiążą się z ekstremalnym ryzykiem. Napięcie w sieci trakcyjnej może sięgać choćby 27 tys. woltów, a porażenie prądem może nastąpić choćby bez bezpośredniego kontaktu z przewodami. Dodatkowym zagrożeniem są upadki z wysokości oraz możliwość zderzenia z elementami infrastruktury, takimi jak mosty czy tunele.

2 godzin temu







