Trump ogłasza cła wzajemne. "Dzisiaj jest dzień wyzwolenia"

22 godzin temu
Zdjęcie: Polsat News


Donald Trump ogłosił, iż cła wzajemne wchodzą w życie z dniem 2 kwietnia. To kulminacja dotychczasowych działań prezydenta USA w polityce handlowej, mających na celu zrównoważenie deficytu handlowego. dzięki ceł Trump chce również zwiększyć wpływy do budżetu Stanów Zjednoczonych.


- Dzisiaj jest dzień wyzwolenia, na który czekaliśmy bardzo długo - rozpoczął swoją przemowę Donald Trump. Jak dodał, Stany Zjednoczone upominają się dzisiaj o swój przemysł, a Ameryka dzięki cłom stanie się znów bogata.


Cła wzajemne. Donald Trump o "historycznym rozporządzeniu"


Zapowiadając podpisanie "historycznego rozporządzenia wykonawczego o cłach wzajemnych" - na "państwa na całym świecie" - Trump wskazał, iż opiera się ono na zasadzie "oni robią to nam, my robimy im to samo". - Bardzo proste. Prościej być nie może - stwierdził. - To jeden z najważniejszych dni, moim zdaniem, w historii Ameryki. To nasza deklaracja ekonomicznej niepodległości.Reklama


- Dzięki temu, co dzisiaj czynimy, będziemy w stanie uczynić Amerykę znów wielką; większą niż kiedykolwiek wcześniej - powiedział Donald Trump, dodając, iż będzie to "zaiste złoty wiek Ameryki", ponieważ miejsca pracy i fabryki będą "wracać z hukiem" do Stanów Zjednoczonych. - Zasilimy naszą krajową bazę przemysłową. Otworzymy rynki zagraniczne i przełamiemy bariery w handlu zagranicznym. W ostatecznym rozrachunku większa produkcja w kraju będzie oznaczać większą konkurencję i niższe ceny dla konsumentów - mówił.
Wcześniej zauważył, iż USA były poszkodowane przez partnerów handlowych. - Przez kilkadziesiąt lat nasz kraj był rabowany, plądrowany (...) przez narody bliskie i dalekie, zarówno przyjaciół, jak i wrogów - mówił, wskazując na przykłady taryf nakładanych na amerykański import (w tym kontekście wymienił m.in. 70-proc. cła stosowane przez Indie i ponad 10-proc. cła stosowane przez UE).
Trump doprecyzował, iż cła wchodzą w życie o północy. Potwierdził też wejście w życie 25-proc. taryf na samochody.
W dalszej części swojego przemówienia Donald Trump wskazał stawki ceł na poszczególne kraje. Powiedział, iż cła na Chiny będą wynosić 34 proc., na Unię Europejską - 20 proc., na Indie - 26 proc., a na Japonię - 24 proc. (według słów Trumpa, cła wzajemne będą wynosiły połowę łącznych stawek ceł, niepieniężnych barier handlowych i "innych form oszustwa" stosowanych przez państwa trzecie wobec amerykańskiego importu). W niektórych przypadkach stosowana będzie jednak dokładnie taka sama stawka jak ta, którą partner handlowy stosuje wobec USA. Tam, gdzie stawka nie będzie "w pełni wzajemna", zdecydował pogląd, iż "byłoby to ciężkie" dla poszczególnych państw (Trump stwierdził przy tym, iż USA są "bardzo uprzejme"). Natomiast minimalna stawka celna dla wszystkich państw ma wynieść 10 proc.
Donald Trump zaprezentował listę ceł w specjalnej tabeli.


Cła wzajemne Donalda Trumpa stały się faktem. Właśnie wchodzą w życie


Dzień wprowadzenia ceł wzajemnych Donald Trump nazwał już wcześniej "dniem odrodzenia Ameryki", podkreślając, iż dzięki taryfom Stany Zjednoczone odzyskają to, co straciły na skutek nierównego traktowania przez globalnych partnerów handlowych. Mają one równocześnie zasilić budżet niebagatelnymi wpływami - główny strateg Białego Domu Peter Navarro wskazywał w tym kontekście na kwotę ok. 600 mld dolarów rocznie, jednak ekonomiści kwestionują te szacunki.
Wprowadzenie ceł wzajemnych, zwanych też cłami odwetowymi, Donald Trump zapowiedział już w połowie lutego. Mówił wtedy: "W kwestii handlu zdecydowałem, kierując się względami uczciwości, iż nałożę cło wzajemne, co oznacza, iż niezależnie od tego, jakie opłaty dane kraje pobierają od Stanów Zjednoczonych, my nie pobierzemy od nich ani więcej, ani mniej. Innymi słowy, oni nakładają na nas podatek lub cło, a my nakładamy na nich dokładnie taki sam podatek lub cło. Bardzo proste".
Teraz zapowiedzi te stały się faktem.


Ekspert dla Interii: Cła wzajemne wywrócą porządek w globalnym handlu


Jak powiedział Interii Biznes analityk ds. międzynarodowych stosunków gospodarczych Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Piotr Dzierżanowski, "to, co robi Trump, pokazuje, iż nie zamierza on przestrzegać ani umów konstytuujących WTO (w przypadku ceł na Chiny i UE), ani postanowień USMCA, czyli umowy handlowej między USA, Meksykiem i Kanadą".
- jeżeli będą to cła wzajemne, a więc dostosowane do poziomu, na którym ustalają je partnerzy USA, to będzie to oznaczało zerwanie z zasadami WTO (Światowej Organizacji Handlu - red.), które opierają się na klauzuli najwyższego uprzywilejowania - tłumaczy ekspert PISM. - Wszystkim krajom objętym tą klauzulą, na podstawie zasad WTO, ale także ustaleń bilateralnych, dajemy najlepsze warunki dostępu do naszego rynku i jeżeli poprawiamy je dla jednego z partnerów, to musimy poprawić je dla wszystkich. (...) Tymczasem Trump mówi, iż USA zróżnicują te warunki i każdy kraj będzie miał dostęp do amerykańskiego rynku na innych zasadach.


Europa szykuje odpowiedź na cła wzajemne Donalda Trumpa


Jest już pewne, iż cła wzajemne Donalda Trumpa wywołają falę reakcji na globalnej arenie. Odpowiedź szykuje już Unia Europejska, co przekazał PAP wysoko postawiony urzędnik w Komisji Europejskiej, która w imieniu państw członkowskich prowadzi politykę handlową Wspólnoty. Odpowiedź ta ma być ogłoszona jeszcze w środę w nocy lub w czwartek nad ranem. Według źródła PAP, oświadczenie wyda prawdopodobnie szefowa KE Ursula von der Leyen. Komisja nie poda jeszcze listy towarów i usług objętych unijnymi cłami odwetowymi, ale wskazana zostanie wartość importu, jaki w ramach odwetu zostanie objęty cłami. W opracowywaniu strategii wobec USA istotne ma być spotkanie unijnych ministrów odpowiedzialnych za handel, które w poniedziałek 7 kwietnia w Luksemburgu poprowadzi polska prezydencja w Radzie UE.
Prezeska Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde stwierdziła w środę, iż negatywne skutki ceł będą odczuwane na całym świecie, ale wymiar szkód będzie zależeć od tego, jaka będzie skala ceł, co obejmą i czy będą prowadzić do rozmów między partnerami handlowymi, które ostatecznie zakończą się sukcesem. "Chyba nigdy nie wymówiłam słowa 'niepewność' tak wiele razy, jak w ostatnich kilku tygodniach" - powiedziała Lagarde w irlandzkim radiu Newstalk.
Idź do oryginalnego materiału