Trzy miesiące bez prawa jazdy za łamanie przepisów na przejazdach kolejowo-drogowych. Senat przyjął ustawę

2 godzin temu

Parlamentarne prace nad nowelizacją Prawa o ruchu drogowym, zaostrzającą sankcje wobec kierowców, którzy stwarzają zagrożenie na przejazdach, dobiegły końca. We wtorek 13 października 2026 r. ustawę przyjął Senat, nie wnosząc do niej żadnych poprawek. Wśród nowych rozwiązań jest zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące, które grozi np. kierowcy wjeżdżającemu na przejazd przy czerwonym sygnale. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.

Co zmienia nowelizacja przepisów?

Nowa sankcja obejmie trzy rodzaje naruszeń. Pierwszy to wjazd na przejazd, gdy nadawany jest sygnał czerwony, czerwony migający albo dwa czerwone sygnały migające naprzemiennie. Drugi to objeżdżanie opuszczonych zapór lub półzapór, również wtedy, gdy są one właśnie opuszczane albo podnoszone. Trzeci dotyczy kierowców, którzy wjeżdżają na przejazd, choć po drugiej stronie torów nie ma miejsca na dalszą jazdę.

Prawo jazdy odbierze na miejscu policja, wydając pokwitowanie, a decyzję o zatrzymaniu uprawnień podejmie starosta. Dotychczasowe sankcje – 15 punktów karnych i mandat w wysokości 2 tys. zł – przez cały czas obowiązują.

Ustawa nakłada też na sądy obowiązek orzekania zakazu prowadzenia pojazdów. Wobec sprawcy katastrofy w komunikacji zakaz wyniesie minimum trzy lata, a wobec osoby, która sprowadziła bezpośrednie niebezpieczeństwo takiej katastrofy – minimum rok.

Od pikiety do protestu na przejazdach

O zaostrzenie przepisów od lat zabiegał Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce (ZZM). Jednym z działań była ogólnopolska pikieta, która w listopadzie 2024 r. odbyła się przed siedzibą Ministerstwa Infrastruktury. Temat wracał też w kampanii społecznej „Chcę żyć” oraz podczas posiedzeń sejmowej Komisji Infrastruktury, na których przedstawiciele związku wielokrotnie zabierali głos.

Tło dla szybkich prac legislacyjnych stanowiła seria wypadków na przejazdach, w tym w Sokolnikach Suchych z 9 września br. Bilans tragedii to jedna ofiara śmiertelna i 20 poszkodowanych. 11 września ZZM przeprowadził akcję protestacyjną – maszyniści w całym kraju ograniczali na przejazdach prędkość do 20 km/h. Protest zaplanowano na całą dobę, ale zakończono go o godz. 12 – po tym, jak minister infrastruktury Dariusz Klimczak zadeklarował pilne podjęcie prac nad zmianą prawa.

Niespełna miesiąc w Sejmie

Prace od początku toczyły się gwałtownie – między wpisaniem rządowego projektu do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów a jego wpłynięciem do Sejmu 15 września minęły cztery dni. Po pierwszym czytaniu, które odbyło się 18 września, projekt trafił do sejmowej Komisji Infrastruktury. Ta przedstawiła sprawozdanie 6 października, a już następnego dnia Sejm przeprowadził drugie czytanie. 8 października ustawa została uchwalona niemal jednogłośnie: poparło ją 422 posłów, pięciu było przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Od głosowania w Sejmie do przyjęcia ustawy przez Senat minęło pięć dni – w tym czasie zajęła się nią senacka Komisja Infrastruktury. jeżeli prezydent podpisze ustawę, zacznie ona obowiązywać po upływie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Za szczególnie istotne ZZM uznaje to, iż obok zaostrzenia sankcji podejmowane są działania na rzecz skuteczniejszego egzekwowania prawa i modernizacji przejazdów.

Autor: Damian Malesza
Fot. PLK – zdjęcie poglądowe

Zobacz również:

Sejm uchwalił ustawę zaostrzającą kary za łamanie przepisów na przejazdach kolejowo-drogowych
Zatrzymanie prawa jazdy za łamanie przepisów na przejeździe kolejowo-drogowym – projekt nowelizacji trafił do Sejmu
Idź do oryginalnego materiału