Sytuacja producentów trzody chlewnej ponownie się pogarsza. Ceny tuczników w Polsce spadają, podczas gdy koszty podstawowych surowców paszowych idą w górę. To oznacza coraz gorszą relację między przychodami ze sprzedaży żywca a kosztami produkcji. Aleksander Dargiewicz, prezes POLPIG, zwraca uwagę, iż przy utrzymaniu obecnych tendencji jesień może przynieść kolejną falę presji na opłacalność chowu świń.
Tuczniki tanieją, pasze drożeją. POLPIG ostrzega przed trudną jesieniąCeny tuczników w dół. choćby 20 groszy mniej za kilogram
W 35. tygodniu 2026 roku na krajowym rynku trzody chlewnej dominowały obniżki.
Większość zakładów ubojowych zmniejszyła ceny skupu o 10–20 gr/kg w klasie E. W części ofert stawki spadły już do około 6,60–6,90 zł/kg wbc.
Tym samym polskie ceny zbliżyły się do poziomu niemieckiej ceny referencyjnej, która pozostaje jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla rynku wieprzowiny w Europie.
W przypadku żywca stawki w Polsce wynosiły najczęściej 5,00–5,80 zł/kg, natomiast za tuczniki klasy E płacono przeciętnie około 6,80–6,90 zł/kg. Oferty przekraczające 7 zł/kg pojawiały się jedynie w przypadku części większych dostaw.
Dargiewicz: producenci znajdują się między spadającą ceną żywca a rosnącymi kosztami
Zdaniem Aleksandra Dargiewicza, prezesa POLPIG, największym problemem nie jest dziś sam spadek cen skupu, ale jednoczesne pogarszanie się relacji pomiędzy ceną tucznika a kosztami jego wyprodukowania.
– Rynek wysyła producentom bardzo niekorzystny sygnał. Z jednej strony obserwujemy obniżki cen tuczników, z drugiej rosną ceny podstawowych zbóż paszowych. To oznacza, iż marża w gospodarstwach ponownie się kurczy. o ile ten trend się utrzyma, presja na rentowność produkcji trzody chlewnej będzie coraz większa – komentuje Aleksander Dargiewicz, prezes POLPIG.
Jak zaznacza, sytuacja jest szczególnie trudna dla gospodarstw, które kupują większą część pasz lub komponentów na rynku.
– Przy obecnych cenach żywca każda podwyżka kosztów pasz bezpośrednio uderza w wynik ekonomiczny tuczu. Dlatego kolejne tygodnie będą bardzo ważne z punktu widzenia decyzji produkcyjnych gospodarstw – dodaje Dargiewicz.
Europa na razie stabilna
Na tle Polski większość głównych rynków europejskich pozostaje stabilna.
Niemiecka giełda VEZG utrzymała cenę na poziomie 1,60 euro/kg wbc. Podobną stabilizację obserwowano w Danii i Holandii.
Po przeliczeniu niemiecka cena referencyjna pod koniec sierpnia wynosiła około 6,93 zł/kg.
Niewielkie wzrosty odnotowano natomiast we Francji i Hiszpanii. We Francji cena wzrosła o 0,04 euro/kg do 1,93 euro/kg, natomiast w Hiszpanii o 0,03 euro/kg do 1,77 euro/kg.
Według danych DG Agri średnia unijna cena tuczników klasy E w 34. tygodniu wynosiła około 1,61 euro/kg.
Prosięta przestały drożeć
Po wcześniejszych wzrostach stabilizuje się także rynek prosiąt.
Cena importowanych prosiąt o masie około 30 kg spadła o 5,88 zł/szt., do około 213 zł/szt.
Krajowe prosięta potaniały symbolicznie – średnio o 0,72 zł/szt., do około 254 zł/szt.
W Niemczech cena bazowa pozostała na poziomie 40 euro/szt., a w Danii i Holandii nie zanotowano większych zmian.
Dla gospodarstw prowadzących tucz spadek cen prosiąt jest wprawdzie korzystny, ale skala tej obniżki jest na razie zbyt mała, aby zrekompensować pogarszającą się sytuację na rynku pasz i żywca.
Pasze coraz droższe. Kukurydza ponad 900 zł za tonę
Największym problemem kosztowym stają się w tej chwili surowce paszowe.
W ciągu tygodnia pszenica paszowa podrożała średnio o 8,89 zł/t, osiągając około 787,04 zł/t.
Jeszcze większe wzrosty zanotowano w przypadku jęczmienia i pszenżyta:
jęczmień paszowy – wzrost o 12,17 zł/t,
pszenżyto – wzrost o 12,41 zł/t.
Najmocniej podrożała jednak kukurydza. Jej średnia cena zwiększyła się aż o 34,56 zł/t, do 913,13 zł/t.
Wyraźnie potaniał jedynie rzepak – o około 53,30 zł/t, do 2275,87 zł/t. Ta przecena nie wystarczyła jednak do zrównoważenia wzrostów cen zbóż wykorzystywanych w żywieniu trzody chlewnej.
Jesienią może pojawić się większa podaż wieprzowiny
Na razie europejski rynek pozostaje stosunkowo zbilansowany, jednak przedstawiciele sektora coraz częściej zwracają uwagę na możliwy wzrost podaży wieprzowiny jesienią.
Jednym z czynników może być zwiększona produkcja w Hiszpanii. Drugi to większa liczba duńskich tuczników kierowanych do uboju w Niemczech.
Jeżeli rzeczywiście dojdzie do zwiększenia podaży przy słabszym popycie, może pojawić się kolejna presja na obniżanie cen żywca.
– Największym zagrożeniem dla producentów byłoby jednoczesne wystąpienie dwóch zjawisk: dalszego spadku cen tuczników i utrzymania wysokich kosztów pasz. W takim układzie rentowność tuczu może bardzo gwałtownie się pogorszyć – ocenia prezes POLPIG.
Z rynku zniknęły dziesiątki tysięcy stad
Obecna sytuacja nakłada się na długoterminowy problem polskiego sektora trzody chlewnej – gwałtownie malejącą liczbę stad.
Według danych przywoływanych przez organizacje branżowe jeszcze w 2015 roku w Polsce funkcjonowało blisko 250 tys. stad świń. w tej chwili ma ich pozostać około 41 tys.
Oznacza to spadek o ponad 80 proc. w ciągu kilka ponad dekady.
Za redukcją stad stoją przede wszystkim niska opłacalność produkcji, wysokie koszty inwestycji i bioasekuracji, problemy związane z ASF oraz coraz większa koncentracja produkcji.
Jesień może być kolejnym testem dla producentów świń
Najbliższe tygodnie pokażą, czy spadek cen skupu będzie jedynie krótką korektą, czy początkiem dłuższego trendu.
Dla gospodarstw najważniejsze będą przede wszystkim trzy elementy: ceny tuczników, notowania zbóż paszowych oraz skala jesiennej podaży wieprzowiny w Europie.
Jeżeli żywiec będzie przez cały czas taniał przy utrzymujących się wysokich kosztach żywienia, producenci ponownie mogą znaleźć się w sytuacji, w której każda kolejna partia tuczników będzie przynosiła coraz mniejszą marżę.
A to może przyspieszyć proces ograniczania produkcji w gospodarstwach, który na polskim rynku trwa już od wielu lat.
Mogę też przygotować do tego tekstu 15 mocnych tytułów, np. w kierunku: „Tuczniki tanieją, pasze drożeją. POLPIG ostrzega przed trudną jesienią”.

43 minut temu
![Ceny zbóż ustanawiają rekordy: Blokada Morza Czarnego i słaby plon w USA i Francji napędzają rajd na Matif i CBOT [podsumowanie tygodnia]](https://agroprofil.pl/cms/wp-content/uploads/2025/02/Designer47.jpeg)














