
Polska stała się największym importerem oleju rzepakowego w Unii Europejskiej, sprowadzając w niespełna cztery miesiące blisko 84 tysiące ton tego surowca z Ukrainy. Choć oficjalne embargo na ukraińskie surowce takie jak rzepak obowiązuje, do kraju szerokim strumieniem płyną produkty już przetworzone. Zdaniem analityków rynkowych i producentów rolnych, ta sytuacja uderza bezpośrednio w polskie tłocznie oraz ogranicza możliwości zbytu dla krajowych rolników.

















