Upał na pograniczu rekordów- co z burzami i czy może zabraknąć nam prądu?

2 godzin temu
Zdjęcie: Upalna niedziela


Gorąca pogoda realnym zagrożeniem dla sieci energetycznej

Czy jest szansa na rekord temperatury w 21 wieku?

Rekord należy do Prószkowa koło Opola z 1921 roku- wówczas termometry nie były tak dokładne jak dziś tak więc rekord może budzić kontrowersje czy aby na pewno jest prawdziwy. w tej chwili szykuje nam się najgorętszy okres od pamiętnego sierpnia 2015 roku; kiedy to się dużo mówiło o blackout- nagłej wielkoobszarowej awarii sieci energetycznych.

Wody w rzekach mamy mało i jest już bardzo ciepła a główna fala upałów dopiero przed nami. Istnieje realne ryzyko przeciążenie sieci i przerw w dostawach energii.

Dużo się czyta o rekordach temperatury dziennej. Warto zerknąć na to co się będzie działo w nocy

Najcieplejszym dniem weekendu będzie niewątpliwie niedziela. Na Ziemi Lubuskiej są spore szanse- 80%, iż temperatura wzdłuż zachodniej granicy- od Sanic do Słubic wzrośnie do +40 stopni. Mniej więcej 50% szans mamy na to, iż w Słubicach temperatura przekroczy +40,7 stopni Celsjusza w cieniu. Temperatura przygruntowa mogłaby się wówczas na polach uprawnych podnieść w pobliże +46/+49 stopni Celsjusza co już jest zabójcze dla roślin w tym i dla kukurydzy.

Im dalej na wschód tym chłodniej ale przez cały czas upalnie.

+30 stopni o północy

Klarują się także temperatury nocami. Na przykład w sobotę o świcie na termometrach zobaczymy od 13/15 stopni w woj. Lubelskim do 15-18 w centrum i 19-22 na zachodzie kraju. W Zielonej Górze temperatura może nie spaść poniżej 24 stopni.

W niedzielę o świcie odnotujemy od 15 do 18 stopni na wschodzie kraju. 18-21 stopni pokażą termometry w centrum i na Kaszubach. Na południu kraju zobaczymy o 4 nad ranem od 19 do 22 stopni Celsjusza. Na zachodzie i wybrzeżu od +20 do +23 stopni. Najcieplej będzie na Przedgórzu Sudeckim- od Bogatyni po Złotoryję, Strzegom i dalej w stronę Nysy słupki rtęci nie spadną poniżej +25/+27 stopni Celsjusza.

Z niedzieli na poniedziałek o północy około +30 stopni notować będziemy jeszcze w całej południowej, zachodniej i środkowej Polsce a w poniedziałek o świcie w Warszawie, Wrocławiu, Zielonej Górze czy Katowicach temperatura nie spadnie poniżej +25 stopni Celsjusza. To oznacza, iż średnia dobowa znacznie przekroczy 30 stopni Celsjusza.

Takie temperatury będą dużym wyzwaniem dla ludzi, zwierząt na gospodarstwie ale i dla roślin w polach. Ciężko będzie także nawadniać pola aby nie poparzyć roślin.

Burz na froncie chłodnym w niedzielę na zachodzie będzie niewiele. Prawdopodobnie tak samo będzie w poniedziałek nad resztą kraju. To oznacza, iż popada tylko lokalnie.

Warto zaznajomić się z pojęciem „suche burze” bo te mogą się pojawić nie przynosząc opadów.

Idź do oryginalnego materiału