
- Jadąc trasą E77 z Kielc do Radomia trudno przejść obojętnie obok tego transparentu. Zawieszony przy autostradzie, na tle zimowego krajobrazu, mówi więcej niż niejeden sejmowy występ. To nie jest prowokacja dla samej prowokacji – to krzyk frustracji ludzi, którzy od lat czują się spychani na margines – uważa Łukasz Komorowski z rolniczej Solidarności.









