
- Najważniejszym czynnikiem wzrostu pozostaje ograniczona dostępność tuczników. W okresie letnim część gospodarstw notuje wolniejsze przyrosty masy ciała zwierząt, co zmniejsza liczbę świń gotowych do sprzedaży. Dodatkowo wcześniejsze ograniczenia pogłowia loch i redukcja stad w wielu krajach UE zmniejszyły bazę produkcyjną. W efekcie rynek reaguje silniej na każdy spadek podaży, a zakłady ubojowe muszą konkurować o surowiec – komentuje aktualną sytuację rynkową prezes związku Polpig, Aleksander Dargiewicz.












