Jeszcze niedawno hodowcy drobiu w Niemczech mówili wprost: odszkodowania za likwidowane stada nie nadążają za realnymi stratami. Teraz Berlin wykonuje wyraźny krok w stronę producentów. Po miesiącach presji branży i doświadczeniach z kolejnych ognisk ptasiej grypy zapadła decyzja o radykalnym podniesieniu górnego limitu rekompensat.
Więcej pieniędzy za wybite stada. Niemcy zmieniają zasady po fali ptasiej grypyPodwojenie limitu odszkodowań
Parlament Niemcy zdecydował się na zmianę przepisów, które regulują wypłaty z tytułu chorób zakaźnych zwierząt. Bundestag zatwierdził projekt ustawy podnoszącej maksymalne odszkodowanie za drób likwidowany z powodu grypy ptaków z 50 do 110 euro za sztukę.
To znacząca zmiana, bo dotychczasowy limit – niezmieniany od lat – w przypadku stad hodowlanych czy zarodowych był powszechnie uznawany za oderwany od realiów rynkowych.
Nowe stawki z mocą wsteczną
Co istotne, nowe przepisy mają obowiązywać z mocą wsteczną od 1 października 2025 r. Rząd federalny argumentuje, iż właśnie od tego momentu nastąpiło gwałtowne nasilenie ognisk ptasiej grypy, które doprowadziło do likwidacji wielu cennych stad.
Zmiana nie pozostało ostateczna – ustawę musi zatwierdzić Bundesrat. Oczekuje się, iż stanie się to na początku przyszłego roku.
110 euro to maksimum, nie gwarancja
Władze podkreślają jednak wyraźnie: 110 euro nie jest automatyczną stawką wypłaty. To jedynie górny pułap, do którego mogą sięgać rekompensaty.
Rzeczywista wysokość odszkodowania:
- ustalana jest indywidualnie dla wszystkich gospodarstwa,
- opiera się na wartości rynkowej zwierząt,
- uwzględnia wiek, przeznaczenie stada oraz profil produkcji.
System przez cały czas działa w ramach Funduszu Chorób Zwierząt, a limit zapisany w przepisach pełni rolę zabezpieczenia budżetowego.
Dlaczego 50 euro przestało wystarczać
Praktyka ostatnich lat pokazała, iż dotychczasowe limity były niewystarczające zwłaszcza dla:
- stad hodowlanych,
- stad rodzicielskich i prarodzicielskich,
- ferm utrzymujących rzadkie lub wyspecjalizowane linie genetyczne.
W takich przypadkach realna wartość jednego ptaka wielokrotnie przekraczała 50 euro, a odszkodowanie nie pozwalało na odbudowę produkcji.
Gęsi z Dolnej Saksonii symbolem problemu
Jednym z najbardziej znanych przykładów była ferma gęsi w powiecie Vechta w Dolnej Saksonii. Po wybuchu ptasiej grypy w 2021 roku zlikwidowano całe stado liczące 2400 ptaków hodowlanych. Mimo wypłaty odszkodowania w wysokości 50 euro za sztukę, środki te – jak podkreślał hodowca – nie pokryły choćby kosztów odbudowy stada.
Dopiero długotrwałe działania branży, wsparcie organizacji hodowlanych oraz Dolnosaksońskiego Funduszu Chorób Zwierząt doprowadziły do zmiany przepisów.
Sygnał dla hodowców i dla innych krajów
Podwyższenie limitu odszkodowań to nie tylko decyzja finansowa, ale też polityczny sygnał, iż państwo zaczyna lepiej uwzględniać realne koszty produkcji zwierzęcej w warunkach rosnącego ryzyka epizootycznego.
Dla hodowców w całej Europie to istotny punkt odniesienia – pokazuje, iż systemy rekompensat muszą nadążać za wartością stad, jeżeli mają realnie chronić ciągłość produkcji.

2 godzin temu





