Właściciele fotowoltaiki mogą dostać do 16 tys. zł. Nadchodzi nowy program

2 godzin temu

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przygotowuje nowy program wsparcia dla właścicieli domów i prosumentów. „Przydomowe magazyny energii część II” ma zastąpić wygaszony program „Mój prąd”, ale będzie skoncentrowany przede wszystkim na magazynach energii. Maksymalna dotacja ma sięgnąć 16 tys. zł, a cały budżet programu ma wynieść aż 1 mld zł.

Właściciele fotowoltaiki mogą dostać do 16 tys. zł. Nadchodzi nowy program

Nowe wsparcie ma zachęcać gospodarstwa domowe do zwiększania autokonsumpcji energii produkowanej z fotowoltaiki. Chodzi więc o to, by jak największa część prądu była zużywana na miejscu, zamiast trafiać do sieci.

Nowy program zamiast „Mojego prądu”

NFOŚiGW pracuje nad szczegółowymi zasadami programu „Przydomowe magazyny energii część II”.

Jak informuje PIT.pl, program ma być następcą „Mojego prądu”, ale nie jego bezpośrednią kontynuacją. W poprzednim systemie wsparcia głównym elementem była fotowoltaika. Teraz nacisk ma zostać przesunięty na magazynowanie energii elektrycznej i cieplnej.

Celem programu jest przede wszystkim zwiększenie autokonsumpcji energii z OZE oraz zmniejszenie obciążenia sieci elektroenergetycznej w godzinach największego zapotrzebowania.

W puli ma być aż 1 mld zł

Pierwsza część programu „Przydomowe magazyny energii” została uruchomiona w czerwcu.

Była skierowana do prosumentów, którzy wcześniej zainstalowali fotowoltaikę i magazyn energii, ale nie zdążyli złożyć wniosku w programie „Mój prąd”.

Na ten cel przewidziano 335 mln zł z KPO, jednak cały budżet nie został wykorzystany. Wnioskodawcy aplikowali łącznie o około 251 mln zł.

Znacznie większe środki mają trafić do drugiej części programu. Budżet „Przydomowych magazynów energii część II” ma wynieść 1 mld zł.

Nabór, według zapowiedzi, ma ruszyć po wakacjach.

Na co będzie można dostać pieniądze?

Program ma obejmować dofinansowanie m.in. do:

zakupu i montażu magazynów energii elektrycznej, magazynów ciepła oraz falowników hybrydowych.

Wsparcie ma być kierowane przede wszystkim do prosumentów posiadających już instalację fotowoltaiczną i chcących zwiększyć wykorzystanie własnej energii.

Dzięki magazynowi nadwyżka prądu wyprodukowana w ciągu dnia może zostać wykorzystana później, np. wieczorem, zamiast od razu trafiać do sieci.

Nawet 16 tys. zł dotacji

Według rządowej platformy „Przydomowe Magazyny Energii” wsparcie ma mieć formę bezzwrotnej dotacji do 30 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji.

Najwyższe wsparcie przewidziano dla prosumentów rozliczających się w systemie net-billing.

Planowane kwoty dofinansowania mają wynosić:

  • do 16 000 zł – dla prosumentów w systemie net-billing,
  • do 8 000 zł – dla prosumentów rozliczających się w net-meteringu,
  • do 1 000 zł – na magazyn ciepła o minimalnej pojemności 100 dmł,
  • do 2 000 zł dodatkowej premii – na zakup lub wymianę falownika na hybrydowy, pod warunkiem jednoczesnego zakupu magazynu.

Dodatkowa premia ma być również dostępna w przypadku wyboru magazynu energii wyprodukowanego na terenie Unii Europejskiej.

Będzie limit 800 zł za każdą kWh

NFOŚiGW chce jednocześnie ograniczyć ryzyko sztucznego zawyżania cen urządzeń po uruchomieniu programu.

Dlatego planowany jest limit dofinansowania wynoszący maksymalnie 800 zł za 1 kWh pojemności magazynu.

Dodatkowo koszt inwestycji kwalifikowany do programu ma zostać ograniczony do 3 tys. zł za 1 kWh.

Ma to zapobiec sytuacji, w której ceny urządzeń nagle wzrosną tylko dlatego, iż na rynku pojawią się nowe dopłaty.

Starsze instalacje PV także będą mogły skorzystać

Istotną zmianą względem programu „Mój prąd” ma być szersze otwarcie wsparcia dla prosumentów.

Z dotacji mają móc skorzystać również osoby rozliczające się w systemie opustów, czyli net-meteringu.

W „Moim prądzie” przejście na net-billing było jednym z warunków uzyskania części wsparcia. Tym razem taka zmiana systemu rozliczeń nie ma być obowiązkowa.

To dobra wiadomość dla właścicieli starszych instalacji fotowoltaicznych, którzy chcą pozostać przy dotychczasowym sposobie rozliczeń, ale jednocześnie planują zwiększyć autokonsumpcję.

W ich przypadku wsparcie ma być jednak niższe: 400 zł za 1 kWh pojemności magazynu i maksymalnie 8 tys. zł.

Ważna data: 1 listopada 2025 roku

Nie każda instalacja będzie mogła zostać objęta nowym programem.

Jednym z kluczowych warunków ma być data przyłączenia instalacji.

Dofinansowanie będzie można otrzymać na instalacje, których przyłączenie nastąpiło najwcześniej 1 listopada 2025 roku.

To oznacza, iż osoby planujące udział w programie powinny bardzo dokładnie sprawdzić dokumentację dotyczącą przyłączenia swojej instalacji do sieci.

Magazyny energii mają odciążyć sieć

Nowy program wpisuje się w coraz większy problem polskiej energetyki prosumenckiej.

Rosnąca liczba instalacji PV sprawia, iż w słoneczne dni do sieci trafiają duże ilości energii w podobnych godzinach. To powoduje lokalne przeciążenia i coraz częstsze problemy z odbiorem energii od prosumentów.

Magazyny energii mają zmniejszyć ten problem, ponieważ część nadwyżek pozostanie w gospodarstwie i zostanie wykorzystana później.

Dla właściciela domu oznacza to większe wykorzystanie własnej produkcji i mniejszą zależność od bieżących cen energii.

Jeżeli zapowiadane zasady zostaną utrzymane, nowy program może być szczególnie interesujący dla właścicieli fotowoltaiki, którzy do tej pory odkładali zakup magazynu z powodu wysokich kosztów inwestycji.

System kaucyjny do poprawki. Minister zapowiada ważne zmiany
Idź do oryginalnego materiału