Wojna handlowa USA Kanada weszła w krytyczną fazę. Po załamaniu trzydniowych negocjacji w Waszyngtonie, amerykańska administracja podjęła decyzję o nałożeniu 50-procentowych ceł na wybrane produkty rolno-spożywcze z Kanady. Premier Mark Carney zareagował natychmiastowo, ogłaszając zerwanie dalszych rozmów i zapowiadając retorsje celne „dolar za dolar”, które uderzą m.in. w amerykański sprzęt rolniczy, stal oraz artykuły spożywcze.
Fiasko rozmów stawia pod znakiem zapytania przyszłość trójstronnego porozumienia handlowego CUSMA (USA–Kanada–Meksyk) i wywołuje turbulencje na globalnych rynkach rolnych.
Główne sektory objęte wysoki cłami
Nowe stawki celne w wysokości 50% dotknęły bezpośrednio szereg kluczowych gałęzi kanadyjskiego rolnictwa:
- Sektor mleczarski: Cła objęły m.in. koncentraty białek mlecznych i serwatkowych, serwatkę w proszku oraz odtłuszczone przetwory mleczne.
- Miód i pszczelarstwo: Kanada eksportuje rocznie ponad 9,5 tys. ton miodu, z czego większość trafia do Ameryki (sama prowincja Manitoba wysyła do USA ponad 64% swojej produkcji). Stawka 50% w praktyce odcina kanadyjskich pszczelarzy od kluczowego odbiorcy.
- Wełna i tekstylia: Stawki na kanadyjską wełnę wzrosły dwukrotnie (z 25% do 50%), co uderza w mocno zintegrowany łańcuch dostaw przetwórstwa włókienniczego.
- Pozostałe artykuły rolne: Obostrzenia objęły również materiał siewny warzyw, chmiel, żeń-szeń, rośliny ozdobne oraz gotowe mieszanki piekarnicze.
Niepokój producentów zbóż i maszyn rolniczych
Choć surowce masowe, takie jak pszenica czy rzepak, nie zostały bezpośrednio obłożone 50-procentową stawką, Kanadyjskie Stowarzyszenie Producentów Pszenicy (Wheat Growers Association) ostrzega przed ogólną destabilizacją handlu. USA są największym partnerem handlowym Kanady, a rosnące napięcia zagrażają przewidywalności całego eksportu.
Głos zabierają także producenci maszyn. Stowarzyszenie Dystrybutorów Sprzętu (AED) zwraca uwagę, iż cła odwetowe Kanady na amerykańskie maszyny rolnicze uderzą w zaplecze techniczne farmerów po obu stronach granicy, podnosząc koszty produkcji rolniczej.
Wpływ konfliktu na rynek europejski i polski
Przetasowania na linii Waszyngton–Ottawa nie pozostaną bez wpływu na europejski rynek rolny:
- Szanse dla unijnego mleczarstwa: Amerykańscy importerzy, odcięci od kanadyjskich komponentów mlecznych (koncentraty białek, serwatka), będą szukać surowców zastępczych. Otwiera to przestrzeń do zwiększenia eksportu dla unijnych i polskich przetwórców mleka.
- Presja na ceny miodu: Niezagospodarowane nadwyżki kanadyjskiego miodu będą poszukiwać alternatywnych rynków zbytu w Europie i Azji. Dalszy napływ miodu na rynek unijny może wywrzeć dodatkową presję cenową, pogarszając sytuację polskich pasiek.
- Podaż na rynkach trzecich: Konieczność przekierowania kanadyjskich surowców rolnych poza rynek USA zwiększy ogólną podaż na rynkach światowych, co w dłuższej perspektywie może ograniczać wzrosty cen zbóż i roślin oleistych.

2 godzin temu



![Ceny bydła: lokalnie obniżki. Ile ubojnie płacą dziś za byki, jałówki i krowy? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/08/25/591774.webp)







![Tenisowa magia. 40-latek zachwycił kibiców [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a8dfd71e019d4_24609906.jpg)


