Wprowadzenie euro w Bułgarii obniżyło ruch turystyczny i podniosło ceny w HoReCa

21 godzin temu

Wprowadzenie euro w Bułgarii na początku 2026 roku spowodowało istotne zmiany w ruchu turystycznym oraz cenach usług hotelarskich i gastronomicznych, co w znaczący sposób odbiło się na branży HoReCa w kraju.

Po przyjęciu wspólnej waluty Europejskiej na północnym wybrzeżu Morza Czarnego już w czerwcu odnotowano spadek zagranicznych gości o około 35 procent w porównaniu do roku poprzedniego. Szczególnie zauważalny był mniejszy ruch w popularnych miejscowościach wypoczynkowych, takich jak Złote Piaski, gdzie wiele hoteli osiągało zapełnienie ledwie na poziomie połowy. Mimo wdrożenia przez te obiekty atrakcyjnych rabatów, nie udało się skutecznie zatrzymać odpływu turystów.

Według Stanisława Stojanowa, wiceprzewodniczącego związku zawodowego hotelarzy w Złotych Piaskach, sytuacja w okresie letnim była wyjątkowo trudna. Zauważył on największy spadek odwiedzin wśród turystów z Niemiec oraz Rumunii, jednocześnie podkreślając, iż wcześniej Bułgaria mocno ograniczyła kontakty z rynkiem rosyjskim, co dodatkowo wpłynęło na zmniejszenie liczby gości zagranicznych.

Problemy branży HoReCa w Bułgarii nie ograniczyły się jedynie do spadku ruchu turystycznego, ale także dotknęły kwestie cenowe. Turyści, szczególnie z Wielkiej Brytanii, zwracają uwagę na wyraźne podwyżki w barach i restauracjach. W praktyce wielu usługodawców stosowało tzw. „podmianę” waluty, zachowując na metkach oraz paragonach podobne kwoty, ale tym razem wyrażone w euro, co skutkowało znacznie wyższymi cenami. Przykładowo cena butelki piwa wzrosła z około 3,50 lewa do 2,80 euro, co po przeliczeniu daje niemal dwukrotną kwotę w pierwotnej walucie.

Wielu stałych odwiedzających zauważa, iż ceny są w tej chwili o około 33 procent wyższe niż przed zmianą waluty. Turyści wskazują również, iż ich budżety na pobyt uległy znacznemu skróceniu, co wpływa na długość i komfort wypoczynku. Zamiast trzech dni wydają tyle samo pieniędzy, co wcześniej przez dwa dni.

Rosnąca inflacja po wprowadzeniu euro stanowiła dodatkowe wyzwanie dla branży HoReCa w Bułgarii. W ciągu kolejnych miesięcy tempo wzrostu cen dynamicznie rosło, osiągając w marcu 4,1 proc., następnie w kwietniu 6,8 proc., a w maju 6,9 proc. Choć w czerwcu inflacja spadła do 5,3 proc., Bułgaria przez cały czas pozostawała jednym z państw strefy euro z najwyższym poziomem wzrostu cen.

Eksperci Allianz Trade zwracają uwagę na kilka czynników silnie wpływających na ten trend. Do najważniejszych należał kryzys na rynku paliw powiązany z konfliktem między USA, Izraelem a Iranem, co zwiększyło koszty transportu i produkcji. Ponadto znaczącą presję cenową wywierały sektory usług – przede wszystkim gastronomia, zakwaterowanie turystyczne oraz rozrywka – wraz z drożejącą żywnością, którą wykorzystuje branża HoReCa. Mimo to, władze bułgarskie traktują wzrost cen jako incydentalny i wskazują na konieczność dalszej obserwacji sytuacji rynkowej.

Bułgarskie doświadczenia są często przyrównywane do problemów z podwyżkami cen po wprowadzeniu euro, które pojawiły się kilka lat wcześniej w Chorwacji. Tam również w mediach i środowiskach turystycznych komentowano sytuacje, w których kwoty cenowe były przenoszone z lokalnej waluty do euro bez stosownych korekt, co powodowało znaczące podwyższenie kosztów usług. W efekcie miało to wpływ na spadek rezerwacji i ruchu turystycznego w chorwackich kurortach.

Idź do oryginalnego materiału