Zapłaciły 500 zł za wagon sypialny. Wagonu nie było. "Proszę sobie zająć dowolne miejsca siedzące"

2 dni temu
Jedna z pasażerek PKP Intercity podzieliła się w mediach społecznościowych swoimi niedawnymi doświadczeniami z podróży. Przejazd miał się odbyć w wagonie sypialnym, ale okazało się, iż jest on niedostępny. W rezultacie kobieta podróżowała ze swoją mamą i 8-miesięczną córką w przedziale z miejscami siedzącymi.
PKP Intercity ma w swojej ofercie przejazdy w wagonie sypialnym, dostępne na wybranych trasach. Mają one zapewniać komfortową podróż w godzinach nocnych. Wydaje się to być idealna opcja dla rodziców podróżujących z małymi dziećmi. Okazuje się jednak, iż dokonanie takiej rezerwacji nie jest wcale gwarancją, iż skorzystamy z wagonu. Niestety podejście przewoźnika w takich sytuacjach w odczuciu pasażerów pozostawia wiele do życzenia.


REKLAMA


Zobacz wideo Jak pobudzić polską kolej? Pytamy Jakuba Madrjasa


Wagon sypialny PKP był niedostępny mimo złożonej rezerwacji. Pasażerów "upchnięto" w przedziale siedzącym
Maja Kraśnicka, wraz ze swoją mamą i ośmiomiesięczną córką, wybrała się w podróż pociągiem PKP Intercity obsługującym trasę Szczecin - Zakopane. Odjazd był zaplanowany na 14 stycznia 2026 roku, na godzinę 20:23. Ze względu na porę kobiety z odpowiednim wyprzedzeniem wykupiły miejsca w wagonie sypialnym, co kosztowało je 500 złotych. Już na dworcu przed odjazdem okazało się, iż wagon sypialny jest "niesprawny".
'Nie wejdą państwo i koniec!'. Rozwiązanie zaproponowane przez PKP Intercity było następujące: proszę sobie zająć dowolne miejsca siedzące. Podkreślam - z 8-miesięcznym dzieckiem. Zamiast wykupionych, wygodnych miejsc sypialnych
- czytamy w relacji opublikowanej na Facebooku. We wskazanym przedziale siedzącym znajdowali się już inni pasażerowie, którzy wykupili miejsca sypialne. Wśród nich były inne osoby z małymi dziećmi. Nie był to jednak koniec zaskakujących odkryć.
Zobacz też: Zima zatrzymuje pociągi. Na tej trasie opóźnienie wynosiło aż 592 minuty


Utrudnienia w PKP Intercity zdarzają się częściej. Pasażerowie mają wiele zażaleń
Kobieta zaczęła sprawdzać informacje na temat działania PKP Intercity w ostatnim czasie w internecie. Najwyraźniej nie była to pierwsza taka sytuacja w ciągu ostatnich kilku dni. Wśród problemów wymienianych przez innych podróżnych pojawiały się brak miejsc, niesprawne wagony, brak ogrzewania i odsyłanie pasażerów z kwitkiem, mimo wykupionych rezerwacji.


Pytanie brzmi: za co dokładnie płacą pasażerowie PKP Intercity? Bo z całą pewnością nie za gwarancję miejsca, nie za komfort i nie za elementarny szacunek - szczególnie wobec rodzin podróżujących z małymi dziećmi. W ramach pocieszenia dostałyśmy 'karteczkę', z którą mamy udać się do działu reklamacji! Żarty, PKP Intercity!
- podsumowuje rozgoryczona pasażerka. Większość internautów nie kryła oburzenia opisaną historią. Pojawiły się również rady, jakie kroki podjąć dalej.
Skandal, oprócz skargi i odszkodowania od Intercity, napisałabym też, skoro zdarza się to częściej, skargę do Departamentu Transportu Kolejowego w Ministerstwie Infrastruktury.
Nie pisz skargi, tylko od razu zażalenie i żądanie zwrotu pieniędzy, dodatkowo poniesionych kosztów oraz pisz o zadośćuczynienie. Sama skarga nic nie da, powołaj się na Twoje prawa
- piszą użytkownicy w komentarzach. Wysłaliśmy wiadomość do PKP Intercity z prośbą o komentarz w tej sprawie. Poniżej zamieszczamy otrzymaną odpowiedź:
W składzie pociągu Podhalanin 14 stycznia odnotowano usterkę ogrzewania w wagonie nr 30. Dalsza sprzedaż biletów na miejsca sypialne została zablokowana, a podróżnych z wykupionymi biletami drużyna konduktorska skierowała do wagonów nr 21 i 27. Usterka został zgłoszona do naprawy.
w okresie zimowym zdarzają się awarie wagonów i lokomotyw, powstałe wskutek warunków pogodowych. W przypadku wagonów są to usterki spowodowane zwarciami w przetwornicach i układach wysokiego napięcia skutkujących niefunkcjonowaniem elektrycznych systemów pokładowych, w tym ogrzewania czy oświetlenia.
Przepraszamy za zaistniałą sytuację oraz wszelkie niedogodności, jakie mogły spotkać naszych pasażerów. Każdy pasażer ma prawo do złożenia reklamacji. Wniosek można złożyć w jednej z kas biletowych na terenie kraju, za pośrednictwem poczty lub poprzez formularz dostępny na stronie intercity.pl. Reklamacje są rozpatrywane indywidualnie, w terminie do 30 dni.


Źródło: facebook.com, PKP Intercity


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.


Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału