Czy w dobie głębokiego kryzysu demograficznego państwo powinno oszczędzać na matkach zamieszkałych na wsi? Obecny zasiłek chorobowy KRUS w zasadzie pozbawia kobiety w ciąży jakiejkolwiek ochrony finansowej przez pierwszy miesiąc choroby, a potem oferuje głodową stawkę 25 zł za dzień. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych podjął stanowczą interwencję u Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, żądając natychmiastowej likwidacji przepisów, które rażąco dyskryminują ciężarne rolniczki.
Wniosek skierowany 9 września 2026 r. do ministra Stefana Krajewskiego to oficjalne poparcie inicjatywy Rady ds. Kobiet i Rodzin z Obszarów Wiejskich przy KRIR. Samorząd rolniczy wskazuje, iż obecne prawo uderza w podstawy bezpieczeństwa socjalnego wiejskich rodzin.
Czytaj również:
Dyskryminacja kobiet w ciąży: ZUS chroni od 1. dnia, KRUS każe czekać miesiąc
Obecne regulacje stawiają ciężarne kobiety z obszarów wiejskich w dramatycznie gorszej pozycji niż te, które pracują poza rolnictwem:
- Kobieta w ciąży w ZUS: od pierwszego dnia zwolnienia lekarskiego ma prawo do 100% świadczenia (wypłacanego najpierw jako wynagrodzenie chorobowe od pracodawcy, a następnie zasiłek z ZUS).
- Kobieta w ciąży w KRUS: przez pierwsze 30 dni nieprzerwanej choroby nie dostaje z KRUS ani grosza. Dopiero po miesiącu przysługuje jej stawka 25 zł za dzień – czyli dokładnie tyle samo, co przy każdym innym, standardowym zwolnieniu.
W przeciwieństwie do pracownika na etacie, rolniczka prowadząca własne gospodarstwo jest swoim własnym pracodawcą. Gdy w czasie ciąży pojawiają się powikłania i konieczność leżenia, kobieta zostaje bez jakichkolwiek środków do życia, z koniecznością opłacenia leczenia oraz znalezienia i opłacenia zastępstwa do ciężkiej pracy w gospodarstwie i obrządku.
Polityka prorodzinna a rzeczywistość – jak KRUS dopełnia kryzys demograficzny
Polska od lat walczy z niebezpiecznym spadkiem dzietności, a obszary wiejskie – niegdyś filar demograficzny kraju – coraz mocniej odczuwają starzenie się społeczeństwa i odpływ młodych ludzi do miast. Traktowanie kobiet w ciąży ubezpieczonych w KRUS jako obywateli „drugiej kategorii” wysyła jasny i groźny sygnał: macierzyństwo na wsi wiąże się z brakiem socjalnego bezpieczeństwa.
Trudno mówić o skutecznej polityce prorodzinnej i zachęcaniu młodych ludzi do pozostawania na wsi, gdy system ubezpieczeń społecznych karze ciężarną kobietę za to, iż pracuje w gospodarstwie rolnym, a nie na etacie w mieście.
Zasiłek chorobowy KRUS od 1. dnia – postulaty KRIR
Prezes KRIR Wiktor Szmulewicz oraz samorząd rolniczy domagają się pilnej nowelizacji ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. najważniejsze postulaty to:
- Zasiłek chorobowy KRUS od 1. dnia niezdolności do pracy: zniesienie wymogu nieprzerwanego chorowania przez minimum 30 dni.
- Szczególna ochrona kobiet w ciąży: bezwzględne przyznanie prawa do świadczenia od pierwszego dnia zwolnienia lekarskiego potwierdzonego przez lekarza.
- Zrównanie praw wiejskich matek ze standardami ZUS: likwidacja krzywdzącej luki finansowej, która przerzuca cały ciężar powikłanej ciąży na budżet gospodarstwa domowego.
Wprowadzenie tych zmian to nie tylko kwestia sprawiedliwości społecznej, ale realny sprawdzian dla państwa z tego, czy deklaracje o wsparciu demografii i wiejskich rodzin mają odzwierciedlenie w działaniach legislacyjnych.
Podsumowanie najważniejszych faktów:
- Obecny stan: Brak wypłaty za pierwsze 30 dni choroby w KRUS, stawka 25 zł/dzień od 31. dnia.
- Główny problem: Kobieta w ciąży w ZUS ma 100% płatne od 1. dnia, w KRUS – nie dostaje nic przez pierwszy miesiąc.
- Wniosek KRIR: Żądanie wypłaty świadczenia od 1. dnia zwolnienia dla wszystkich ubezpieczonych, ze szczególnym uwzględnieniem ciężarnych rolniczek.
Źródło: Opracowanie własne na podstawie komunikatu KRIR

1 godzina temu












