Zbiory na Ukrainie: Prognozy rosną ale eksport niepewny

1 godzina temu
Zdjęcie: Zbiory na Ukrainie


Zbiory na Ukrainie w okresie 2026/2027 stają się kluczowym punktem odniesienia dla światowego handlu, przynosząc wyraźne rozwarstwienie sytuacji agrometeorologicznej na globie. Podczas gdy zachodnia część Europy oraz amerykański Pas Pszeniczny zmagają się z poważnymi problemami pogodowymi i jakościowymi, region Basenu Morza Czarnego oraz Afryka Północna odnotowują bardzo dobre perspektywy produkcyjne. Jednak wysoki potencjał plonotwórczy na Wschodzie zderza się z paraliżem szlaków morskich i rzecznych, co wymusi gwałtowny wzrost transportu kolejowego przez Polskę.

Czytaj również:

Ceny zbóż w kraju: Faktyczne ceny zakupów w tygodniu 13-19 lipca 2026 [MRIRW]

1. Zbiory na Ukrainie i w Basenie Morza Czarnego: Podażowy gigant z problemami logistycznymi

Choć perspektywy są znakomite (UGA szacuje zbiory na Ukrainie w kategorii zbóż i oleistych na 84,6 mln t, z potencjałem eksportowym do 52 mln t), sprawność wywozu ziarna w świat tradycyjnymi trasami morskimi i rzecznymi stoi pod wielkim znakiem pytania.

Wąskie gardła regionalnej logistyki:

  • Morze Czarne i Ukraina: najważniejszy warunek optymistycznych prognoz eksportowych UGA — niezakłócone funkcjonowanie portów Wielkiej Odessy — pozostaje niepewny. Ciągłe rosyjskie ataki na infrastrukturę transportową, energetyczną i statki zawijające do ukraińskich portów drastycznie podnoszą koszty frachtu i ubezpieczeń oraz spowalniają odprawy.
  • Morze Azowskie i Rosja: Eksport ze sterowanych przez Rosję portów morskich i rzecznych nad Morzem Azowskim i Rostowem n. Donem boryka się z ograniczeniami żeglugowymi, ryzykiem militarnym oraz sankcjami nakładanymi na flotę handlową, co paraliżuje płynność dostaw rosyjskiego ziarna.
  • Problem zniszczonego hydrologicznie Dunaju: Alternatywny szlak rzeczny, stanowiący dotąd wentyl bezpieczeństwa dla eksportu z Ukrainy i Rumunii, cierpi z powodu okresowo niskich stanów wody. Susza i spadek poziomu wody w Dunaju uniemożliwiają pełne ładowanie barek lub całkowicie wstrzymują żeglugę, eliminując ten najważniejszy korytarz wywozowy.

2. Zachód pod presją: Kapryśna Europa i słabe USA

Mieszanka opadów na przemian z falami upałów oraz deficytem słonecznym wywarła ogromną presję na potencjał plonotwórczy w zachodniej i centralnej części kontynentu:

  • Polska i Europa Zachodnia (Francja, Niemcy): Przedłużające się opady w okresie dojrzewania i zbiorów nie tylko utrudniają wjazd sprzętu w pole, ale przede wszystkim degradują parametry jakościowe ziarna (spadek gęstości, liczby opadania i zawartości białka). Wiele partii pszenicy ozimej w regionie zostanie sklasyfikowane jedynie jako ziarno paszowe.
  • USA (Wielkie Równiny): Sytuacja pszenicy ozimej (HRW/SRW) od początku sezonu była skrajnie trudna z powodu dotkliwej suszy na kluczowych obszarach upraw (m.in. Kansas, Oklahoma). Mimo lokalnych poprawek warunków pod koniec wegetacji, strat plonu nie udało się odrobić, co znacząco obniża amerykański potencjał eksportowy.

3. Zwrot na kolej: Zwielokrotniony tranzyt przez Polskę do Bałtyku

W obliczu blokady portów Wielkiej Odessy i wydolnościowych problemów Dunaju, głównym zaworem bezpieczeństwa dla ukraińskiego giganta podażowego staje się transport lądowy.

  • Szybki wzrost przewozów kolejowych: Oczekuje się znacznego skoku wolumenów zbóż transportowanych pociągami przez polskie przejścia graniczne.
  • Kierunek porty i Zachód: Ziarno to będzie kierowane w głównym stopniu tranzytem do polskich portów w Gdańsku i Gdyni oraz dalej magistralami kolejowymi do odbiorców w Europie Zachodniej (Niemcy, Holandia).
  • Test dla infrastruktury: Spodziewana fala transportów kolejowych stworzy ogromne wyzwanie dla przepustowości przejść granicznych (przeładunki na stykach toru szerokiego i normalnego), infrastruktury PKP PLK oraz samych terminali zbożowych na Bałtyku.

Skutek rynkowy: Mimo wzrostu tranzytu lądowego, przewozy kolejowe nie są w stanie w 100% zastąpić wydolności portów głębokowodnych. Drenowanie ziarna koleją osłabi nieco presję wewnątrz kraju, ale nadwyżki w regionie i tak będą rosły, wywierając stały nacisk na ceny.

4. Afryka Północna z lepszymi zbiorami: Mniejsza presja na szybki import

Kluczowy dla globalnego handlu region importowy — obejmujący Maroko, Algierię, Tunezję i Egipt — zanotował w tym sezonie wyraźne złagodzenie wieloletnich susz. Udane opady w zimie i na wiosnę znacząco odbudowały lokalną produkcję zbóż. Mniejsza zależność Afryki Północnej od natychmiastowych dostaw zewnętrznych sprawia, iż importerzy mogą czekać i dyktować niższe ceny, wiedząc o olbrzymich zapasach uwięzionych na Wschodzie.

Co to oznacza dla polskiego rynku i cen skupu?

ObszarWpływ na rynek
Wykupienie przepustowościZwiększony tranzyt ukraińskiego ziarna koleją do Gdańska i Gdyni może doprowadzić do „zablokowania” polskich terminali portowych i torów, utrudniając polskim eksporterom sprawny wywóz własnego surowca.
Problem jakościowy w PolsceZłe warunki żniwne w kraju oznaczają niedobór ziarna o parametrach konsumpcyjnych. Premia za jakość (gęstość, liczba opadania, białko) będzie w tym sezonie wyjątkowo wysoka.
Presja na ceny lokalneWizja ogromnych wolumenów przejeżdżających przez kraj oraz ryzyko ewentualnych zatorów w tranzycie będą działać hamująco na wzrosty cen skupu w polskich elewatorach.

Źródło danych: UGA

Zboża – uprawa, siew, ochrona, zbiór, przechowywanie

Zobacz w sklepie

Atlas Zboża – chwasty, choroby, szkodniki, niedobory

Zobacz w sklepie

Prenumerata magazynu Agro Profil

Zobacz w sklepie

Program Ochrony Roślin Rolniczych 2026

Zobacz w sklepie
Idź do oryginalnego materiału