Po krótkiej korekcie na początku tygodnia kupujący ponownie pojawili się na rynku zbóż i oleistych. Pszenica na Matif wróciła powyżej 240 euro za tonę, rzepak przekroczył 554 euro, a wzrosty pojawiły się także w Chicago. Rynek reaguje jednocześnie na napięcia w rejonie Morza Czarnego, gwałtownie drożejącą ropę, słabsze euro oraz problemy pogodowe we Francji. Największa zmienność przez cały czas dotyczy rzepaku i kukurydzy.
Zboża i rzepak znów drożeją. Morze Czarne i ropa podbijają notowaniaWtorkowa sesja pokazała, iż ostatnie spadki nie zakończyły wzrostowego impulsu na rynkach rolnych. W Paryżu zdecydowanie lepiej radziły sobie pszenica i rzepak, podczas gdy kukurydza pozostała pod niewielką presją realizacji wcześniejszych zysków.
Jeszcze silniejsze odbicie pojawiło się za oceanem. W Chicago podrożały pszenica, kukurydza i soja, a śruta sojowa zyskała aż 2,58 proc.
Na rynku ponownie nakłada się kilka czynników – od geopolityki, przez pogodę, po sytuację na rynku energii.
Pszenica broni ważnego poziomu. Matif wraca do 241 euro
Grudniowy kontrakt na pszenicę na Matif zakończył sesję na poziomie 241 euro/t, zyskując 0,50 euro. Wcześniej notowania zeszły do 238 euro/t, ale ten poziom ponownie zadziałał jako istotne wsparcie.
W Chicago pszenica SRW podrożała o 0,9 proc.
Jednym z głównych powodów utrzymywania się wysokiej zmienności pozostaje sytuacja w basenie Morza Czarnego. Rynek jeszcze niedawno dyskontował możliwość poprawy sytuacji związanej z eksportem i transportem morskim. Kolejne informacje dotyczące ataków na infrastrukturę ponownie zwiększyły jednak obawy o bezpieczeństwo i płynność dostaw.
Dla notowań pszenicy oznacza to powrót tzw. premii za ryzyko.
Algieria daje sygnał: taniej pszenicy może być mniej
Uwagę handlowców przyciągnął również przetarg algierskiej agencji OAIC.
Ceny oferowane w najnowszym postępowaniu były wyraźnie wyższe niż podczas zakupów realizowanych na początku sierpnia, kiedy ziarno kontraktowano poniżej 300 USD/t z dostawą C&F.
To istotny sygnał dla rynku eksportowego. Algieria należy do dużych importerów pszenicy, dlatego poziom cen w jej przetargach jest uważnie obserwowany przez europejskich eksporterów.
Dodatkowo unijnej pszenicy pomaga waluta. EUR/USD utrzymuje się w pobliżu 1,154, co zwiększa konkurencyjność towaru z Unii Europejskiej w transakcjach rozliczanych w dolarach.
Francja z mniejszymi zbiorami pszenicy
Wsparciem dla cen pozostają również najnowsze francuskie dane produkcyjne.
Agreste obniżyło szacunek tegorocznych zbiorów pszenicy miękkiej do 31,7 mln ton, podczas gdy w poprzednim sezonie było to 33,3 mln ton.
Produkcja jęczmienia ozimego ma wynieść 8,7 mln ton, wobec 8,4 mln ton rok wcześniej. Znacznie słabiej wygląda sytuacja jęczmienia jarego – zbiory oceniane są na 2,1 mln ton, podczas gdy rok wcześniej wyniosły 3,5 mln ton.
Kukurydza po mocnym rajdzie złapała oddech
Nieco inaczej wyglądała sytuacja kukurydzy.
Listopadowy kontrakt na Matif spadł o 0,50 euro, do 262 euro/t. przez cały czas jest to jednak wysoki poziom, szczególnie w zestawieniu z wcześniejszymi miesiącami.
Na początku września kontrakt osiągnął 277,25 euro/t, dlatego obecne cofnięcie można traktować jako kontynuację korekty po bardzo silnym wzroście.
W Chicago kukurydza zachowała się lepiej i zyskała 0,47 proc.
Francuska kukurydza pod presją suszy
Fundamentalnie europejski rynek kukurydzy pozostaje napięty przede wszystkim za sprawą Francji.
Według Agreste tamtejsza produkcja może spaść do zaledwie 8,1 mln ton, wobec 13,9 mln ton w poprzednim roku.
Tak duża różnica pokazuje skalę strat spowodowanych niedoborem wody i wysokimi temperaturami. Dodatkowo pojawiają się prognozy analityków zakładające, iż ostateczny rezultat może być jeszcze słabszy.
Po drugiej stronie Atlantyku sytuacja jest bardziej zróżnicowana. W USA obfite deszcze spowalniają zbiory w Pasie Kukurydzianym. Ich zaawansowanie oceniane jest na 8 proc., a 57 proc. plantacji znajduje się w kondycji dobrej lub bardzo dobrej.
Brazylijski CONAB podniósł natomiast prognozę krajowych zbiorów kukurydzy w okresie 2025/2026 ze 143 do 144 mln ton.
Rzepak powyżej 554 euro. Ropa daje mocne wsparcie
Wyraźnie wzrosły notowania rzepaku.
Listopadowy kontrakt na Matif zakończył sesję na poziomie 554,25 euro/t, czyli o 2,25 euro wyżej niż dzień wcześniej. W czasie sesji ceny spadały choćby do 546,50 euro/t, ale popyt gwałtownie przejął inicjatywę.
Kanadyjska canola wzrosła o 0,77 proc. do 829,30 CAD/t.
Jednym z najważniejszych powodów dobrej kondycji rynku oleistych jest sytuacja na rynku paliw.
Ropa Brent podrożała do 108,68 USD za baryłkę, a WTI do 105,87 USD. Oznacza to dzienne wzrosty odpowiednio o 2,84 i 4,42 proc.
Im droższa ropa, tym większe zainteresowanie surowcami wykorzystywanymi do produkcji biopaliw. Ten mechanizm bezpośrednio wspiera ceny olejów roślinnych, a pośrednio również rzepaku i soi.
Europa ma problem z nowym rzepakiem
Rynek patrzy już nie tylko na tegoroczne zbiory, ale również na perspektywy produkcji w 2027 roku.
W części Europy Zachodniej niedobór wilgoci w glebie pogarsza warunki wschodów świeżo wysianego rzepaku. Nierówne wschody i słaby początkowy rozwój roślin mogą zwiększać ryzyko niższego potencjału plonowania w przyszłym sezonie.
Jednocześnie Francja oczekuje bardzo słabych zbiorów słonecznika. Agreste szacuje je na 1,31 mln ton – najmniej od 2019 roku.
Soja i śruta mocno w górę
Silne wzrosty pojawiły się również na amerykańskim rynku soi.
Kontrakt na soję w Chicago zyskał 1,11 proc., natomiast śruta sojowa podrożała aż o 2,58 proc. do 365,40 USD/t.
W tle pojawiają się pierwsze prognozy kolejnego sezonu w Brazylii. CONAB szacuje produkcję soi w okresie 2026/2027 na 181,64 mln ton. Jest to poziom niższy od 186 mln ton pojawiających się w prognozach USDA.
Różnice pomiędzy prognozami będą w kolejnych miesiącach jednym z elementów obserwowanych przez inwestorów, szczególnie jeżeli warunki pogodowe w Ameryce Południowej zaczną odbiegać od normy.
Notowania po wtorkowej sesji
Na rynku europejskim:
pszenica Matif – 241,00 euro/t, +0,21 proc.
kukurydza Matif – 262,00 euro/t, -0,19 proc.
rzepak Matif – 554,25 euro/t, +0,41 proc.
canola – 829,30 CAD/t, +0,77 proc.
W Chicago:
pszenica SRW – +0,90 proc.
kukurydza – +0,47 proc.
soja – +1,11 proc.
śruta sojowa – +2,58 proc.
Co teraz będzie najważniejsze dla cen?
Rynek w najbliższych dniach pozostanie bardzo podatny na nowe informacje.
Dla pszenicy najważniejsze będą wydarzenia w rejonie Morza Czarnego oraz kolejne przetargi importerów. Kukurydza będzie reagować przede wszystkim na tempo zbiorów w USA, skalę strat we Francji i perspektywy podaży z Ameryki Południowej.
W przypadku rzepaku coraz większe znaczenie mają natomiast ceny ropy, sytuacja na rynku biopaliw oraz kondycja nowych zasiewów w Europie.
Połączenie napięć geopolitycznych, wysokich cen energii i lokalnych problemów pogodowych sprawia, iż mimo dużej światowej podaży surowców rolnych rynek nie ma dziś wielu powodów do stabilizacji. Dla producentów oznacza to, iż wahania cen mogą pozostać bardzo duże także w kolejnych tygodniach.

1 godzina temu















