Zboża ozime bez flufenacetu. Chemirol pokazuje, co może go zastąpić

1 godzina temu

Jeszcze tylko jesienią bieżącego roku, tj. 2026 flufenacet będzie można stosować do odchwaszczania zbóż ozimych. Bowiem ten istotny herbicyd do zwalczania m.in. miotły zbożowej i innych chwastów w zbożach ozimych zostaje 10 grudnia 2026 całkowicie wycofany z użycia w UE. Dlatego Chemirol pokazuje mieszaniny i rozwiązania, które mają pomóc plantatorom po wycofaniu tej substancji.

Zboża ozime bez flufenacetu będą wymagały dokładniejszego planowania jesiennych zabiegów. Na Platformie rejestracyjnej i wdrożeniowej w zakresie herbicydów stosowanych w zbożach wg strategii Chemirolu w Kokoszczynie pokazano nam podcza polowej konferencji prasowej 17 czerwca, jak działały rozwiązania z flufenacetem oraz jakie mieszaniny mogą przejąć jego rolę w ochronie zbóż ozimych.

Najważniejsze informacje

  1. jedynie do 10 grudnia 2026 flufenacet może być stosowany, następnie zostaje wycofany ze stosowania w Unii Europejskiej,
  2. dla rolników oznacza to zmianę technologii jesiennej ochrony zbóż,
  3. Cezaro pokazało wysoką skuteczność na silnie zachwaszczonym stanowisku,
  4. Chemirol testuje mieszaniny zbiornikowe, które mają zastąpić flufenacet,
  5. jesienny zabieg pozostaje obligatoryjny w ochronie zbóż ozimych przed chwastami.

Dlaczego flufenacet znika? Do kiedy można stosować flufenacet?

Wycofanie flufenacetu wynika z decyzji regulacyjnej na poziomie Unii Europejskiej. W praktyce oznacza to koniec stosowania szerokiej grupy produktów zawierających tę substancję czynną samodzielnie i w miesznainach handlowych. Ostatecznie wycofanie flufenacetu pociągnie za sobą zmniejszenie listy zarejestrowanych w Polsce herbicydów aż o 27 pozycji.

Dla producentów zbóż to realna zmiana technologiczna. Flufenacet przez lata był jednym z filarów jesiennego zwalczania chwastów w zbożach ozimych.

Dla przypomnienie, środki zawierające flufenacet mogły być wprowadzane do obrotu do 10 grudnia 2025 r. Produkty zawierajace flufenacet mogą być:

  • sprzedawane do 10 października 2026 r.,
  • stosowane, przechowywane i utylizowane do 10 grudnia 2026 r.

Jak informował nas w Kokoszczynie Krzysztof Bzdęga, dyrektor ds. zarządzania wiedzą i rozwoju w firmie PUH Chemirol, rolnicy mogą jeszcze skorzystać z okazji i nabyć ten przydatny herbicyd do jesiennego odchwaszczanie zbóż. Zawiera go między innymi Cezaro 574 SC. W tej trzyskładnikowej mieszaninie handlowej dawkowo przeważa flufenacet (312 g/l). Poza tym jest diflufenikan (250 g/l) oraz florasulam (12 g/l). Ze względu na wysoką skuteczność tego herbicydu, warto go mieć do dyspozycji.

„Biorąc pod uwagę popularność i biologiczne aspekty działania flufenacetu, w tym sezonie skupiamy się przede wszystkim na dostępności w ofercie właśnie środka Cezaro, bo wiemy, iż rolnicy też będą chcieli wykorzystać tą ostatnią możliwość jego zakupu” — mówią nam eksperci Chemirolu.

Dlaczego flufenacet był tak ważny?

Flufenacet jest herbicydem doglebowym, pobieranym przez korzenie i część podliścieniową kiełkujacych chwastów. Natomiast wobec zwalczanych roślin działa układowo (systemicznie). Pozostaje aktywny w glebie przez kilka tygodni od zabiegu, co sprawia, iż najskuteczniej ogranicza chwasty na etapie kiełkowania już wschodzące a także pojawiające się w późniejszym okresie. W efekcie dobrze wpisywał się w jesienne zabiegi ochronne przeciwko chwastom dwuliściennym (bodziszkom, fiołkom, przetacznikom, rumianowatym, makom, tasznikom, samosiewom rzepaku) oraz miotle zbożowej, która na tę substancję się nie uodporniła.

Na poletkach Chemirolu zwracano uwagę, iż rozwiązania z flufenacetem bardzo dobrze radziły sobie włąśnie z miotłą zbożową. W prezentowanym doświadczeniu po zastosowaniu Cezaro widoczna była bardzo wysoka czystość łanu (zdjęcie poniżej).

Flufenacet przez lata był podstawą jesiennego zwalczania chwastów w zbożach ozimych. W doświadczeniach Chemirolu wysoka skuteczność wobec miotły zbożowej, chabra, maku i innych chwastów dwuliściennych przełożyła się na bardzo dobrą czystość łanu po zastosowaniu preparatu Cezaro 574 SC

fot. Katarzyna Kupczak

Flufenacet w sprzedaży jeszcze zaledwie kilka miesięcy i jesienna ochrona zbóż ozimych tym środkiem po raz ostatni

Element Informacja Znaczenie dla rolnika
Substancja Flufenacet Ważny składnik jesiennej ochrony zbóż ozimych przed chwastami
Termin sprzedaży Do 10 października 2026 r. Po tej dacie dostępność produktów ma się zakończyć
Termin stosowania Do 10 grudnia 2026 r. To graniczna data legalnego użycia produktów
Przykład produktu Cezaro 574 SC Produkt Chemirolu zawierający flufenacet, diflufenikan i florasulam
Kierunek zmian Mieszaniny alternatywne Ochrona będzie wymagała dokładniejszego planowania

Co było widać na Platformie firmy Chemirol?

Doświadczenia w Kokoszczynie pokazały, iż presja chwastów była wysoka. Jak mówił Mateusz Budziński, prezes zarządu A.T. Sp. z o.o. należącej do Grupy „Chemirol”, w doświadczeniach nie wysiewają chwastów. Po pierwsze bazują na naturalnym zachwaszczeniu, zaaklimatyzowanym w danych rejonach. Jako drugi argument podał, iż dosiewane chwasty wschodzą z jednej głębokości, często w tym samym czasie, co absolutnie nie odzwierciedla naturalnych zachowań. W takich wypadkach efektywność herbicydów jest przekłamana.

Tymczasem na „poligonie doświadczalnym” w Kokoszczynie prowadzi się badania rejestracyjne na potrzeby etykiet, ale przy okazji uzyskuje się masę innych dodatkowych wyników. Na kontrolach występowały m.in. miotła zbożowa, mak polny, chaber bławatek, chwasty rumianowate, fiołek polny, przetaczniki, przytulia czepna, ostórżeczka.

Dlatego różnice między technologiami były dobrze widoczne. Rozwiązania jesienne dawały wyraźnie czystszy łan niż część rozwiązań wiosennych.

„Nasz przekaz od wielu lat jest taki: jesienny zabieg jest podstawą zwalczania chwastów w zbożach. Wiosenne zabiegi powinny być raczej korektą, zwłaszcza przy późno sianych zbożach” — podkreślał podczas prezentacji Mateusz Budziński.

Zboża ozime bez flufenacetu to wyzwanie, do którego branża przygotowuje się już dziś. Mateusz Budziński (w środku), prezes zarządu A.T. Sp. z o.o. należącej do Grupy Chemirol, wraz z zespołem prezentował w Kokoszczynie doświadczenia pokazujące skuteczność różnych technologii zwalczania chwastów oraz znaczenie jesiennej ochrony zbóż przy silnej presji chwastów jedno- i dwuliściennych (tutaj przy kontroli, w tle efekty działania herbicydów)

fot. Katarzyna Kupczak

Pan Mateusz strategię argumentuje tym, iż w wypadku długiej, ciepłej jesiennej aury, a następnie łagodnej zimy postępująca wegetacja trwa, czyli także chwasty nieprzerwanie rosną. Między innymi dlatego jesienny zabieg herbicydowy powinien być obligatoryjny, gdyż wiosną chwasty mogą być za duże, a na pewno odporniejsze.

Poza tym częste wiosenne przymrozki czy choćby mrozy uniemożliwiają wykonanie zabiegu na czas, gdyż bywa on niebezpieczny dla przechłodzonej rośliny uprawnej. W efekcie negatywnych skutków zachwaszczenia w postaci rzadszych, słabszych zbóż nie da się cofnąć. A przecież chwasty konkurują z rośliną uprawną nie tylko o przestrzeń życiową, ale także o składniki pokarmowe i wodę.

„Jesienny zabieg na pewno tutaj istotny o ile chodzi o zwalczanie chwastów jednoliściennych, w tym miotły zbożowej. Poza tym wykazuje dużo większą niezależność, o ile chodzi o warunki termiczne podczas aplikacji. W jesiennych zabiegach bardzo duży udział w składzie mieszaniny mają substancje o działaniu doglebowym najace na ogół niskie wymagania termiczne. jeżeli choćby w momencie zabiegu nie ma optymalnych warunków, jest duża szansa, iż pojawią się po kilku dniach. Wówczas te rozwiązania będą działać. Natomiast wiosną zabieg musi być zrobiony w dobrych warunkach termicznych, no i nie może być przymrozków. Poza tym ryzyko fitotoksyczności po zabiegach wiosennych jest większe” — tłumaczy Mateusz Budziński.

W jednej sytuacji wiosenny termin herbicydowych zabiegów, jako podstawowych jest zasadny. Mianowicie, jeżeli siewy zbóż prowadzono naprawdę w bardzo późnych terminach, tj. w listopadowych, np. po burakach cukrowych czy kukurydzy.

Co może zastąpić flufenacet?

Chemirol nie wskazuje jednego prostego zamiennika działającego dokładnie tak samo jak flufenacet w Cezaro 574 SC. To ważne, ponieważ ta substancja łączyła skuteczność doglebową i długotrwałe zabezpieczenie stanowiska.

Firma od kilku lat przygotowuje się do nowej rzeczywistości bez flufenacetu i testuje mieszaniny zbiornikowe, z którymi jak twierdzi będzie gotowa w nowym sezonie. W doświadczeniach analizowano m.in. rozwiązania oparte na kilku substancjach czynnych, w tym komponentach doglebowych i nalistnych. Taka strategia związana jest między innymi z niepewnością odnośnie do kolejnych decyzji Komisji Europejskiej. Mianowicie badania rejestracyjne mieszanin handlowych realizowane są dość długo. Do tego trzeba dobrać bezpieczną formę. Podczas gdy decyjza o wycofaniu kolejnej substancji może zapaść błyskawicznie. Dlatego też Chemirol bada kilka wariantów mieszanin zbiornikowych, które prawdopodobnie będą dostępne w tzw. pakach, co jest dużo łatwiejsze w dopuszczeniu do stosowania.

Podkreślając, rolnicy najskuteczniejszą ochronę będą musieli oprzeć koniecznie na zabiegach jesiennych.

Warto wziąć pod uwagę jedną z bazowych substancji jesiennych, czyli diflufenikan, który odpowiada m.in. za zwalczanie fiołka polnego i przetaczników. 75–100 g tej substancji spokojnie ma wystarczyć, aby te chwasty zwalczyć i dół łanu pozostał czysty.

„Bardzo istotną rolą diflufenikanu na jesień jest zabezpieczanie przed zachwaszeniem wtórnym. Ta substancja ma długi okres połowicznego rozpadu, więc dosyć długo pozostaje w glebie. Dzięki temu stanowi zabezpieczanie przed zakwaszeniem wtórnym” — wyjaśnia Budziński.

I tak chlopyralid, fluoroksypyr, florasulam — działały dobrze. Przytulia czepna była ograniczana przez współdziałanie fluoroksypyru i florasulamu, chaber bławatek — był nieźle likwidowany przez florasulam z chlopyralidem, mak polny, chwasty krzyżowe — florasulamem.

Niezłe wyniki uzyskiwano przy mieszaninie metsulfuronu metylu i flufenacetu.

Natomiast sulfonylomoczniki z dodatkiem herbicydów z grupy regulatorów wzrostu poprawiały skuteczność zwalczania chabra.

Podsumowujac w praktyce rolnicy będą musieli bardziej precyzyjnie dobierać technologię do stanowiska, terminu siewu, zachwaszczenia i przebiegu pogody.

Zboża ozime bez flufenacetu — wzrasta problem odporności

Wycofanie z użycia na terenie UE herbicydu, na który np. miotła zbożowa nie wykazywała odporności, sprawia, iż przy wzrastającym problemie odporności chwastów rolnicy dobór herbicydów muszą analizować już na etapie planowania zabiegu.

„Problem odporności jest coraz większy. Dlatego generalnie do odchwaszczania zbóż trzeba podejść systemowo, podejmując decyzję na etapie planowania zabiegu. Czyli dobieramy komponenty mieszaniny nie tylko do gatunków zachwaszczenia, ale licząc się z tym, iż niektóre chwasty już słabo reagują. Trzeba znać bardzo dobrze pole i wiedzieć, iż niestety tych typów odpornych w całej populacji na danym polu może przybywać. jeżeli na razie powiedzmy jest ich dwadzieścia, może trzydzieści procent, to z roku na rok potencjalnie będzie tego coraz więcej” — wyjaśnia ekspert Chemirolu.

Zboża ozime bez flufenacetu — co na wyczyńca?

Chemirol prowadzi również doświadczenia na polach o dużej presji wyczyńca polnego, osiągając spektakularne wyniki ochrony. Jak podkreśla Budziński, tam podstawą zwalczania jest zabieg doglebowy z użyciem flufenacetu i diflufenikanu (ten drugi komponent w maksymalnej polawej dawce), który jako zabieg przedwschodowy uzyskiwał wysoką skuteczność. Do tego dochodziła jeszcze korekta jesienna w razie konieczności pod koniec października z wykorzystaniem mezosulfuronu, który dodatkowo dobrze radzi sobie ze stokłosami.

Jesień będzie jeszcze ważniejsza — warto jeszcze kupić flufenacet

Po wycofaniu flufenacetu rośnie znaczenie dobrze zaplanowanego jesiennego zabiegu. Dotyczy to zwłaszcza stanowisk z silną presją miotły zbożowej, przytulii czepnej, fiołka, maku i chabra.

W Kokoszczynie wskazywano, iż optymalny termin zabiegu jesiennego to okolice fazy 2–3 liści zbóż. Wtedy miotła zbożowa pozostało w niskich fazach, a wiele chwastów dwuliściennych zdążyło już wzejść.

Jednak późniejsze zabiegi są bardziej zależne od przebiegu zimy. jeżeli zima jest łagodna i mokra, część substancji może szybciej ulec wypłukaniu lub degradacji.

Co rolnik powinien zrobić teraz?

Rolnik powinien najpierw sprawdzić, czy w gospodarstwie ma jeszcze środki z flufenacetem. jeżeli planuje jeszcze wykorzystanie tych produktów w dozwolonym terminie, to warto się w nie zaopatrzeć przed 10 października.

Następnie warto ocenić presję chwastów na konkretnym polu. Szczególne znaczenie mają miotła zbożowa, wyczyniec polny, przytulia czepna, mak, chaber i fiołek.

Dlatego w przyszłym sezonie program ochrony zbóż ozimych trzeba będzie układać wcześniej. Po wycofaniu flufenacetu mniej miejsca zostanie na przypadkowy dobór mieszanin.

Zboża ozime bez flufenacetu — konieczna większa precyzja w ochronie jesiennej

Nie chodzi tylko o znalezienie jednego zamiennika. Ważniejszy będzie cały program: termin zabiegu, dobór substancji, presja chwastów i warunki pogodowe.

Chemirol pokazuje, iż alternatywne mieszaniny są możliwe. Jednak rolnicy muszą przygotować się na bardziej wymagające planowanie ochrony zbóż ozimych.

Idź do oryginalnego materiału