Zetor 25 był bardzo udany, miał jednak jedną wadę

2 godzin temu

Renowacja ciągnika to proces długotrwały i kosztowny. Jak to wygląda w praktyce, pytaliśmy Janusza Pełkę ze Stowarzyszenia Retro Łowiczanka, który niejeden ciągnik już przywrócił do życia, a teraz znów jest w trakcie kolejnej renowacji, tym razem Zetora 25A. O samym Zetorze 25 też zresztą porozmawialiśmy.

Kolekcja Janusza Pełki może jak najbardziej budzić zachwyt. Odwiedziliśmy go, aby przyjrzeć jej się bliżej i zastaliśmy nie tylko pięknie odnowione Zetory 25 i 25 K z jego kolekcji, ale i będący w trakcie renowacji model 25 A, który należy do innego z członków Stowarzyszenia Retro Łowiczanka. Jak nam wyjaśniono, w statucie Stowarzyszenia, jest zapis, iż członkowie mają sobie wzajemnie pomagać w odrestaurowywaniu maszyn.

Renowacja to długi i kosztowny proces

Oto całkiem dobry obraz tego jak przebiega renowacja i odbudowa ciągnika, w tym przypadku Zetora 25 A, należącego do jednego z członków Stowarzyszenia Retro Łowiczanka, który Janusz Pełka pomaga odbudowywać swojemu koledze.

Ten konkretny egzemplarz był kupiony w tzw. stanie „na chodzie”, co znacznie ułatwia proces odbudowy, gdyż można było zobaczyć, co ten egzemplarz trapi i łatwiej podejść do wymiany konkretnych części i podzespołów.

Jednak renowacji nie ułatwia na pewno fakt, iż w ciągu produkcji Zetora 25 A i jego różnych odmian, czyli od 1949 do 1961/62 roku Czesi wprowadzili ponad 700 zmian, które miały na celu ulepszanie tej konstrukcji.

Ze strony użytkownika jest to na pewno na plus, ale dla osoby która taki ciągnik teraz restauruje może być to sporo utrudnienie, gdyż czasem ciężko jest dobrać części.

To wszystko sprawia zaś, iż w całym procesie odbudowy sam zakup bazy do renowacji to tylko stosunkowo niewielki koszt. Szacuje się, iż sama maszyna to tylko około 20 proc. kosztów całkowitej odbudowy…

Dwie odrestaurowane czeskie perełki

Przez ten skomplikowany i kosztowny proces odbudowy udało się Januszowi Pełce przejść już nieco wcześniej, gdyż w jego kolekcji są dwa Zetory 25. Pierwszy to Zetor 25, który pochodzi z końcowego okresu produkcji tego modelu, czyli 1948 roku, a drugą perełką jest Zetor 25 K, już nieco późniejszy i zarazem bardziej już różniący się od swojego poprzednika.

Patrząc na te ciągniki bardzo dobrze widać jak czeskie podejście do konstruowania i polepszanie, a nie tylko produkowanie w niemal niezmienionej formie przez długie lata, pozwoliło bardzo mocno Zetorowi zaistnieć nie tylko na rynkach dawnych demoludów.

Zmiany, które wprowadzano, a które mogą nieco utrudniać życie odbudowującym dziś te maszyny, służyły przede wszystkim użytkownikom i pozwalały na nieustanny rozwój.

Idź do oryginalnego materiału