
Zielone Świątki są ludową nazwą święta Zesłania Ducha Świętego. Obchodzimy je w siódmą niedzielę i poniedziałek po Niedzieli Wielkanocnej. W tym roku przypadają 24 i 25 maja. Należą do najważniejszych świąt chrześcijańskich, ponieważ upamiętniają zstąpienie Ducha Świętego na zebranych w wieczerniku apostołów. Szczególnie celebrują je rolnicy i pasterze, a także działacze ruchu ludowego.
Ludowe obrzędy Zielonych Świątek wywodzą się jeszcze z czasów przedchrześcijańskich. Nasi słowiańscy przodkowie świętowali przede wszystkim rozkwit bujnej przyrody, a stosowane przez nich praktyki magiczne miały zapewnić urodzaj. Bardzo silny był też kult drzew, zwłaszcza brzozy z jej życiodajnymi sokami. On tak naprawdę pozostał do dziś, bo przecież w Boże Ciało urywamy poświęcone gałązki brzozowe, by zanieść je na warzywnik. Wierzymy, iż pomogą nam w walce ze szkodnikami.
Umajone chaty, płoty i całe obejścia
Na Zielone Świątki na ziemi dobrzyńskiej przetrwały zwyczaje z czasów pogańskich. Rolnicy praktykowali je jeszcze długo po drugiej wojnie światowej. Brzozowymi gałązkami ozdabiali całe obejścia. W ten sposób dekorowali także przydrożne kapliczki.
„Na ziemi dobrzyńskiej bardzo barwnie obchodzi się to święto. Dawniej domostwa chłopskie i włościańskie dekorowano przede wszystkim gałązkami brzozy i liśćmi tataraku, zwanego kalmusem. On jeszcze wydziela taką specyficzną woń, która odstrasza muchy, co dawniej chętnie wykorzystywano. Zresztą nasi słowiańscy przodkowie, którzy czcili odradzającą się przyrodę uznawali go za ziele magiczne. Wierzono, iż takie zabiegi pomogą oczyścić świat z demonów i wszelkiego zła, by ziemia mogła dalej rodzić”– opowiada Andrzej Szalkowski, dyrektor Muzeum Ziemi Dobrzyńskiej w Rypinie.
Rolnicy w uroczystych procesjach z obrazami świętych i chorągwiami obchodzili obsiane pola. Miało to zapewnić przede wszystkim dobre plony i ochronić uprawy przed gradobiciem. Do tej pory nie mamy wpływu na niekorzystne zjawiska atmosferyczne i dlatego tak ważne jest każde wsparcie.
„W sposób szczególny obchodzono Zielone Świątki w Studziance koło Kleszczyna. Tam znajduje się stara drewniana kaplica z początku XVIII wieku i cudowne źródełko, z którego woda ma leczyć choroby oczu. Na dwudniowe odpusty zjeżdżało się mnóstwo ludzi. W tym roku odbędzie się koronacja obrazu z udziałem biskupa płockiego. Będzie to bardzo ważne wydarzenie dla całego regionu. W samym Rypinie mamy miejsce po kościele Świętego Ducha, gdzie realizowane są w tym dniu uroczystości. Kościół został wzniesiony przez bożogrobców, a rozebrali go Niemcy w 1940 r.”– dodaje Andrzej Szalkowski.
Świętują pasterze i ludowcy!
Zielone Świątki to również najważniejsze święto pasterzy. Dawniej w tym czasie wypuszczali po raz pierwszy bydło na pastwiska. Organizowali wyścigi pastuchów — kto pierwszy zapędził bydło na pastwisko, zostawał królem. W tym czasie na łąkach i pastwiskach rozpalali ogniska, które miały magiczne moce. Chroniły przede wszystkim bydło przed chorobami i złymi mocami. Tym praktykom sprzeciwiał się Kościół katolicki.
Są też tacy, którzy odtwarzają dawne zwyczaje. Taka impreza – Roztańczone Zielone Świątki – odbędzie się w Radomicach (gm. Lipno, woj. kujawsko-pomorskie). Będzie inscenizacja wesela dobrzyńskiego, w której odnajdziemy kultowe teksty z „Samych Swoich” i „Kogla-Mogla”.
„Jak przystało na bibliotekę, nie zabraknie też klasyki. Pojawią się dialogi z „Wesela” Wyspiańskiego i „Zemsty” Fredry, a więc tradycja spotka się z literaturą i odrobiną swojskiego humoru. Zapraszamy 30 maja o godz. 15.00 do parku w Radomicach” – mówi Ewa Rozen-Bieńkowska, dyrektorka Biblioteki Publicznej Gminy Lipno.
Warto wspomnieć, iż Zielone Świątki są również świętem polskiego ruchu ludowego
Zielone Świątki — niedziela inna niż wszystkie
Na wsiach rolnicy już nie umajają swych domostw na Zielone Świątki, ale celebrują święto Zesłania Ducha Świętego. Nie tylko uczestniczą w mszy świętej, ale też nikomu z nich nie przyjdzie do głowy, by wyjechać w pole. W tym dniu gospodynie podają bardziej wykwintny obiad. Dawniej na Kujawach musiała być to czarnina. Teraz zwykle gotują rosół, ale podają go z domowym makaronem.
Refleksja na Zielone Świątki
Zielone Świątki to jedne z najpiękniejszych świąt w polskiej tradycji ludowej. Podkreślają niezwykłą więź rolników z przyrodą. Dawniej dekorowali swe domostwa brzozowymi gałązkami, by zapewnić pomyślność i uchronić się od złego. Teraz też świętują, ale tę euforia przytłacza niepokój o przyszłość. Tu nie tylko kapryśna pogoda jest problemem, ale przede wszystkich sytuacja na polskim i światowym rynku płodów rolnych.

28 minut temu













