
- Mówi się, iż w Polsce jest mało świnek. No bo tak jest. Brakuje nam surowca, a dodatkowo pootwierały się nowe rynki zbytu, tak jak mówił minister i faktycznie pootwierały się. Czyli powinno być dobrze, bo mamy duże zapotrzebowanie na nasze tuczniki i tak dalej. Nic bardziej mylnego. W tej chwili jest duży kryzys, nie ma za bardzo zainteresowania naszym towarem, a ceny spadły. Od dłuższego czasu mamy w Polsce mamy dużo niższe ceny niż na przykład w Niemczech. Czemu tak jest, czym jest to spowodowane? – pyta hodowca świń z powiatu piotrkowskiego, Janusz Terka.















