Przedstawiciele ZWR Orka, czyli rolników głodujących do 22 maja br. w Sejmie zostali dzisiaj przyjęci w Pałacu Prezydenckim przez Prezydenta Andrzeja Dudę. Na jakie tematy rozmawiali uczestnicy spotkania, informował prezydencki minister Wojciech Kolarski oraz sami rolnicy.
Dzisiejsze (27.05) spotkanie Prezydenta z przedstawicielami ZWR Orka było efektem wstępnej rozmowy z prowadzącymi strajk głodowy rolnikami w Sejmie, do której doszło 22.05.
ZWR Orka głodowała w Sejmie 10 dni
Przypomnijmy, 9 maja br. grupa kilkunastu rolników z nowej organizacji ZWR ORKA przybyła do Sejmu celem przeprowadzenia rozmowy z Premierem Donaldem Tuskiem o problemach polskiego rolnictwa. Ponieważ wówczas PRM nie miał czasu, postanowili „poczekać”. Początkowo oczekiwanie miało charakter strajku okupacyjnego. Natomiast 13 maja rolnicy je zaostrzyli i rozpoczęli strajk głodowy w Sejmie, licząc, iż taki akt desperacji „zmiękczy” szefa rady ministrów.
Niestety, mimo kilkukrotnej obecności w Sejmie, Donald Tusk z głodującymi się nie spotkał, argumentując, iż nie są oni przedstawicielami rolników.
Na marginesie Mariusz Borowiak, jeden z głodujących, całkiem niedawno jako przedstawiciel rolników protestował wraz z dzisiejszym wiceministrem rolnictwa Michałem Kołodziejczakiem pod sztandarem AgroUnii.
Po spotkaniu z Prezydentem rolnicy z ZWR ORKA zakończyli strajk
Jak informował prezydencki minister Wojciech Kolarski, dzisiejsze spotkanie było efektem rozmowy Prezydenta RP 22 maja z rolnikami protestującymi w Sejmie. Gdy prezydent przyjechał w zeszłym tygodniu do Sejmu celem wysłuchania wystąpienie ministra obrony, został poproszony o spotkanie przez głodujących od 10 dni rolników. Tamta rozmowa miała istotny skutek. W efekcie protest się zakończył. 22 maja padła także obietnica zorganizowania spotkaniu w Pałacu Prezydenckim.
Prezydent znalazł dzisiaj czas i wysłuchał polskich rolników, którzy są dla niego bardzo ważni, jak i całe środowisko rolnicze. Jak przedstawiał Kolarski, Prezydent żyje także problemami, z jakimi przyszło się w tej chwili mierzyć branży produkcji żywności w Polsce. Dzisiejsze spotkanie rolników z ZWR Orka z Andrzejem Dudą trwało ponad godzinę.
Przedstawiciel ZWR ORKA w składzie NRR
Rolnicy wyrażali zaniepokojenie przepisami Zielonego Ładu, które uderzają w ich gospodarstwa. Ponadto sytuacją obecną związaną ze spadkami cen żywności i brakiem możliwości rozmowy z przedstawicielami władz, którzy mają bezpośredni wpływ na poprawę i rozwiązanie problemów rolnictwa. I nie chodzi tutaj absolutnie o resort rolnictwa, gdyż jak się okazuje, minister Czesław Siekierski kilka może.
Ostatecznie Prezydent na prośbę rolników podjął decyzję, by przedstawiciel protestujących wszedł w skład Narodowej Rady Rozwoju, Rady ds. Rolnictwa. Czyli ciała doradczego funkcjonującego przy Prezydencie. Szczególnie jest to zasadne, gdy przygotowuje się w Pałacu stanowisko na czas prezydencji Polski w UE.
Pałac Prezydencki jest miejscem, gdzie mogą się toczyć rozmowy „Głowy Państwa” z tymi, którzy przychodzą z problemami. I zostają wysłuchani. Drzwi do Pałacu Prezydenckiego są zawsze otwarte — podsumował wizytę Wojciech Kolarski.
Wizyta w Pałacu Prezydenckim w relacji ZWR ORKA
Rolnicy wyrazili dzisiaj, zresztą po raz kolejny gorycz, iż Premier nie skorzystał z ich zaproszenia do spotkania. Oczekiwali szacunku, krótkiej rozmowy (jak twierdzili 15-minutowej), która doprowadziłaby do rozwiązania problemów polskiego rolnictwa.
Od grudnia strajkujemy jako związki rolnicze i wszystkie rolnicze związki są zgodne — będziemy strajkować, póki nie wygramy, jeżeli chodzi o nasze dwa główne postulaty.
- Pierwszy z postulatów to Zielony Ład. Rolnicy domagają się odejścia od jego zasad. Czyli wg nich „Zielony Ład wyrzucamy do kosza i zaczynamy rozmawiać, co ma być w nim zapisane. Jednak najpierw trzeba to uzgodnić z rolnikami”.
- Drugi — zamknięcie granicy na niekontrolowany napływ produktów z Ukrainy. Tutaj rolnicy chcą badań na granicy i wtedy skończą strajkować. Wszystko po to, aby polski obywatel jadł zdrową żywność.
Ponadto Prezydent postara się pomóc rolnikom z ZWR Orka w wyjeździe do Brukseli. Mają bowiem zamiar 4 czerwca br. reprezentować tam godnie głos polskich rolników.
4.06. Międzynarodowa Demonstracja Rolników w Brukseli
4 czerwca, zapraszamy wszystkie organizacje, wszystkich rolników, aby się mobilizowali. My, jako Orka, pojedziemy godnie reprezentować głos polskiego rolnika — mówili rolnicy 27.05. podczas konferencji prasowej po spotkaniu z Prezydentem.
ZWR ORKA jak przekonuje, jest ze wszystkimi środowiskami rolniczymi w zgodzie. Razem strajkuje i wykorzystuje wszystkie możliwości do tego, aby razem bić się o słuszność polskiego rolnika.
Nie pozwolimy, aby naszego polskiego rolnika dzielić na frakcje polityczne. Cel mamy wspólny: ma się nam opłacać żywić obywateli polskich i nie zatruwać niebadaną żywnością spoza kraju — powiedział przedstawiciel protestujących rolników.
Mariusz Borowiak zapewnił, iż Orka „nie przekreśla” rozmów z premierem Donaldem Tuskiem, o ile szef rządu wyrazi taką wolę. Natomiast pytany, czy związek weźmie udział w spotkaniach w Sejmie organizowanych przez marszałka Hołownię, odpowiedział:
Myślę, iż nie zostaniemy zaproszeni. Ale jeżeli takie zaproszenie pan marszałek Hołownia by wystosował, jak najbardziej wybierzemy delegację, która będzie godnie reprezentować nasz związek.
Źródło: FB Kancelarii Prezydenta RP, w polityce