Kolejny sygnał ostrzegawczy dla importerów i przetwórców. Inspektorzy jakości żywności nie mają wątpliwości – standardy muszą być bezwzględnie przestrzegane. Tym razem na celowniku znalazł się transport z Chin, który nie spełnił podstawowych wymagań jakościowych.
50 ton chrzanu zatrzymane na granicy. IJHARS zaostrza kontrolę importu żywnościTransport zatrzymany w Gdańsku. Powód: pleśń i brak oznakowania
Oddział Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Gdańsku wydał decyzję o zakazie wprowadzenia na rynek 50 ton świeżego chrzanu importowanego z Chin.
Kontrola wykazała poważne nieprawidłowości:
- objawy pleśni i zgnilizny,
- oznaki zepsucia produktu,
- brak wymaganego oznakowania.
To zestaw uchybień, który automatycznie eliminuje produkt z obrotu. W praktyce oznacza to, iż cała partia nie trafi do sprzedaży w Polsce ani na rynek unijny.
IJHARS nie odpuszcza. Tysiące kontroli rocznie
Przypadek chrzanu to tylko fragment większego obrazu. Skala kontroli importowanej żywności jest ogromna.
W 2025 roku:
- skontrolowano ponad 81 tys. partii produktów,
- wydano 95 decyzji zakazujących obrotu,
- zakwestionowano 119 partii żywności z państw trzecich.
Choć liczba decyzji spadła względem 2024 roku (234 decyzje), nie oznacza to łagodniejszego podejścia. Wręcz przeciwnie – kontrole są bardziej ukierunkowane i skuteczne.
Skąd najwięcej problemów? Ukraina i Chiny w czołówce
Dane z 2025 roku pokazują wyraźnie, iż część kierunków importu wiąże się z większym ryzykiem nieprawidłowości.
Najwięcej zakwestionowanych partii pochodziło z:
- Ukrainy – 21 przypadków,
- Chin – 17 przypadków,
- Turcji – 10,
- Egiptu – 10,
- Wielkiej Brytanii – 9.
To ważna informacja dla rynku – szczególnie w kontekście rosnącego importu surowców i półproduktów spożywczych.
Najczęstsze nieprawidłowości: nie tylko jakość, ale i dokumenty
Problemy wykrywane przez IJHARS nie ograniczają się wyłącznie do jakości fizycznej produktów.
Najczęściej stwierdzane uchybienia to:
- błędne lub brakujące oznakowanie,
- niespełnienie wymagań dla produktów ekologicznych,
- obecność szkodników (żywych i martwych),
- objawy pleśni i zepsucia.
Kontrole obejmują szeroki zakres produktów. Najczęściej kwestionowane są:
- przetwory warzywne i owocowe,
- ryby i owoce morza,
- przyprawy i zioła,
- soki i napoje,
- produkty mrożone i wyroby ciastkarskie.
Co to oznacza dla rynku i rolników?
Zatrzymanie transportu chrzanu to nie tylko incydent jakościowy. To sygnał, że:
- kontrola importu żywności w Polsce jest szczelna,
- produkty niespełniające norm nie mają szans trafić do obrotu,
- krajowi producenci nie są pozostawieni w nierównej konkurencji.
Dla rolników i przetwórców to istotne, bo oznacza:
– większą ochronę rynku wewnętrznego
– ograniczenie napływu tanich, niskiej jakości produktów
– stabilniejsze warunki konkurencji
Granica jakości jest wyraźna
Przypadek 50 ton chrzanu pokazuje jasno: wystarczy jedna poważna wada, by cały transport został wycofany.
Dla importerów to czytelny sygnał – kontrola jakości zaczyna się już u źródła, a nie dopiero na granicy.
Dla konsumentów i producentów – gwarancja, iż system nadzoru działa.

2 godzin temu




![Ceny świń wystrzeliły. Sprawdź, ile dziś płacą za tuczniki [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/03/18/509088.webp)











