645 mln długu i najgorsze nastroje od lat! Rolnictwo na krawędzi

5 godzin temu

Pierwsze dni kalendarzowej wiosny przynoszą mieszane sygnały dla polskiego rolnictwa. Z jednej strony pojawia się długo wyczekiwana informacja o spadku zadłużenia sektora, z drugiej – dane o nastrojach w branży pokazują jedno z największych załamań w historii.

645 mln długu i najgorsze nastroje od lat! Rolnictwo na krawędzi

Czy to początek poprawy, czy tylko chwilowa „odwilż” przed kolejnymi problemami?

Zadłużenie spada, ale wciąż jest ogromne

Według danych BIG InfoMonitor i BIK zaległe zobowiązania sektora rolnictwa, leśnictwa, łowiectwa i rybactwa wynoszą dziś 645,8 mln zł, czyli o ponad 9 mln zł mniej niż rok temu.

To oznacza:

  • spadek o 1,4% rok do roku,
  • mniej zadłużonych firm (2470 wobec 2566 rok wcześniej).

Na pierwszy rzut oka – poprawa. W praktyce jednak skala długu przez cały czas pozostaje bardzo wysoka, a zmiana ma raczej charakter kosmetyczny niż przełomowy.

Największe problemy koncentrują się w podstawowej działalności rolniczej:

  • aż 70% zadłużenia przypada na uprawy i hodowlę,
  • w tym segmencie dług spadł o blisko 38 mln zł, ale przez cały czas przekracza 453 mln zł.

„To raczej odwilż niż przełom”

Eksperci studzą optymizm i zwracają uwagę, iż poprawa wynika głównie z ostrożności rolników, a nie z realnego wzrostu dochodów.

„Spadek przeterminowanego zadłużenia o kilka milionów złotych w skali całego sektora można określić jako odwilż po trudnym okresie ostatnich lat. Nie zmienia to jednak faktu, iż ponad 645 mln zł zaległych zobowiązań wciąż pokazuje dużą rozpiętość wyzwań finansowych, z jakimi mierzą się przez cały czas gospodarstwa rolne. W wielu przypadkach poprawa wynika z większej ostrożności finansowej, ograniczenia inwestycji oraz koncentracji na utrzymaniu płynności finansowej” – mówi Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.

Koszty produkcji przez cały czas głównym zagrożeniem

Sytuacja finansowa gospodarstw wciąż w dużej mierze zależy od jednego czynnika: relacji kosztów do cen skupu.

W ostatnich latach rolnicy mierzą się z:

  • drogą energią,
  • wysokimi cenami nawozów,
  • rosnącymi kosztami środków ochrony roślin i pasz,
  • dużą zmiennością cen sprzedaży.

To właśnie ta kombinacja sprawia, iż choćby niewielkie pogorszenie warunków rynkowych może gwałtownie odbić się na płynności finansowej.

„Rolnictwo należy do sektorów szczególnie wrażliwych na relację między kosztami produkcji a cenami sprzedaży. jeżeli ceny środków produkcji rosną szybciej niż ceny skupu, marża producentów gwałtownie topnieje często stając się ujemną. W takich warunkach choćby niewielkie wahania rynku mogą prowadzić do problemów z terminowym regulowaniem zobowiązań. Dlatego dane o zaległym zadłużeniu warto analizować razem z kontekstem kosztów produkcji i ogólnej sytuacji gospodarczej” – podkreśla dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.

Nastroje najgorsze od lat

Jeszcze bardziej niepokojące są dane o koniunkturze. Wskaźnik IRG SGH dla rolnictwa:

  • spadł do poziomu -26,9 pkt,
  • obniżył się o 12,6 pkt w ciągu jednego kwartału,
  • jest jednym z najniższych w historii badania.

Co istotne, spadek nastrojów był większy niż w czasie kryzysu finansowego 2008–2009 czy szoku energetycznego z 2022 r.

To pokazuje skalę niepewności, z jaką rolnicy wchodzą w nowy sezon.

Zima i geopolityka dokładają kolejne ryzyka

Do problemów ekonomicznych dochodzą czynniki pogodowe i globalne.

„Ryzyko spotęgowała mroźna zima. W wielu regionach kraju najmroźniejsza od wielu lat – co zmusiło wielu rolników do kosztowego odtwarzania i zapowiada niższe plony. Dodatkowo napięcie na Bliskim Wschodzie, podbija ceny energii – drożeje paliwo do maszyn rolniczych oraz gaz niezbędny do produkcji nawozów. W efekcie drastycznie wzrastają koszty produkcji, które mogą istotnie pogorszyć sytuację ekonomiczną tego sektora. W dłuższej perspektywie dużym problemem dla branży może być susza. Trend ostatnich lat sugeruje utrwalenie suszy jako zjawiska powtarzalnego. Zima nie poprawiła zapasów wody w glebie, a modele klimatyczne przewidują ciepłą i stosunkowo suchą wiosnę” – zauważa dr hab. Waldemar Rogowski.

Gdzie jest najtrudniej? Lider zadłużenia to Lubelszczyzna

Mapa zadłużenia pokazuje wyraźne różnice regionalne.

Najtrudniejsza sytuacja:

  • woj. lubelskie – ok. 116 mln zł zaległości (18% całego długu),
  • średnio aż 927 tys. zł na firmę.

Niepokojące dane płyną także z:

  • Mazowsza,
  • Wielkopolski (najwięcej zadłużonych firm – 346),
  • Pomorza Zachodniego.

Z kolei najmniejsze problemy notują:

  • woj. świętokrzyskie,
  • opolskie,
  • podkarpackie.
Mleko tanieje w skupie. Różnice między regionami coraz wyraźniejsze

Rolnictwo na rozdrożu

Zestawienie wszystkich danych prowadzi do jednego wniosku:
rolnictwo nie wychodzi jeszcze na prostą – raczej balansuje między stabilizacją a pogorszeniem sytuacji.

Mamy:

  • lekki spadek zadłużenia,
  • ale rekordowo złe nastroje,
  • oraz wysoką presję kosztową i ryzyka pogodowe.

Dlatego „finansowa wiosna” w rolnictwie na razie pozostaje bardziej zapowiedzią niż faktem. A najbliższe miesiące pokażą, czy była to trwała zmiana trendu – czy tylko chwilowa poprawa w bardzo wymagającym sezonie.

Idź do oryginalnego materiału